Archiwum Autora

czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (piątek, 21 listopada 2008, 11:46)

Wielu fanów sportów motorowych, którzy posiadają Xboksa, narzekało na brak porządnej kierownicy, która mogłaby konkurować z G25 Logitecha.

Na szczęście na rynku pojawiła się nowa kierownica firmy Fanatec - Porsche 911 Turbo S.

Kierownica dedykowana jest do Xboksa 360, ale w zestawie jest także dongle RF, umożliwiający podpięcie jej do PS3 oraz PC.

Producent oferuje trzy zestawy:

- Porsche 911 Turbo S

- Porsche 911 Turbo S Wheel “Clubsport edition”

- Porsche 911 Turbo S Wheel “Pure edition”

W skład podstawowego zestawu wchodzi, kierownica (30cm średnicy!) ręcznie obszyta skórą zgodnie ze standardami Porsche, H-shifter 6+1, dodatkowa wymienna gałka do sekwencyjnej zmiany biegów, stalowe łopatki zmiany biegów, pedały (jest też sprzęgło), napęd pasowy i inne. Drugi zestaw zamiast plastikowych pedałów zawiera metalowe, z możliwością pełnej regulacji, wibracjami hamulca (!!!) i innymi bajerami. Trzeci natomiast zawiera wszystko to, co Porsche 911 Turbo S, ale bez pedałów, łopatek, gałki zmiany biegów oraz dongla RF. Ale za to do tego zestawu jest dołączony adapter umożliwiający podłączenie pedałów (i zapewne też gałki biegów) od Logitecha G25 oraz oryginalnej kierownicy MS.
Wszystkie zestawy wykonane są z najwyższej jakości materiałów, np. skóra na kierownicy pochodzi z tej samej fabryki, która dostarcza skórę dla BMW. Jak zapewnia producent, nawet mechanizm w każdym pedale jest inny, np. sprzęgło ma inny opór w zależności od położenia. Wszystko to aby zwiększyć realizm.

Ceny zaczynają się od 179.95EUR za wersję “Pure edition”, przez 309.95EUR za standardową aż do 459.95EUR za “Clubsport edition”.
Cała seria limitowana jest łącznie do 10 tys. sztuk, więc należy się spieszyć.

Źródło: http://www.fanatec.de oraz http://www.911wheel.de/

Autor: Shmayek



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (wtorek, 18 listopada 2008, 14:25)

mrtvlxurdfny5o5hflnrquv3o1_400

Maciek Kurowiak przytoczył niedawno wyniki kilku analiz, z których wynikało, że branża gier radzi sobie z finansowym kryzysem. Jeden z naszych czytelników - guuboo - postanowił przedstawić swój punkt widzenia. Oddajmy mu głos:

guuboo:
Obserwując to, co się dzieje wokół mam nieodparte wrażenie, że coś się kończy. Śledząc codzienne relacje z giełdy, gdzie czerwony kolor już chyba zagościł na dobre, a kursy walut są jak skaczące piłeczki myślę, co będzie dalej, a przede wszystkim, kiedy to wróci do normy. Jak na to wszystko zareaguje branża gier? Czy my wszyscy dalej z taką ochotą będziemy reagować na piękne trailery, reklamy i bannery i kupimy kolejny tytuł, którego tak naprawdę wcześniej nigdy byśmy nie wzięli do ręki?

Czytaj dalej… »



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (poniedziałek, 3 listopada 2008, 22:20)

hub

Nie tak dawno na łamach naszego bloga mieliście okazję przeczytać co nieco o dacie premiery dodatkowej ekskluzywnej zawartości, która ma przekonać do zakupu BioShocka na PlayStation 3. Owiano wtedy tajemnicą, czy za taką przyjemność będziemy musieli zapłacić. Informację nadesłane przez Take-Two oraz 2K Games potwierdzają, owszem będziemy musieli.

Może niezbyt wiele, bo 3,33$ za każdy pokój wyzwań (Challenge Room). Niestety nie będzie możliwości kupowania każdego z osobna, tylko od razu zostaniemy zmuszeni do zakupu całego kompletu, 3 pokojów. Co po prostym przeliczeniu daje nam 9,99$, czyli jakieś 30 zł w polskim PlayStation Store. Oprócz tego podano także dokładniejszy opis tego, co zawierać ma każda z dodatkowej zawartości:

  • Wstrząsający obrót zdarzeń (A Shocking Turn of Events) - Little Sister uwięziona jest wysoko na karuzeli w nieznanym miejscu Rapture. Gracz przy pomocy jedynie narzędzi i otoczenia musi wytworzyć prąd do napędzenie diabelskiego młynu i tym samym do bezpiecznego sprowadzenia Little Sister na ziemie.
  • Ja w zespole (The I in Team) - Korzystając z ograniczonych zasobów i jeszcze bardziej ograniczonego zasobu amunicji, omijaj pułapki, aby wykończyć Big Daddy bez używania jedynie bezpośredniego ognia.
  • Świat bólu (Worlds of Hurt) - Jedno z najbardziej wymagających zadań w Rapture. Uratuj Little Sister przedzierając się przez osiem pokoi zapełnionych splicerami, wielki ojczulkami i wszystkim najgorszym co może zaoferować Rapture. Strzelaj, zbieraj Adama, toniki oraz plazmidy.

Czy warto wydać taką kwotę na takie dodatki? Sami zadecydujcie. Moim zdaniem producenci powinni dorzucić nam to do wersji pudełkowej, lecz mimo tego sam zapewne sobie sprawie wyżej wymienione pokoje wyzwań.

Autor wpisu: Zano (dzięki!).



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (poniedziałek, 3 listopada 2008, 08:38)

Na trwających w tym tygodniu targach Professional Developers Conference w Los Angeles, Microsoft Research pokazał światu swój innowacyjny projekt zatytułowany Boku. W założeniach ma być narzędziem zaprojektowanym na Xboxa360 oraz PC umożliwiającym użytkownikom tworzenie własnych gier jedynie za pomocą pada od konsoli Microsoftu! Nie wiadomo jednak kiedy produkcja miałaby trafić do ludzi, lecz plotki głoszą, że wersja dla konsoli Mircrosoftu wypuszczona zostanie w okolicach 2009 roku (planowane jest również otworzenie portalu Xbox Live Community Games prezentującego wszelkiego rodzaju produkcje z XNA).

Jak możemy przeczytać na stronie Microsoft Research jest to tytuł kierowany do młodszych, jak i starszych odbiorców: “Jest tak zaprojektowany, aby był dostępny dla dzieci i przyjazny dla każdego”. Oficjalnie projekt po raz pierwszy zaprezentowany został w marcu 2007, jednak wtedy nie zrobiło to jakiegoś większego wrażenia. Wtedy też Matthew MacLaurin powiedział:

“Jestem zmotywowany do tego aby stworzyć program, który odciągnie dzieci od telewizorów i przyciągnie ich do ćwiczenia swoich mózgów od wczesnych lat”

Ciekawi mnie tylko czy to się przyjmie. Czy opcje budowania gier nie będą zbyt ograniczone? Czy ludziom będzie się chciało wymyślać coś innowacyjnego całkowicie od zera? Czy to może krok nie w tę stronę co trzeba w tworzeniu zawartości od użytkowników dla użytkowników. Tytuł ten budzi we mnie wiele wątpliwości, które zapewne z czasem się wyjaśnią.

Wojciech Żankowski



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (sobota, 1 listopada 2008, 23:19)

dsinofc

Premiera odświeżonej wersji DSa za nami, więc co poniektórzy już rozpoczęli swoje małe testy. Troszkę niżej mieliście okazję przeczytać Emiela, który pisał, że hakerzy nadal męczą się ze złamaniem zabezpieczeń w nowym PlayStation Portable, a okazuję się, że kolejną armatę wytoczyło Nintendo. Firma zablokowała możliwość korzystania w DSi z flashcardów CycloDS, G6 DS Real, M3 DS Real, Supercard DS One, iTouch DS, FCard, NCard, M3 DS Simply, U2DS, R4 DS i EZ Flash V. Jednym słowem mówiąc, piraci nie będą mieli łatwo. Z drugiej strony, ciekawe ile czasu zajmie obejście postawionych im przeszkód. Miejmy nadzieję, że jak najdłużej.

Autor: Wojciech Żankowski



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (sobota, 1 listopada 2008, 23:02)

XBLA z założenia miało nam serwować mniejsze produkcje, stawiające przede wszystkim na rozgrywkę. Co więcej, Microsoft za (prawie) każdą z nich sięga do naszej kieszeni. Warto więc przyjrzeć się bliżej niektórym tytułom, aby sprawdzić co tak naprawdę oferują. Okazuje się bowiem, że te, z założenia proste, produkcje nie zawsze są tak proste, jak by się mogło wydawać. Przykładem tego jest chociażby Braid. Patrzysz na screeny, myślisz – platformówka 2D jakich wiele. Jednak pierwsze wrażenie po odpaleniu tej gry szybko wyprowadza z błędu.

Czytaj dalej… »



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (sobota, 1 listopada 2008, 15:23)

Major Nelson to w konsolowym światku postać znana prawie tak dobrze jak Master Chief. Niedawno podał on na swoim blogu informację o nadchodzących testach NXE, do których będzie mógł się zgłosić praktycznie każdy. Uwielbiam rozkładać na czynniki pierwsze każdą aplikacje która ma „beta” obok numeru wersji, więc nie mogłem sobie odpuścić takiej okazji. Wystarczyło wypełnić ankietę i zarejestrować swoją konsole oraz gamertag do programu i czekać na odpowiedź z Microsoftu. Jako że nie mam szczęścia w losowaniach, to byłem naprawdę zaskoczony kiedy okazało się że będę mógł się pobawić NXE prawie trzy tygodnie przed oficjalna premiera! I tak 31 października, o godzinie 4:22 nad ranem (sic!) mój wysłużony, ale bardzo dzielny Xbox360 zaczął pobierać aktualizację… Teraz, po kilku godzinach obcowania z NXE mogę się nareszcie podzielić wrażeniami z pola walki.

Czytaj dalej… »



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (środa, 29 października 2008, 18:21)

Od 23 października na specjalnej stronie można oglądać kolejne epizody Monster Makeover. Program realizowany jest w hollywódzkiej Cinema Makeup School, poznajemy w nim “od kuchni” proces powstawania przyszłych modeli dla postaci zombie. W programie biorą udział zawodnicy, których zadaniem jest przemienić śliczne modelki w “żyjące trupy”. Nagrodą za zwycięstwo będzie możliwość podjęcia współpracy ze studiem Spectral Motion, które pracowało m.in. przy Hellboy II: The Golden Army.

Przyznaję, że niewiarygodne wrażenie robi efekt, który można osiągnąć za pomocą kredki do oczu, pudru i wacika. Dlatego powyższy filmik proponowałbym wykorzystać w celach instruktażowych, pokazując partnerce, co się może wydarzyć, kiedy zadrży ręka w czasie porannej toalety.

Leonard

Przy okazji warto rzucić okiem na niemiecką wersję okładki Left 4 Dead. Wiadomo, że u naszych zachodnich sąsiadów wiele rzeczy musi być ocenzurowanych, ale Electronic Arts znalazło sposób na obejście rygorystycznych zakazów. Gra będzie sprzedawana w kartonowym opakowaniu, na którym kciuk dłoni będzie widoczny, jednak po wysunięciu pudełka z grą, oczom Niemców ukaże się już oryginalna okładka. Co z oczu, to z serca?

germanbox



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (środa, 29 października 2008, 11:35)

game-collection

Na zamówienie NPD Group zostały przeprowadzone ciekawe badania. Według nich średnia liczba gier w kolekcji przeciętnego europejskiego gracza oscyluje w granicach 48 tytułów… z czego 11% stanowią gry nawet nie odpakowane.

Dwa ośrodki badawcze, CDSA (Content Delivery and Storage Association) oraz EMA (Entertainment Merchants Association) przepytały 562 graczy, którzy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zakupili nowe gry. Z ankietowych odpowiedzi wywnioskowali, że ponad 88% gier pozostaje w swoich oryginalnych opakowaniach, przy czym 8% ląduje w innym, zastępczym opanowaniu (jednak gracze zachowują gdzieś pudełka). Pozostałe 5% graczy zostawia sobie płytę z grą, ale pozbywa się opakowania wrzucając je do kosza.

Kiedy zachodni gracze chcą się pozbyć gry, tylko 54% próbuje ją sprzedać albo wymienić. 24% z nich oddaje grę komuś innemu, 17% przechowuje, a 2% gry po prostu wyrzuca.

Jakie wnioski można z tego wysunąć? Większość graczy szanuje nie tylko grę, ale i opakowanie. Dlaczego? Ponieważ pudełka zapewniają ochronę, ułatwiają katalogowanie, a także pozwalają dołączyć do gry interesujące dodatki, np. artworki. A w jaki sposób Ty obchodzisz ze swoimi grami?

Leonard



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (środa, 29 października 2008, 01:43)

guitar-hero-world-tour-drums1

Całkiem niedawno informowaliśmy o problemach amerykańskich graczy z perkusją z zestawu Guitar Hero: World Tour. Tymczasem dziś Activision przyznało, że problem faktycznie istnieje, ale tylko w kwestii „czułości” czerwonego pada. Oficjalne stanowisko dewelopera brzmi:

„Według nas, ten problem dotyczy tylko pewnej ilości urządzeń, w szczególności tych, które powstały w początkowej fazie produkcji. Dlatego też, w obecnej chwili testujemy przypadkowo wybrane urządzenia, aby potwierdzić tę tezę.”

W komunikacie obiecano także dostarczenie graczom „drum tuning kit”, który powinien wyeliminować problemy z czułością.

Tym samym pominięto problem kompatybilności gry z zestawem instrumentów z Rock Band 2, przemilczano sprawę tych, którym czerwony pad przestał działać, a także zapomniano wspomnieć o problemach z połączeniem bezprzewodowej gitary.

Polska premiera Guitar Hero: World Tour będzie miała miejsce 28 listopada. Jeżeli do tego czasu uda się wyeliminować wszystkie techniczne usterki sprzętu, każda z dziesięciu osób, które stać na zakup pełnego zestawu (nie odpuszczając sobie przy tym Gears of War 2, Mirror’s Edge, Fallout 3 i Far Cry 2), będzie mogła bezpiecznie zainwestować w swoją wersję gry.

Leonard



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (środa, 29 października 2008, 01:37)

Nie dalej jak rano informowaliśmy, że kalifornijscy prawnicy pracują nad wprowadzeniem odpowiedniego oznaczenia dla gier, zawierających treści dla dorosłych. Tymczasem brytyjska organizacja ELSPA (Entertainment and Leisure Software Publishers Association), mając na uwadze niewielką wiedzę rodziców na temat europejskich oznaczeń PEGI, proponuje nowe rozwiązanie. Według przedstawionej propozycji najlepszym sposobem informowania rodziców o treści i zawartości gry są oznaczenia wzorowane na światłach drogowych.

iliketrafficlights

Banalnie proste i przejrzyste oznaczenie ma powstrzymać nazbyt rozpędzone w markecie dzieciaki, a rodziców przed zbyt pochopnym sięgnięciem po portfel. Gorzej, jeżeli ci sami rodzice jeżdżą jak szaleni, a pomarańczowe światło kojarzy im się tylko z „przyspiesz, jeszcze zdążysz”.

Leonard



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (wtorek, 28 października 2008, 10:56)

lelandyee Stan Kalifornia planuje przywrócić rygorystyczne prawo, dotyczące ograniczenia sprzedaży   lub wypożyczania najbardziej “krwawych” gier osobom poniżej 18 roku życia.

W proponowanej wersji, wydawca będzie zmuszony umieścić na okładce oznaczenie, wyraźnie informujące o brutalnej zawartości. Jeżeli któremuś ze sprzedawców przyjdzie do głowy sprzedać tak oznakowany produkt dzieciakowi, będzie musiał zapłacić 1000$ kary. Według senatora Lelanda Yee, który jest twórcą artykułu prawnego:

Sprzedaż gier tego typu nie różni się niczym od tego, czym handluje armia. Tymczasem my chcemy tylko powiedzieć, nie sprzedawajcie tego dzieciakom”.

Pierwsza wersja nakazu sądowego, zmuszającego wydawców do odpowiedniego oznaczenia swoich produktów, pojawiła się już w 2005 roku. Jednak z tych samych powodów (ograniczenie prawa do swobodnego wypowiadania się) również w 2007 została odrzucona. „Ten sam argument wraca przy okazji dyskusji na temat książek, filmów, komiksów, a teraz gier wideo. Tymczasem prawo tworzone w ten sposób jest wyraźnie sprzeczne z pierwszą poprawką do Konstytucji” (pierwsza poprawka gwarantuje wolność słowa i religii). – powiedziała dyrektor Entertainment Consumers Association, Jennifer Mercurio.

Pozostaje zadać kilka pytań. Po co w jakiś szczególny sposób oznaczać gry, skoro ESRB i PEGI kwalifikują je w sposób czytelny i zrozumiały dla wszystkich? W jaki sposób ustawodawca udowodni winę sprzedawcy, bez “złapania go za rękę”? Czy gry będą sprzedawane za okazaniem dowodu osobistego? Jak zawsze, propozycje tego typu staną się przysłowiową walką z wiatrakami. Bo praktycznie nie ma możliwości stworzenia prawa, które w żaden sposób nie kolidowałoby z szeroko pojętą wolnością wypowiedzi, niezależnie od jej formy.

Leonard



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (poniedziałek, 13 października 2008, 23:47)

zano

Jeśli jakimś cudem zapomnieliście i po włączeniu bety LittleBigPlanet nie chciała ona działać, to przypominam, że zgodnie z planem, 12 października, zakończyły się testy kodu sieciowego gry. Niestety Media Molecule nie dali nam się pobawić jeszcze troszkę przed premierą pełnego produktu, która będzie miał premierę naprawdę niedługo, bo już 22 października.

Dodatkowo warto wspomnieć, iż nadal trwa głosowanie, które zadecyduje czy poziomy przygotowane przez fanów na potrzeby niedokończonej wersji gry ostatecznie będą działać z pełnym produktem.



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (sobota, 4 października 2008, 12:15)

20081004

Polski rynek mediów konsolowych nie jest specjalnie gigantyczny, a i uzdolnionych rysowników, którzy z nim kooperują można policzyć na palcach jednej ręki. Tym przyjemniej nam i jesteśmy cholernie dumni, że znany z łamów PSX Extreme Cysio zaszczycił nas swoim niewątpliwym talentem i postanowił machnąć polygamiowego stripa! Zachowanie inspirowanego Toriyamą, a jednocześnie unikalnego stylu wygląda fantastycznie, a jednocześnie możemy się co nieco dowiedzieć o naszym redakcyjnym koledze, Kennerze. Przy okazji Cysio wysyła drobne ostrzeżenie w stronę Agory - uważajcie w co się pakujecie. Generalnie - ogromnie dzięki i czekamy na więcej! A Wam jak się podoba? Jaja, nie?



czytelnicy avatar
Autor: czytelnicy (piątek, 3 października 2008, 20:46)

rika_muranaka_interview_part_two_pic

Wczoraj, w części pierwszej wywiadu dowiedzieliśmy się, że Rika jest praktycznie prawą ręką Hideo Kojimy jeśli chodzi o muzykę w MGS’ach… Dziś, zaczniemy od innej wielkiej gry Konami, ale nie zabraknie również Metal Geara, jak i Castlevanii.

Silent Hill jest kolejną popularną i naprawdę czczoną serią do której wniosłaś wkład.

Stworzyłaś piosenkę o nazwie “Esperándote” do pierwszej gry. Przyznam szczerze, że się jej nie spodziewałem, była tak odmienna w porównaniu z resztą… dźwięku.

Czytaj dalej… »