emiel avatar
Developerze wybierz PLAYSTATION Network
Autor: Beniamin Durski (sobota, 23 lutego 2008, 00:16)

Sony swoją prezentacją na Game Developer’s Conference próbowała przekonać potencjalnych twórców, że ich szansa oraz możliwości rozwoju kryją się właśnie w usłudze sieciowej firmy.

gdcsony.jpg

Powody, które zostały podkreślone przez SCEA to:

  • mniejsze koszty developingu
  • krótszy czas od rozpoczęcia projektu do sprzedaży
  • większe realne zyski
  • brak płatności z góry
  • brak kosztów związanych z nośnikiem, pudełkiem, instrukcją
  • brak możliwości handlu używanymi grami

Trzeba nadmienić, że ostatnia cecha może jest dobra dla twórców, ale już niekoniecznie dla graczy. Jak widać większość z tych rzeczy wynika z samego faktu cyfrowej dystrybucji i nie wyróżnia w żaden sposób PLAYSTATION Network wobec konkurencyjnych platform. Stąd też SCEA przedstawiło kolejny slajd mówiący o wynikach jakie udało się uzyskać platformie:

gdcSony2

Spójrzmy:

  • Ponad 2.8 miliona zarejestrowanych użytkowników w Ameryce Północnej
  • Średnio 100 tysięcy rejestracji co tydzień od czasu świąt
  • Ponad 46 miliony ściągnięć na całym świecie od czasu startu usługi
  • 50% konsol zarejestrowanych w usłudze sieciowej
  • 82% zarejestrowanych na PSN w Stanach Zjednoczonych ściągnęło co najmniej jedną rzecz z PS Store
  • 65% z powyższych ściągnęło coś darmowego jeszcze tego samego dnia co się zarejestrowali

Co interesującego jest w tych statystykach? Przede wszystkim marketing. Z łatwością możemy zauważyć, że Sony dobierało dane tak, aby wyniki były jak najbardziej obiecujące. Szczególnie gdy jedne dane są od startu usługi, a inne od czasu świąt. Poza tym mając PS3 wszyscy dobrze wiemy, że mieszkając w Europie najlepiej założyć sobie drugie konto w Stanach, ponieważ z reguły szybciej pojawiają się dema w tamtejszym sklepiku. Ja wierzę w potencjał usługi sieciowej Sony, ale sądzę, że w obecnej chwili na pewno nie może się ona równać z Xbox Live.

Dalej Sony postanowiło przedstawić odpowiedzi na ważne pytania, którymi tym bardziej chciało podkreślić możliwości swojej usługi sieciowej.

  • Czy SCE określa liczbę gier lub liczbę gier z danego gatunku przypadającą na dany rok?
    • Oczywiście, że nie.
  • Czemu SCE nienawidzi 2D?
    • To nieprawda.
  • Czy moje gry muszą pojawić się jedynie na PSP/PS3?
    • Nie, ale…

Widać wyraźnie nawiązanie do konkurencyjnej platformy, która w różny sposób ogranicza developera. Sony jest otwarte i jeśli gra jest dobra, to na pewno się ukaże w usłudze. Firma polubiła się również z 2D, a szczególnie obiecująco przedstawia się seria PixelJunk, która z każdą następną grą okazuje się lepsza. Gry, które tworzone są na PS3/PSP nie muszą być tytułami ekskluzywnymi, ale dzięki takiemu wyborowi developer może uzyskać większe wsparcie ze strony wewnętrznych zespołów SCE, co z gry dobrej uczyni jeszcze lepszą. To dosyć interesująca propozycja, szczególnie dla młodych, utalentowanych twórców, którym przede wszystkim brakuje zespołu oraz doświadczenia.

Na końcu zadano dwa najważniejsze pytania:

  • Jak długo będę musiał czekać, aby moja gra trafiła do waszej usługi?
    • Następny czwartek po zatwierdzeniu Quality Assurance
  • Co jeśli wewnętrzne studio SCE tworzy grę podobną do mojej?
    • Pokaż im jak się to robi!

Pierwsza odpowiedź wydaje się co najmniej interesująca. Wszyscy pamiętamy liczne wypowiedzi, że proces wydawania gry na Xbox Live Arcade to męka. W zasadzie w tej chwili nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy Sony uda się dotrzymać słowa, jednak prezentuje się to bardzo obiecująco.

Dodatkowo należy pamiętać, że inaczej niż na XBLA nie mamy tutaj limitu wielkości tworzonych gier. Już teraz wiadomo o ponad 2 gigowych tytułach co przy 150 MB limicie Microsoftu wydaje się niewyobrażalną liczbą. Mam nadzieję, że właśnie otwartość usługi Sony pozwoli zapełnić sklepik interesującymi tytułami.

Drugie pytanie pokazuje, że Sony zachęca do wykorzystania swoich pomysłów, nawet jeśli wydają się podobne do dostępnego na rynku produktu. Ile razy to już widzieliśmy Tetrisa, a mimo wszystko świetnie bawiłem się przy Lumines. Zgadzam się, że nawet stary pomysł plus odrobina kreatywności może okazać się hitem.

Widzimy tutaj otwartość jaką wybrało Sony przy tworzeniu swojej usługi. Czy to dobrze? Ja uważam, że tak bo większa otwartość to też bardziej interesujące tytuły, a wy jak uważacie?

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
1 komentarz w "Developerze wybierz PLAYSTATION Network"
  1. tapchan avatar # Jakub Tepper, 23 lutego 2008 o 01:18

    Ja uważam, że “następny czwartek od zatwierdzenie przez QA” to maksymalna ściema. :> Tzn. to się zgadza, ale ile czasu od przesłania gry do Sony do zatwierdzenia przez QA minie - to jest kluczowa sprawa. :>

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.