Archiwum ‘Filmiki’

tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (sobota, 29 listopada 2008, 20:45)

Nie do końca wiem, dlaczego Emiel się tym tytułem podnieca - to w końcu nie “jego klimaty” - ale dajmy temu spokój. Grafika wygląda przepięknie, tylko widzę jeden problem gdzie indziej. Dźwięk. Czy tylko mi się wydaje, że gdy postaci chodzą, to wydają dźwięk porównywalny do pisania na klawiaturze? Dziwne. To jednak nie przekreśla Zwei!!, a dla posiadaczy PSP gra Falcom jest i tak jedną z niewielu, więc warto mieć ją na oku.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (sobota, 29 listopada 2008, 16:45)

Uwaga proszę nie regulować odbiorników, tak naprawdę wygląda ten trailer. Co prawda nie doszukałem się ostatecznie czy nie jest to wina materiału z Gametrailers, ale przynajmniej jest zabawnie. Ta specyficzna muzyczka to znak, że Everyday Shooter pozostanie na PSP bardzo dobrą produkcją, aczkolwiek nadal sądzę, że nie wszyscy powinni się nią zainteresować, bo łatwa to ona nie jest. Oczywiście jak bumerang wraca kwestia dokładności analoga. Tak czy siak miło, że Sony zaczyna coraz bardziej wspierać dystrybucję cyfrową na PSP, może to pokaże innym deweloperom, że można i opłaca się wydawać gry na PSP.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (sobota, 29 listopada 2008, 13:23)

Już myślałem, że miałem przyjemność testować grę widmo, która nigdy nie ujrzy światła dziennego. Na szczęście deweloper uporał się z problemami, jakie nękały wersję testową i Savage Moon niedługo trafi na PlayStation Network. W zasadzie moja opinia została w pełni wyrażona we wrażeniach, ale powiem krótko, że jeśli ktoś lubi gry z serii Tower Defence to nie będzie zawiedziony.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (sobota, 29 listopada 2008, 12:58)

No, wreszcie panowie z Obsidian postanowili opowiedzieć przed kamerą o swojej nowej grze. Alpha Protocol to jedna z tych gier, które powinny być wielkimi hitami kolejnego roku. Oczywiście gry akcji łączono już z elementami RPG, ale wydaje mi się, że nigdy nie było to tak spójne, jak w grze Obsidian. Zapamiętajcie ten tytuł, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (sobota, 29 listopada 2008, 00:06)

Criterion w końcu zdradziło pierwsze szczegóły na temat wyspy, czyli pierwszego płatnego dodatku, za który z chęcią zapłacę. Co prawda jakieś super ekstra dodatkowe auta mnie nie interesowały, ale z samego szacunku dla dewelopera i tego ile radości mi przyniosła mi zabawa w sieci w Burnout Paradise z chęcią zakupię tę dodatkową wyspę. Myślę, że taki powiew świeżości pozwoli nam znowu na jakiś czas wkręcić się w klimaty rajskiego miasta.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 22:11)

Odwieczni wrogowie spotykają się w Dissidia: Final Fantasy by wyrównać rachunki. Cóż może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że chodzi o Clouda i Sephirotha. To na pewno jedna z najpopularniejszych par postaci i to nie tylko jeśli chodzi o serię Final Fantasy, a cały growy wszechświat. Ech chciałbym już mieć Dissidię i przypomnieć sobie te wszystkie postacie.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 16:51)

Konsola, telewizor i dowolna gra z serii LEGO. Dokładnie tyle wystarcza, aby udowodnić nawet najbardziej negatywnie nastawionej TŻ, że gry to może być świetna rozrywka we dwoje. Tym razem mamy szansę wziąć udział w przygodach Batmana zbudowanego z klocków i choć gra może nie zaskakuje na pierwszy rzut oka nowymi patentami to wszystko wskazuje na to, że będzie się grało jak zwykle świetnie.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 15:48)

Spokojnie, powyżej nie znajdziecie zapowiedzi żadnego nowego hitu na PS3 czy 360. To zwiastun filmu The Hero of Time, czyli fanowskiej produkcji inspirowanej przygodami Linka. Więcej dowiecie się na jej oficjalnej stronie. Podobne produkcje zwykle mnie ciekawią, ale ten przypadek zostawię chyba bez komentarza, bo Link jakoś nigdy nie przebił się, by dłużej zagościć na ekranie mojego telewizora.

PS. Oglądając zwiastun naszła mnie refleksja, że dawno temu na podobnym poziomie stały włoskie seriale fantasy, emitowane na kanale Polonia 1. Szkoda, że nie pamiętam już tytułów. Można by je porównać do pracy garstki amatorów.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 15:29)

Od razu mówię, że z częścią z przedstawionych tu opinii się nie zgadzam, co zresztą da się zauważyć na filmiku. Warto obejrzeć i dowiedzieć się, czy Piotrek i Tadek uważają podobnie jak ja, że warto sięgnąć po drugą część Resistance, czy jednak polecają Wam jakiś inny zakup na te święta. Miłego oglądania.



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (piątek, 28 listopada 2008, 11:08)

dd3df355

W ramach przypomnienia, Jasper to kodowa nazwa Xboxa 360 wyposażonego w chip graficzny w wymiarze technologicznym 65nm. Jak donosi Xbox-Scene, wszystko wskazuje na to, że odświeżona wersja konsoli właśnie trafiła do sklepów. Mniejszy układ nie jest jednak jedyną nowością! Zmieniła się pojemność kości flasz zamontowanej na płycie głównej. W Jasperze wynosi ona 256MB (zamiast 16MB), co umożliwi bezproblemowe zainstalowanie NXE na nowych konsolach bez konieczności posiadania dysku twardego czy karty pamięci. Co więcej, wewnętrzny flasz zachowuje się zupełnie jak oryginalny Memory Unit, zatem można na nim zapisywać stany gier lub gry XBLA! Nieźle, prawda?

W Jasperze zmieniło się nieco rozmieszczenie i ilość układów na płycie głównej. Dołączony zasilacz ma moc 150W (o 25 mniej w stosunku do Falcona) oraz zmienioną wtyczkę tak, aby nikt przypadkiem nie kombinował z podpięciem słabszej jednostki do bardziej prądożernego modelu (co mogłoby się skończyć nieciekawie). Więcej fotek rozbebeszonej nowej konsoli do obejrzenia tutaj. Ciekawe czy powyższe zmiany ostatecznie sprawią, że Xbox 360 stanie się konsolą o niskiej awaryjności (aczkolwiek odnoszę wrażenie, że z tym ostatnim też jakby lepiej ostatnio?). Ktoś z Was zamierza robić przesiadkę na nowszy model?

AKTUALIZACJA: W rozwinięciu filmik ukazujący z poziomu menu konsoli pojemność zintegrowanej pamięci flasz.

Czytaj dalej… »



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 03:07)

Super Stardust Portable w tym tygodniu trafił do europejskiego PS Store i z tej okazji warto przyjrzeć się najnowszemu trailerowi. Osobiście miałem spore obawy odnośnie sterowania, ale ViktoR, który podzielił się swoimi wrażeniami na forum przekonał mnie, że Housemarque naprawdę się udało i otrzymaliśmy może odrobinkę inny, ale wciąż bardzo grywalny tytuł.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 23:11)

You’re in the Movies na pierwszy rzut oka wygląda na kupę zabawy. Co prawda nie obyło się bez błędów i faktycznie, tak jak przewidywali twórcy Eye Toya są problemy z odjęciem tła (przynajmniej w nocy). Co więcej - przy jednym graczu wydaje mi się, że tytuł może się szybko znudzić. Natomiast przy większej liczbie? Kto wie. Generalnie - minigry są nawet ciekawe, choć czasami wykrywanie naszych ruchów leży. Zakładam jednak, że głównym odbiorcą tej gry ma być rodzina z dziećmi, które mają wieść prym podczas rozgrywki i wydaje mi się, że tutaj You’re in the Movies raczej nie zawiedzie. No ale są to oczywiście jedynie pierwsze wrażenia po krótkiej zabawie tytułem. Powyżej możecie zobaczyć, jak to wygląda w praniu. Więcej wrażeń już niebawem (zresztą, tak samo jak z Lips). W każdym razie - dla posiadaczy 360 to jak na razie jedyna taka aplikacja, a na PS3 Sony nadal nie wydało żadnego pełnoprawnego tytułu z serii Eye Toy. Tak więc na aktualnej generacji można by rzecz, że i rak ryba.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (czwartek, 27 listopada 2008, 21:53)

Przed GC jakoś nie byłem przekonany do Midnight Club, ostatecznie jednak uważam, że jest to dobry tytuł, a w związku z brakiem nowych gier wyścigowych na pewno warto po niego sięgnąć. Dosyć fajny klimat, przyjemny model jazdy, czyli zdecydowanie tytuł do ogrania. Wam już tylko zostawiam decyzję czy koniecznie teraz, czy może jednak troszkę zaczekać, aż stanieje.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 21:17)

Zgodnie z przewidywaniami, w pierwszych 10 minutach gry nie za wiele się robi. W zasadzie wcisnąłem raz rozkaz do ataku i potem wszystko działo się samo. Jednak już w pierwszych scenach widać, że gra potrafi się przyciąć. No nic - jakiś koleś szuka siostry, którą porwał ktoś zły. Tyle wiem o tej grze. Resztę opowie nam tap-chan, gdy gra już do niego dotrze i będzie miał szansę w nią dłużej pograć. Jak na razie musi Wam wystarczyć to krótkie wprowadzenie w fabułę gry.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 27 listopada 2008, 20:10)

Tak właśnie 50 Cent zostaje nazwany - człowiek renesansu. Przyznaję, że na mnie ten wywiad zrobił ogromnie pozytywne wrażenie. Spodziewałem się raczej przepalonego do granic niemożliwości mózgu gadającego o miłości do broni i trzęsących się tyłków, ale okazuje się, że nie każdy amerykański gwiazdor hiphopu jest jak Snoop Dogg. Może nie ma specjalnie dużo do powiedzenia, ale wydaje się w miarę sympatycznym gościem i na promocję 50 Cent: Blood on the Sand negatywnego wpływu raczej nie będzie miał. Aha, i co ważne. Można zrozumieć co mówi, nie wydobywa mu się z ust słowotok “eloooziooomcotamcotamzróbmyjakiegośskrętayoo”.