tapchan avatar
Co by nie mówić, Japończycy kochają grać
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 11 listopada 2008, 17:56)

112320010

Jako, że dziś dzień wolny od pracy, to przynajmniej większość z Was zapewne wypoczywa. W jaki sposób? Skoro czytacie Polygamię to bardzo prawdopodobne, że właśnie przed konsolą. W serwisie Inside ukazały się wyniki ankiety, w której zapytano Japończyków jak chcieliby spędzić swój najbliższy dzień wolny. Wyniki podzielono na mężczyzn i kobiety, ale czołówka odpowiedzi była niemal identyczna. Zdecydowana większość, bo aż prawie 70% osobników płci brzydszej i ponad 70% tej ładniejszej ma ochotę na dwie rzeczy - granie w domu w gry oraz oglądanie w domu telewizji, filmów czy słuchanie muzyki. Dalej mamy czytanie w domu, zakupy, wyjście do kina oraz przeglądanie zawartości internetu z domowego komputera. Poza czytaniem w wykonaniu kobiet żadnej kategorii nie udało się jednak przekroczyć 50%. Wycieczki, jedzenie w restauracji czy sport są daleko w tyle, nie mówiąc już o takim pachinko czy wyjściu na ryby - te zajęcia dostały ledwo kilka procent. Czyli jednak (prawie) każdy chce sobie na tej konsoli w spokoju pograć. To jednak nie koniec badań, pojawiło się jeszcze pytanie o miejsce, w którym Japończycy najbardziej chcą chwycić pada (czy też może joystick?) w ręce. 3/4 kobiet uwielbia to robić w salonie, podczas gdy u mężczyzn najczęstszą odpowiedzią był swój własny pokój - 60%. Dalej w kolejności (około 20%) mamy wszelakie środki komunikacji (z DSem oraz PSP oczywiście) oraz wizyty u znajomych. Skąd to domatorstwo? Inside pisze o oszczędzaniu i tym, że wychodząc z domu generalnie wydaje się więcej. No nie da się ukryć. Biorąc pod uwagę obecnie niepewną sytuację lepiej trochę zaoszczędzić, niż potem obudzić się z ręką w nocniku. Inna sprawa, że gier też za darmo nie rozdają.

Nie padło jeszcze jednak podstawowe pytanie - co Wy robicie na wolnym? Wzięliście wczoraj urlop i przez cały długi weekend katujecie swoje wielkie LCD? Wyjechaliście gdzieś z dziećmi? A może po prostu nic Wam się nie chce i leżycie plackiem? Napiszcie, porównamy się z narodem KKW.

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
4 komentarze w "Co by nie mówić, Japończycy kochają grać"
  1. # stripocean, 11 listopada 2008 o 18:19

    Niestety przygoda z podrecznikiem do niemieckiego :P Ale to przez egzamin na certyfikat, w normalnych warunkach katowanie konsoli, ogladanie filmow, czytanie ksiazek i oczywiscie newsow na polygamii ;)

  2. # Michaelius, 11 listopada 2008 o 19:00

    Dlugi weekend ehehe
    sobota-niedziela studia, poniedzialek robota bo trzeba sie na targi przygotowac.

    A tak pozatym to reszte czasu przy PS2 przesiadzialem bo akurat mnie na Grim Gremoire wzielo.

  3. # Rafcio600, 11 listopada 2008 o 19:14

    Co by tu nie mówić…

    w piątek po południu nabyłem Gears of War 2. Tak mi się spodobały girosy, że postanowiłem im właśnie cały długi weekend poświęcić. W końcu czekałem na nie 2 lata. Każdy kto jeszcze nie ma - MARSZ DO SKLEPU - gra przefachowa :)

    A ogólnie to w porównaniu do KKW to prawie wogole nie ogladam TV (chyba, że PolyTV :), a na pierwszym miejscu zdecydowanie również giercowanie, ale na równi za sportem(football trzeba grać!)

    Tylko apropo wielkich lcd - moj moniak ma 19 cali, wiec nie taki znowu wielki jak go malują :)

  4. buster-dogg avatar # Buster Dogg, 12 listopada 2008 o 18:32

    Ja lubię siedzieć przed komputerem, oglądać filmiki, pornografię, pociągać piwko i głosować w różnych ankietach :)

    A tak na serio to 4 dni łupałem trofea w GTA 4, bo mi jeszcze Fallouta nie przysłali. Nowy wymiar masochizmu :D

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.