maciu avatar
Activision Blizzard jak pies ogrodnika
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 30 października 2008, 14:43)

Tenacious D śpiewają, że wielu próbowało zabić metal, ale nikomu się to nie udało. Mam nadzieje, że to przesłanie dotrze w końcu do Activision Blizzard, bo sytuacja z brakiem nowego wydawcy dla Brutal Legend naprawdę mnie irytuje. Ghostbusters trafiło pod skrzydła Atari razem z Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (nie będzie to już tylko remake Escape from Butcher Bay - gracze dostaną nową kampanię i tryb multiplayer), a o nowym domu dla gry Tima Schafera wciąż nic nie słychać.
Variety donosi, że najprawdopodobniej winę za to ponosi właśnie Activision Blizzard, które mimo, że nie jest zainteresowane wydaniem Brutal Legend, to nie pozwala zrobić tego innym i skutecznie blokuje negocjacje z potencjalnymi wydawcami (MTV już zostało spławione). Napięcie między Activision Blizzard, a studiem Double Fine (deweloper) rośnie, a to oznacza, że najprawdopodobniej nieprędko usłyszymy jakieś miłe informacje o heavy metalowej operze. Zabawa w psa ogrodnika przy okazji akurat tego tytułu sprawia, że jestem naprawdę wkurzony.

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
1 komentarz w "Activision Blizzard jak pies ogrodnika"
  1. # Jay, 30 października 2008 o 17:30

    Activision ostatnio nic tylko robi problemy i wkurza zarowno graczy jak i developerow, jak tak mozna? :/

    A tak offtopowo…

    D! D! D! D! D! D! D! D! D! D! D! D! D! :D

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.