Archiwum Autora

tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 2 grudnia 2008, 09:09)

cover

Jak najbardziej! Na szczęście nie dotyczy to grupy przestępczej (a przynajmniej nic na ten temat nie wiemy), ale gry Yakuza 3, która otrzyma w dniu premiery swoje własne, limitowane PS3. Cena wynosić będzie 45,980 jenów i w zestawie znajdzie się oczywiście sama gra oraz biała konsola 80GB ze specjalnym nadrukiem smoka, którego design dopiero poznamy. Nakład wynosi 10,000 sztuk. Cholerka, znów czas na zmianę konsoli?

Przy okazji pokazano nam okładkę gry (czy czasem już wcześniej tej ilustracji nie widzieliśmy?) - może to nie do końca szczyt marzeń, ale rozumiem, że ma ona nawiązywać do starych, japońskich filmów gangsterskich o mafii. Niech będzie i tak.

[via Famitsu]



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 2 grudnia 2008, 07:33)

ds0

Ach, ile było emocji związanych z DSi. Ten kupi, ten nie kupi, jeden mówi, że słabe, inny, że doskonałe. Ostatecznie obyło się chyba bez rewolucji, ale wyniki sprzedaży są dla Nintendo raczej optymistyczne. W przeciągu miesiąca od premiery sprzedało się 535,379 sztuk. Na pewno nie jest to mało, zwłaszcza jeśli spojrzymy na ogólne nasycenie rynku tą konsolą - w samym KKW to już 24,239,590. Szaleństwo.

PS. Nie pomyliłem się w temacie. W końcu potrzeba dwóch rąk do gry na DSi. To mi się żart udał.

[via Famitsu]



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 21:13)

Cykotica's PSP Games

Temat gier rzadkich, kolekcjonerskich okazów, białych kruków czy jakkolwiek ich nie nazwać cały czas wydawał mi się daleki od PSP. Owszem, jest w Japonii trochę edycji limitowanych i ślicznych wydań, ale reszta świata nie miała wiele w tym temacie do powiedzenia. Jakże się myliłem pokazuje lista sporządzona przez PSPWorld, w której autorzy starali się zawrzeć swoje przewidywania odnośnie tego, co warto kupić mając na myśli ewentualną zwiększoną wartość za jakiś czas. Zaskoczony zostałem szczególnie MotoGP, ponieważ gier sportowo-motorowych dotychczas nie kojarzyłem z kolekcjonerką wcale. Dla nas interesujące jest to, że niemal każda z tych 10 pozycji powinna być bez większego problemu dostępna w Polsce. Warto zaopatrzeć się zawczasu i postawić zafoliowany egzemplarz na półeczce. Za parę lat kupicie sobie za to mieszkanie, ha!



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 20:52)

gdceurope

Dochodzą kolejne sygnały świadczące, że do Lipska w przyszłym roku naprawdę nie będzie po co jechać. Dotychczas przed tymi targami odbywało się Games Developers Conference, czyli seria paneli i wykładów prowadzonych przez ludzi branży dla ludzi branży. Z punktu widzenia zarówno prestiżowego jak i jakościowego - duża sprawa. Niestety (lub stety), od przyszłego roku GDC Europe odbywać się będzie w Kolonii, tam gdzie GamesCom i w 2009 roku potrwa od 17 do 19 sierpnia. Organizować je będą ludzie wcześniej odpowiedzialni za edycje lipskie, więc nie ma co się spodziewać takich samych atrakcji również bliżej naszej granicy. Mówi się trudno, trzeba iść z duchem czasu. Żal tylko naszego hotelu, taki fajny mieliśmy…

[via Gamasutra]



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 20:49)

wiiprintsmoney_vjenc-00

Ciekawi Was, kto ile zyskuje, a kto traci na sprzedaży sprzętu? Forbes donosi, że analitycy z Macquarie Securities obliczyli, że Nintendo zarabia na każdym sprzedanym Wii 6 dolarów. Microsoft podobno wychodzi ze swoją konsolą na zero, natomiast Sony musi dopłacać. Warto przy okazji dodać, że w przypadku konsoli Nintendo aż 60% sprzedanych gier wydanych jest przez producenta konsoli. To ogromny odsetek i ogromny zysk, bo w przypadku Xboxa i PS3 ten współczynnik wynosi jedynie odpowiednio 30% i 15%. Pewnie, są jeszcze opłaty licencyjne, ale lepiej przecież zarobić całą pulę, niż tylko skromny haracz zdarty z wydawców niezależnych, prawda? Aż przychodzi ochota do zainwestowania w kilka akcji wielkiego N.. Złoty interes.

[via Forbes]



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 20:46)

Można się boczyć na Pokemona i odżegnywać od niego na wszelakie sposoby, ale nie można zapominać, że zjawisko to rozpoczęło się właśnie na konsolach, w postaci gry na Gameboya w 1996 roku. To już 12 lat, sporo. Tyle właśnie czasu miała kolekcjonerka, która zebrała to wszystko co widzicie na powyższym filmiku. A ile tego zebrała, to już zobaczcie sami. Obawiam się, że najlepsi Poketrenerzy z Pokeświata nawet jej do pięt nie sięgają. Pojechane.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 13:18)

the_last_remnant_logo_white

Wylądowała. Druga gra z trójcy Square Enix: Infinite Undiscovery, Last Remnant i Star Ocean: The Last Hope. Pierwszy tytuł, niespecjalnie pozytywnie oceniony zarówno przez Emiela jak i inne media zostawiłem sobie na lepsze czasy. Nie ukrywam, że największe nadzieję wiążę z ostatnią z wyżej wymienionych gier, ale i Last Remnant wyglądało na filmikach zachęcająco. Pierwsze recenzje nieco ostudziły mój entuzjazm, no ale nie ma co się oglądać na innych - trzeba sprawdzić samemu.

Czytaj dalej… »



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 13:08)

baiopa01

Tak oto wygląda ilustracja, która znajdzie się na, przynajmniej, japońskim wydaniu Resident Evil 5. Nie jest może szczytem oryginalności, natomiast dobrze oddaje ducha zmian - tzn. dominujący w tej części tryb kooperacji.

Przy okazji na jaw wyszła jeszcze jedna edycja gry. Poza opisywanym już przez nas Limited Edition, w Japonii ukaże się także Deluxe Edition (jedynie w wersji na Xboxa). Chociaż nazwa świadczy, że będzie najbardziej wypełniony prezentami, to w istocie jest to wersja pośrednia, do której dodane zostanie metalowe pudełko oraz płyta z muzyką z gry. Oby część z tych dóbr dotarła i do nas.

PS. Żeby jeszcze trochę zakręcić, w wersji podstawowej na PS3 na płycie Blu-ray znajdziemy jeszcze film z produkcji gry, którego nie będzie z kolei na 360. I co tu teraz kupić?



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 12:44)

c20081201_01_sf4_12_cs1w1_290x

Chociaż Sakura nie jest najpopularniejszą postacią z sagi o ulicznych wojownikach, to twórcy zdecydowali się właśnie tę postać umieścić w pierwszej reklamówce telewizyjnej Street Fighter IV. W szkolną uczennicę wcieliła się młodziutka, 12-letnia Hikari Takada, która jest podobno świetnie zapowiadającą się młodą idolką. Nie wiem jak świetnie, bo nigdy tymi mocno nieletnimi się nie interesowałem, ale zamiast młodej, słodziutkiej panienki wolałbym chyba jakąś dojrzałą kobietę, która wywołała by we mnie chęć walki. Ale cóż, taki urok kręgu kulturowego, z którego Capcom pochodzi - ja tam do gry i tak jestem przekonany.

PS. Więcej zdjęć z planu zdjęciowego reklamy tutaj.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 1 grudnia 2008, 11:43)

zero06

O Fatal Frame IV na Wii nie pisaliśmy już dawno, gdyż gra wyszła w Japonii, a później w temacie lokalizacji panowała cisza. Jak donosi Cubed3, sytuacja ta uległa zmianie i w chwili obecnej europejskie wydanie planowane jest na początek lutego. Nieznany jest póki co wydawca, ale skoro przy grze dłubało także studio Grasshopper, to może warto się zainteresować. Ewentualni napaleni mogą już złożyć zamówienie przedpremierowe.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 30 listopada 2008, 20:20)

Ile filmików z rozgrywki Tatsunoko vs. Capcom opublikowałem już nie pomnę, ale każdy jest warty przynajmniej rzucenia okiem. Także ten, gdzie Morrigan i Chun-li walczą z Golden Raitanem. Nie wiem jak Wy, ale ja w tym tygodniu piszę list do Św. Mikołaja. I ta gra będzie na górze listy, bankowo.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 30 listopada 2008, 10:54)

Dobre, co? W całości animowane z muzyczką i lampeczkami. A teraz najlepsze - to nie do końca jest zwykła diorama. To jest tort urodzinowy i w dużej mierze jest jadalny. Oczywiście zjedzenie drucików czy drewnianej podstawy może spowodować nielichą niestrawność, ale poza tym nic tylko jeść. Super, gratulujemy tatku pomysłu dla córeczki!

[via willyliliana.com]



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 30 listopada 2008, 10:39)

china-internet460x276

Często fani MMO sprzeczają się z ich przeciwnikami co do tego, czy rzeczywiście da się dobrze grać w World of Warcraft jednocześnie nie będąc kosmitą i odżywiając się czymś innym poza czipsami i colą. Nie no, niby się da, ale warto czasami przytaczać przypadki skrajne, aby przypominać sobie, że umiar jest istotny i przesadne zmaniaczenie może prowadzić do zachowań, których sobie nie wyobrażamy nawet. Shanghai Daily donosi:

Sąd apelacyjny słyszał, że Hu był uzależniony od sieciowej gry Legend. Jego rodzice dali mu w marcu 2007 50,000 yuanów (ok. 16,000PLN) aby wspomóc jego biznes z owocami morza, ale on wydał wszystko na grę. Legend jest grą sieciową, gdzie gracze mogą kupować wirtualne bronie i wyposażenie za prawdziwe pieniądze.

Raport donosi, że Hu kupił 20 paczek czteroaminy (?) 14 lipca 2007 i zatruł swojego ojca Hu Minga następnego ranka. Jego ojciec został uratowany po interwencji pogotowia. Hu Ange kupił następnie jeszcze 45 paczek chemikaliów 20 lipca i zmieszał je z wołowiną 24 lipca. Oboje jego rodzice zostali otruci po zjedzeniu wołowiny na lunch. Matka Hu Ange’a błagała go o pomoc, ale on pozostał w swoim pokoju grając w Legend.

Zgroza. Oczywiście pozostaje kwestia, czy Hu był chory psychicznie wcześniej, czy to gry tak go zniewoliły. I nie szukam taniej sensacji, nie chcę Wam powiedzieć, że każdego ten los może spotkać. W końcu przy obecnej bazie graczy w różne MMO to statystycznie wśród nich i tak pewnie muszą znaleźć się mordercy. Ale i tak… straszne, nie?

[via Gamepolitics]



tapchan avatar

c20081128_konakin_01_cs1w1_640x285

Nasz rynek mangowy chociaż nie należy do największych, to “kilku” publikacji w języku polskim już się dorobił. Jednym z chlubnych przykładów, że nie zawsze trzeba jechać po najbardziej znanych seriach są Zapiski Detektywa Kindaichi. Z drugiej strony Detective Conan nie wyszedł w języku polskim, ale to jeden z bardziej znanych bohaterów mang w ogóle, więc zainteresowani pewnikiem go kojarzą. Kindaichi i Conan staną już wkrótce ramię w ramię, aby rozwiązywać zagadki, tym razem w formie elektronicznej, na DSie w tytule Meitantei Konan & Kindaichi Shounen no Jikenbo: Meguriau Futari no Meitantei. Premiera gry, którą tworzy Bandai-Namco odbędzie się na początku lutego, ale szanse na wydanie anglojęzyczne są chyba raczej nikłe. Nie mówimy jednak stanowczo nie, w końcu godziwa konkurencja dla Phoenix Wright’a jest jak najbardziej wskazana.

c20081128_konakin_02_cs1w1_256x192



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 30 listopada 2008, 08:30)

Wczoraj podczas wizyty w Media-Marktcie ogarnęła mnie niemiła myśl, że tak wypchanych półek doskonałymi grami, których nie będę miał czasu ukończyć to dawno nie widziałem. No trudno. Trzeba jednak iść dalej, a to oznacza między innymi kolejne, zimowo-wiosenne premiery. Dengeki poinformowało o dwóch, które chociaż na konsole nowej generacji to nie budzą jakichś ogromnych emocji.

c20081128_nb_02_cs1w1_640x360

Demon’s Souls, action-rpg na PS3 od From Software ukaże się 5 lutego. Znaki szczególne? Duża swoboda pozostawiona graczowi, zupełnie jak w niejapońskich grach fabularnych. Druga gra to Ninja Blade na 360 od… From Software! Kurczę, wcześniej nie zwróciłem uwagi, że ten deweloper dłubie przy obu grach, na dodatek planując wydać je w podobnym terminie. Daty dotyczą oczywiście Japonii, ale jeśli oba tytuły będą (a pewnie będą) przeznaczone również do publikacji na Zachodzie, to nie powinniśmy zbyt długo czekać.