|
Bóg nie gra w Diablo
Autor: Maciej Makuła
(sobota, 4 października 2008, 14:36)
Blizzard to firma, której pracownicy potrafią trzymać buzie na kłódkę. To, w połączeniu z ich sukcesami, skłania mnie do przypuszczenia, że nasi zainteresowani podpisali jakiś pakt z Diabłem, a nawet Diablo. O tym z numerem III póki co niewiele tak naprawdę wiadomo, dlatego rzućmy się jak te wygłodniałe lwy na skromną porcję wieści, która niedawno pojawiła się na necie. Tym razem - o umieraniu. Na oficjalnym forum jeden z twórców gry, ukrywający się pod pseudonimem Bashiok, wypowiedział się na temat systemu checkpointów. Firma wyraźnie chce oddzielić przebywanie w mieście od przebywania “w terenie”. Wiadomo już, że wielkim zmianom poddany zostanie czarn Town Portal, nie oszczędzą ich też umieraniu. Tym razem gracz po śmierci (swego bohatera) zostanie przeniesiony do ostatniego “punktu kontrolnego” (drzwiej odradzał się po prostu w mieście) w stanie, w jakim się przy nim ostatnio zameldował. Tak to działa na razie - lecz pewnie, jako że do premiery daleko, w toku prac sytuacja ulegnie zmianie. Sprawdź również:
Komentarze:
1 komentarz w "Bóg nie gra w Diablo"
Musisz być zalogowany aby pisać komentarze. |
|