Wszyscy wiemy już, że robienie gier to biznes. Jasne, można żyć złudzeniami o realizowaniu fantazji i dzieleniu się nimi z graczami na całym świecie, ale prędzej czy później do gry wchodzą pieniądze, a gdzie są pieniądze tam są ludzie, którzy chcą je nam zabrać. Guitar Hero 3 sprzedaje się świetnie, więc ostatnimi czasy prawnicy Activsion są bardzo zajęci. Niedawno Harmonix domagało się od byłego wydawcy 14.5 miliona dolarów za użycie ich technologii w kolejnej części GH. Dziś dowiadujemy się, że obie strony doszły do porozumienia poza salą sądową, ale to wcale nie oznacza końca prawnych problemów amerykańskiego wydawcy.
Gibson - firma, której gitary pojawiają się w serii Guitar Hero, twierdzi że, Activision narusza jej patent z 1999 roku, opisujący “technologię symulacji widowiska muzycznego” (czyli granie na instrumencie do nagranego wcześniej podkładu). Gibson domaga się od wydawcy wykupienia odpowiedniej licencji lub zaprzestania sprzedaży gry. Pozostaje pytanie - co z Rock Band…
Trochę dziwna sytuacja, prawda? Współpraca układa się malinowo, a tu nagle ktoś wyskakuje z łamaniem patentu. Ciekawe, czy również i ta sprawa znajdzie swój finał poza salą rozpraw…
Komentarze:
3 komentarze w "Activision w sądzie (i to nie raz)"