tapchan avatar
Apple do boju
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 16 września 2008, 10:32)

apple_logo

W chwili obecnej rynek konsol zdaje się być pełen i jest ukierunkowany na klienta jak nigdy dotąd. Nareszcie nie mamy 1 wyraźnie dominującej konsoli, czy też kilku identycznych sprzętów, tylko pełne nastawienie na dogadzanie klientowi. Zupełnie gdzie indziej trafia Nintendo, a gdzie indziej Microsoft czy Sony. Czy na tym rynku jest miejsce dla jeszcze jednego gracza? Don Reisinger z CNetu sugeruje, że tak i wskazuje na jedyną firmę, która mogłaby stanąć w szranki z obecnymi gigantami:

Apple ma pod ręką infrastrukturę w postaci iTunes, aby stworzyć naprawdę wartościową propozycję dla tych, którzy chcą zwiększyć możliwości swoich konsol poza granie. Poza tym, firma ma gotówkę - około 20 miliardów dolarów - nie tylko do zainwestowania w najlepsze komponenty na rynku, ale także w strukturę sieciową, która mogłaby rywalizować z Xbox Live. Ta gotówka mogłaby także zostać użyta do wykupienia dużych firm deweloperskich (czy ktoś powiedział Take-Two?), którzy przeszliby ze stajni third-party do first-party dla Apple’a.

Jakaś filozofia w tym jest, szczególnie jeśli chodzi o tą ilość gotówki, bo to przecież podstawa, aby myśleć poważnie o takim przedsięwzięciu. Don w całym swoim artykule porusza jeszcze kilka innych kwestii i rzeczywiście, stosując dość bezpieczne argumenty trudno nie przyznać mu racji. W końcu Microsoft czy nawet Sony nie są graczami od dawna - weszli po prostu na rynek z ogromnym tąpnięciem i dalej już zadomowili się tutaj na dobre. Nie jest natomiast powiedziane, że ten stan będzie trwał wiecznie. Jak to gdzieś ostatnio w sieci wyczytałem, Apple nie produkuje po prostu fajnych rzeczy, tylko rzeczy, które ludzie chcą mieć. I pewnie podobnie byłoby z konsolą. A Wy co myślicie? Widzicie w tym pomyśle jakiekolwiek szanse na realizację? No i czy bylibyście zainteresowani w ogóle konsolą od Apple?

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
9 komentarzy w "Apple do boju"
  1. wynmacher avatar # Wynmacher, 16 września 2008 o 10:34

    Oby ten koszmar senny się nie ziścił.

  2. # Gregys, 16 września 2008 o 10:40

    Wersję drogiego sprzętu z marnymi możliwościami realizuje już Nintendo z Wii. Mało tu miejsca na Apple ;)

  3. # Padre, 16 września 2008 o 11:01

    Gregys napisał(a):

    Wersję drogiego sprzętu z marnymi możliwościami realizuje już Nintendo z Wii. Mało tu miejsca na Apple ;)

    Lepiej bym tego nie ujął. Co może graczom zaoferować Apple? Kosmiczną cenę, przeciętne możliwości, brak dobrej biblioteki gier i… lans?

  4. gdynia avatar # Kolider, 16 września 2008 o 11:45

    Nie sądzę, aby Apple przebiło PS360 :D Dla mnie te dwie konsole się uzupełniają i nie potrzebuje nic więcej, w następnych generacjach to już w ogóle :P

  5. # iszkur, 16 września 2008 o 12:02

    Apple juz weszlo w konsole, najnowszy ipod Touch jest reklamowany jako “The funnest iPod ever”. Weszli tam gdzie ms sie jeszcze nie odwazyl, w konsole przenosne. iTouch graficznie nie ustepuje psp, a sterowaniem nds. Teraz czekac tylko na gry.

  6. helus avatar # helus, 16 września 2008 o 12:27

    Jeżeli chodzi o konsole stacjonarne to jakoś tego nie widzę.
    Chcąc przekonać do siebie graczy musieli by postawić na coś oryginalnego, jakieś niekonwencjonalne podejście. Coś ala wii, tylko że wii już jest. na x i ps3 raczej się nie rzucą
    pozostają przenośne konsolki. też stawiam na coś w stylu itoucha bardziej

  7. dziubin avatar # dziubin, 16 września 2008 o 12:52

    iszkur napisał(a):

    iTouch graficznie nie ustepuje psp, a sterowaniem nds

    Nie do końca się z Tym zgodzę, telefon zawsze pozostanie telefonem a zmienianie go w konsole nie wychodzi (przykład N-Gage) Przyczyn jest kilka, jeżeli nawet udało by sie pozyskac jakies ciekawe wydawnictwa na dany sprzet, to ile pociagnie bateria ??

    Poza Tym Apple to glownie lans, ludzie posiadaja go dla samego sprzetu, zabawki. Gry nie dodawały by mu nic (ot, kolejny wodotrysk)

  8. tapchan avatar # Jakub Tepper, 16 września 2008 o 12:55

    Apple musiałby skierować się do casuali - wiadomo, że rynek hardkorowców jest zbyt mały, a i nie zgadzałoby się to z polityką firmy za bardzo.

    Coś, czego jeszcze nie ma? Takie Wii w HD. Nintendo się ociąga i póki co nie ma dla nich sensu wydawania nic nowego. Darwin od MS też jakoś zniknął z horyzontu.

    To, w połączeniu z absolutnie nieporównywalną z niczym innym kompanią promocyjną + kilkoma wykupionymi deweloperami mogloby się sprawdzić.

  9. # iszkur, 16 września 2008 o 14:49

    dziubin napisał(a):

    Nie do końca się z Tym zgodzę, telefon zawsze pozostanie telefonem a zmienianie go w konsole nie wychodzi (przykład N-Gage)

    iTouch to nie telefon, a ipod i technicznie wyprzedza psp dosc znaczaco (~600MHz proc, chip graficzny z OpenGl, wieksza rozdzielczosc ekranu, WIFI)
    NDS tez nie ustepuje mocno: dotykowy ekran z multitouch, accelerometry;

    dziubin napisał(a):

    Przyczyn jest kilka, jeżeli nawet udało by sie pozyskac jakies ciekawe wydawnictwa na dany sprzet, to ile pociagnie bateria ?

    EA na poczatek: Spore, NFS i kilka innych w planach
    Bateria to okolo 3-4h w grach -podobnie jak reszta konsol.

    dziubin napisał(a):

    Poza Tym Apple to glownie lans, ludzie posiadaja go dla samego sprzetu, zabawki. Gry nie dodawały by mu nic (ot, kolejny wodotrysk)

    A to juz twoje zdanie. Wg Ciebie miliony ludzi kupujacy ipody to wszystko lanserzy?

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.