Archiwum Autora
Autor: Aleksander Lemlich
(sobota, 22 listopada 2008, 21:01)
Maciu dopiero co informował o zapowiedzi płatnych elementów stroju Awatarów, a tu okazuje się, że Piotr Gnyp już teraz może zacząć wydawać pieniądze na swojego ludka! Jak donosi Siliconera, na Rynku można zakupić specjalny zestaw składający się z 4 tapet Ninja Blade oraz 5 części garderoby ninja. Komplet kosztuje 250 punktów MS. Ja chyba podziękuję póki co, ale zapewne - jak tylko pojawi się więcej ciuszków - i ja wpadnę w wir zakupów.
Autor: Aleksander Lemlich
(sobota, 22 listopada 2008, 10:41)
Wiadomo już, kto wyda Terminator: Salvation - grę opartą na motywach czwartej części filmowej sagi. Zajmie się tym Warner Bros., natomiast przy samym tytule dłubie GRIN oraz Halcyon Games (co akurat żadną nowością nie jest). Oczywiście według twórców Terminator: Salvation będzie tytułem wyjątkowym i wielce udanym, napakowanym akcją aż po brzegi. Bardzo chciałbym uwierzyć w te słowa, ale - znając przeciętną jakość gier opartych na filmach - będzie przeciętnie. Co pewnie i tak nie przeszkodzi mi zagrać w ten tytuł, z racji miłości do metalowych endoszkieletów powlekanych żywą tkanką (swoją drogą, ciekawe czy tak zaawansowane modele Terminatorów pojawią się w tej części).
Autor: Aleksander Lemlich
(czwartek, 20 listopada 2008, 19:22)
To nie pierwszy raz, kiedy brytyjski Nuts zatrudnił modelki topless do gry na Wii. Powyższy filmik jest tylko wstępem, tak naprawdę warto odwiedzić tę stronę, aby zobaczyć całość w wersji nieocenzurowanej. Tym razem przyszedł czas na edycję zimową, chociaż z tą porą roku (za wyjątkiem chyba prezentowanej gry) ma ona niewiele wspólnego. Ale to chyba jakoś specjalnie nikomu przeszkadzać nie będzie.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 19 listopada 2008, 23:20)
Ojej, ale to Mirror’s Edge zrobiło się popularną grą. Do tego stopnia, że nawet włoskie modelki zaczęły się przebierać za główną postać - Faith. Poniżej możecie podziwiać ten niecodzienny cosplay. Jak Wam się podoba? Dla mnie bida z nędzą - jak już coś robić, to chociaż dobrze! Tatuaż jakby zrobiony długopisem BIC, buty też łączy z oryginałem tylko to, że służą do biegania i te sznurki na dole nogawek. Ja nie czuję się przekonany, chociaż sam pomysł fajny.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 19 listopada 2008, 23:04)
Patrząc na powyższe zestawienie od razu widać pewne podobieństwa. Pana z prawej nie muszę chyba przedstawiać, natomiast ten z drugiej strony prezentuje mundur żołnierza przyszłości Korei Południowej. Futurystyczny kombinezon charakteryzuje się niecodziennym kaskiem, wyposażonym w GPS, wyświetlacz oraz system rozpoznawania mowy. Plecak w zestawie umożliwi wykrywanie wroga próbującego zajść dzielnego żołnierza od tyłu, warto wspomnieć również o takiej drobnostce, jak ochrona przed atakami chemicznymi, biologicznymi i wreszcie nuklearnymi. W komplecie znajdzie się także karabin nowej generacji K-11 (z bajerami - namierzanie termiczne, laserowe obliczanie odległości), zdolny wystrzeliwać pociski 5,56mm oraz granaty 20mm. Nieźle. No dobrze, a Cortana też będzie w zestawie?
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 19 listopada 2008, 13:00)
Generalnie nie jestem wielkim entuzjastą wszelkich futerałów, pokrowców i innych wynalazków nakładanych na telefony w celu ich ochrony przed ewentualnym uszkodzeniem. Wpływają one negatywnie na wygląd urządzenia, moim zdaniem bardziej aniżeli jakaś tam ryska na ekranie czy obudowie. Czas chyba jednak zrewidować poglądy, bo produkty firmy Element Case - specjalne pancerze ochronne do iPhone’a - wyglądają po prostu obłędnie. Nie tylko chronią one telefon, ale także mają niby ułatwiać życie graczom, dzięki zdejmowanej przedniej szybce, którą - za sprawą wbudowanych magnesów - można przyczepić do tyłu pancerza i wygodnie grać w ulubiony tytuł. Właściwie to chyba te obudowy przypadły mi do gustu bardziej niż sam produkt Apple’a. A do tego można je personalizować zarówno od strony kolorystycznej, jak i grawerki na ściance. Jedyny minus jaki zauważyłem to fakt, że pancerze firmy Element Case powiększają i tak niemałego już iPhone’a. Ale poza tym, to istne dzieła sztuki! Koniecznie zerknijcie na ofertę firmy.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 19 listopada 2008, 01:18)
Bardzo często rozwiązania wykorzystywane przez wojsko mają później zastosowanie w komercyjnych, dostępnych dla każdego projektach. Ot, wystarczy wspomnieć o samym internecie, bez którego tak ciężko żyć w naszych czasach. Kiedy przeczytałem o badaniach amerykańskiej armii nad rozumnymi hologramami nowej generacji, których inteligencja byłaby rezultatem obcowania w takich grach MMO, jak World of Warcraft czy Eve Online, to aż włos zjeżył mi się na skórze. W sumie jeszcze bardziej niewiarygodnie brzmi wymazywanie złych wspomnień, porozumiewanie się wyłącznie myślami czy możliwość odbudowy części ciała. Ale nie tylko Ameryka prowadzi niecodzienne eksperymenty. Brytyjska armia wzięła się za umieszczanie prawdziwych zapachów na wirtualnych polach bitwy. Chodzi o to, aby sprawdzić, czy wykorzystanie zmysłu węchu na treningach w symulatorze jest w stanie zwiększyć realizm “rozgrywki”, a tym samym pozytywnie wpływać na wyniki żołnierza. Już teraz mówi się, że użyta technologia mogłaby z powodzeniem pojawić się w grach za niecałe 3 lata. No ciekawe. Zapachy w grach, czemu nie? Hologramy również wydają się całkiem prawdopodobne. Pewnie faktycznie część z powyższych rozwiązań i tak przeniknie do naszego światka. Można mieć wrażenie, że coraz bliższa jest wizja podpinania kabelka po portu umieszczonego w karku. Trochę to wszystko wydaje się przerażające (a zarazem fascynujące).
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 17 listopada 2008, 22:42)
To już się robi mało śmieszne. Po raz kolejny gry od Electronic Arts wypłynęły przed premierą na półki sklepowe. I to nie chodzi o jakiś niszowy sklep w Pipidówku Dolnym (nie obrażając mieszkańców tej miejscowości) tylko wielgachny empik. Jak donosi nasz czytelnik:
Sam dziś widziałem Mirror’s Edge w Saturnie po 159 zł, ale nie to jest najważniejsze. Jakim cudem Electronic Arts nic nie robi z tym problemem? Oczywiście, fajnie jest zagrać w upragniony tytuł jeszcze przed premierą, ale - na boga - przecież element wyczekiwania, podwyższone ciśnienie i myślenie tylko o jednym, były zawsze takimi fajnymi stanami. A teraz okazuje się, że wystarczy wpaść do empiku przy okazji zakupów spożywczych w supermarkecie obok i już ma się grę. Mnie ta sytuacja irytuje, tym bardziej, że Electronic Arts na pewno zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje. Być może nasz rynek jest jeszcze za mały i nikomu nie chce się kontrolować sklepów, bo liczy się wyłącznie sprzedaż, ale ja jednak wolałbym, żeby pewne zasady obowiązywały. Dzięki, Marcin!
Autor: Aleksander Lemlich
(niedziela, 16 listopada 2008, 21:10)
Samotni posiadacze kamerek internetowych, którzy przy okazji znają język japoński, mogą już zakupić Cyber Figure Alice. Idea gry to wyświetlanie trójwymiarowej postaci w realnym świecie (coś w stylu Eye of Judgment) dzięki specjalnym kostkom i kartom, które najwyraźniej dodawane są w komplecie. Japońską niewiastę można przebierać, obdarowywać, jak również… macać. Cóż, mnie to nie bawi, a po obejrzeniu poniższego trailera aż uszy mnie rozbolały - dawno nie słyszałem tak denerwującego, krzykliwego głosu.
Autor: Aleksander Lemlich
(sobota, 15 listopada 2008, 22:35)
Tectoy, brazylijska firma, której do tej pory głównym zajęciem było dystrybuowanie sprzętu i gier Segi, ma zamiar wprowadzić na rynek własną konsolę stacjonarną o dosyć dziwnej nazwie Zeebo. Idea tego urządzenia opiera się na jego podpięciu do sieci ZeeboNet via 3G (lub Edge), dzięki czemu gracz będzie miał możliwość zakupu i ściągania gier przy wykorzystaniu wirtualnej waluty (Z-Credits). Samo urządzenie nie prezentuje się jakoś specjalnie okazale, nie powalają również jego parametry (w rozwinięciu wpisu). Ciekawe jest jednak to, że firmie Tectoy udało się przekonać do współpracy takich gigantów, jak Electronic Arts, Activision, Namco, Capcom oraz id Software. Może to dlatego, że Zeebo skierowane jest do rynków rozwijających się, w tym Brazylii, Rosji, Chin i Indii. A te państwa, w dłuższej perspektywie, zagwarantują na pewno niezłe zyski. Pierwsze gry, które pojawią się wraz z konsolą to FIFA 2008, Need for Speed Carbon, Prey, Crash Nitro Kart oraz Quake. Odstrasza nieco jednak cena Zeebo, wynosząca ok. 260$. Ciekawe czy produkt Tectoy kiedykolwiek ujrzy światło dzienne, czy też skończy tak jak swojego czasu Phantom.
Autor: Aleksander Lemlich
(piątek, 14 listopada 2008, 22:25)
Dziękujemy wszystkim za nadesłane prace w konkursie Gears of War 2. Musimy przyznać, że byliśmy naprawdę pozytywnie zaskoczeni odzewem z Waszej strony. To naprawdę zaszczyt mieć tak aktywnych czytelników, którym chce się zrobić coś oryginalnego, szalonego itp. Gratulujemy wszystkim odwagi, ale teraz nadszedł czas na wybór zwycięzców. Nie nastąpi to jeszcze teraz, albowiem jury w postaci Piotra Gnypa… Wróć, w postaci redakcji Polygamii, dopiero rozpocznie ich wyłanianie. Na pewno jednak już niebawem wszystko się rozstrzygnie. Jeszcze raz dziękujemy tym, którzy wzięli udział w konkursie. Pozostałych zachęcamy do uczestnictwa w kolejnych. Skoro taka formuła się sprawdza, to sądzę, że zostanie ona dalej utrzymana. A na koniec - przedstawiamy zgłoszone prace. AKTUALIZACJA: Chcemy jeszcze dodać, że w związku z naprawdę świetnymi fotkami jakie od Was dostaliśmy, postanowiliśmy jeszcze nieco podnieść wartość nagród. Miło mi (PG) donieść, że do gry, plakatu i COG taga dodamy również bluzę Gears of War 2. Jeszcze raz dziękujemy za udział.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 12 listopada 2008, 23:02)
Premiera Tomb Raider: Underworld odbędzie się za niewiele ponad tydzień i z tej oto okazji Cenega Poland - partner firmy Eidos w Polsce, Czechach, Słowacji i bóg jeden wie gdzie jeszcze, zaprasza do odwiedzenia oficjalnej strony gry, znajdującej się pod adresem http://eu.tombraiderunderworld.com. Tam, każdy fan Lary będzie mógł zapoznać się z informacjami dotyczącymi jej najnowszych przygód oraz rozwijać swoje umiejętności lingwistyczne, wszak strona nie została przygotowana w języku polskim. Żarty jednak na bok, trzeba przyznać, że twórcy strony naprawdę postarali się i całość robi niezłe wrażenie. W dalszej części tego wpisu znajduje się pełna treść informacji prasowej. AKTUALIZACJA: Ach, tak się skupiłem na moim wyszukanym dowcipie, że zapomniałem o najważniejszym. Mini-gierka znajdująca się na ww. stronie umożliwia odblokowanie specjalnych dodatków. Jakich? Nie wiem, ale może komuś będzie się chciało przejść całość i uchyli rąbka tajemnicy w komentarzu?
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 12 listopada 2008, 22:25)
Ale to chyba nie jest najśmieszniejsza część tej wiadomości, bo za reżyserię ekranizacji Monopoly weźmie się sam Ridley Scott. Za scenariusz odpowiedzialna będzie Pamela Pettler (możecie ją kojarzyć z Gnijącej Panny Młodej). Nawet nie próbuję wyobrazić sobie, o czym tak naprawdę będzie ten film. Oby tylko kinowe Monopoly okazało się lepsze od gry, która ostatnio zawitała na PS3 i 360. Chociaż to w sumie nie powinno być specjalnie jakimś wyczynem (tak, konsolowa wersja gry jest mizerna). Ciekawe co następne - Uno? O, a może Wy macie jakieś ciekawe propozycje?
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 12 listopada 2008, 21:59)
Kryzys kryzysem, ale to nie przeszkadza grubym rybom tej branży zajmować sie zakupami. Deweloperów, ma się rozumieć. I tak oto Ubisoft stał się właścicielem Massive Entertainment - firmy odpowiedzialnej chociażby za serię World in Conflict. Wszyscy oczekujący na kolejną część RTS-a o podtytule Soviet Assault mogą zatem odetchnąć z ulgą. Z kolei Activision Blizzard, które to właśnie “pozbyło się” ww. studia, przejęło Budcat Creations. Deweloper do tej pory kojarzony z różnych odsłon Guitar Hero w wersji na PS2 i Wii, zajmie się tworzeniem kolejnego tytułu z plastikową gitarą w roli głównej.
Autor: Aleksander Lemlich
(wtorek, 11 listopada 2008, 23:41)
Czyżby pojawił się powód, dla którego warto wreszcie włączyć zakurzone Wii? Przeglądarka Wii Opera doczeka się aktualizacji! A w niej:
Za te rewolucyjne zmiany nowi użytkownicy będą musieli zapłacić 500 punktów. Dotychczasowi posiadacze przeglądarki otrzymają aktualizację za darmo. Premiera w grudniu, mnie to jakoś nie przekonało do uruchomienia Wii. A Was?
|
|