maciej-kurowiak avatar
Call of Duty i pięć lat graficznej ewolucji
Autor: Maciej Kurowiak (środa, 26 listopada 2008, 22:43)

cod11

Nie ma chyba innej branży, gdzie czas pędziłby do przodu w takim tempie jak w grach komputerowych i wideo. Call of Duty narodził się zaledwie pięć lat temu, a na jego przykładzie już można prześledzić ewolucję w rozwoju technologii i narzędzi dla specjalistów od grafiki i animacji. Serwis Pcgameshardware dokonał porównania grafiki wszystkich części cyklu. Ciekawe, że od Call of Duty 2 nie nastąpiła jakaś rewolucja w możliwościach sprzętu, a takiego wyobrażenia można nabrać obserwując screenshoty, gdyż kolejne części wyglądają zdecydowanie lepiej. Wszystkie Call of Duty od 2 do 5 zostały wydane na Xboxa 360, więc jest to też dobry przykład jak developerzy uczą się z czasem wyciskać z konsoli coraz więcej i więcej. Jest jeszcze jeden czynnik – na kolejne części serii wykładano coraz większe środki finansowe, co zaowocowało znacznie lepszymi efektami wizualnymi.

Screenshoty (z wyjątkiem Call of Duty 3) pochodzą z PC, ale akurat w tym przypadku nie ma to aż tak dużego znaczenia, gdyż gry na wszystkich platformach wyglądają podobnie.

cod1

cod2

cod3

cod4

cod5

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
3 komentarze w "Call of Duty i pięć lat graficznej ewolucji"
  1. # pagrab, 27 listopada 2008 o 07:18

    Poprawa grafiki otoczenia nie ulega wątpliwości, ale z wyglądem postaci już nie jest tak różowo. Mam wrażenie, że najlepiej wyglądają modele z CoD2. W grach obecnej generacji wielu ludzi wygląda jak Zombie albo ofiary nieudanego wstrzyknięcia botoxu.
    My często radujemy się samą liczbą wielokątów albo ostrymi teksturami, ale zapytajcie dowolnego growego laika o to, która z tych twarzy wygląda realistycznie. Podejrzewam, że niewielu wskaże na CoD4.

  2. shmayek avatar # shmayek, 27 listopada 2008 o 09:38

    Moim zdaniem wlasnie twarze z COD4 wygladaja najlepiej, natomiast to co mowisz pasuje do COD5.

  3. # Muody, 27 listopada 2008 o 12:41

    środkowa kompilacja jest niesamowita. właśnie sobie uświadomiłem, jak bardzo niepotrzebnie podniecałem się grafiką niedługo po premierze X360 :] kurde, niektórzy zdążyli już dwa razy zmienić PCty, żeby mieć taką “ewolucję grafy”…
    mordy w piątym CoD są za to obrzydliwe jak w Oblivionie. koniecznie chcieli “błyszczenie” dowalić i pochwalić się normal-mappingiem. po przejściu Mass Effect i BioShocka myślałem, że już skończyła się era szpanowania efektami, które weszły ze starym Xboksem. hm, aż szkoda grafików od Fable II - tak im wszystko przekonująco wyszło, a limity polygonów dostali jak na screenie z Call of Duty 1…

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.