katanka_pl avatar
Eye of Judgment - Kilka porad aby zdobyć wszystkie trofea
Autor: Kacper Potocki (niedziela, 16 listopada 2008, 19:16)

eoj_trophies

W momencie, kiedy udało nam się z bratem osiągnąć 100% trofeów w Eye of Judgment, postanowiłem napisać krótki poradnik dla mniej doświadczonych graczy, którzy również chcieliby tego dokonać. Wprawdzie trofea brązowe są banalnie proste i można je zdobyć podstawowymi kartami z Starter Deck, ale już zdobycie srebrnych pucharków wymaga nieco wiedzy i większej ilości kart. Nie martwcie się, banalnie prosty trik na zdobycie złota wynagrodzi Wam z nawiązką mozolnie zdobywane srebra. Ale o tym sposobie na końcu. Zapraszam do tej krótkiej lektury, mam nadzieję, że będzie pomocna. Sposobów i strategii na poszczególne wyzwania pewnie jest multum, u nas sprawdziły się następujące …

Zacznijmy od tego, że aby zdobyć wszystkie trofea, trzeba mieć wykupione dodatki Set2 i Set3 z PlayStation Store. Bez nich zdobędziemy zaledwie 35% wszystkich osiągnięć.

Brązowe puchary:

Tutaj strategia jest prosta, wygrać z konsolą na poziomie Normal lub wyższym przeciw poszczególnym prekonstruowanym taliom. Dla ułatwienia można zrobić dwie rzeczy – włączyć rozpoczynanie gry (1 rundy) dla siebie oraz wyłączyć ograniczenie czasu. Da to nam przewagę 2 punktów many lub jako pierwsi będziemy mogli wystawić stwora. Brak czasu pozwoli się dłużej zastanawiać w sytuacji awaryjnej.

Trzeba wygrać najpierw przeciw talii Startowej. Dostaniemy pierwszy brąz i odblokujemy kolejną talię - Fire Crusader. Za każdym razem kiedy wygramy w ten sposób, zdobywamy puchar brązowy i odblokowujemy następny deck. I tak aż do końca. Zdobywamy w ten sposób 19 brązowych pucharów. Ci, którzy nie mają wykupionych Set2 i Set3 zdobędą ich tylko 7. Gracze, którzy kupili tylko Set2, będą mieli możliwość zaliczenia tylko 13 trofeów.

Prawda, że sprawa jest bardzo prosta? No ale gdy zdobędziemy wszystko, co możliwe tutaj, następuje eskalacja żądań ze strony konsoli. Srebrne już nie są tak łatwe. Będziemy musieli grać ponownie z tymi samymi taliami, ale tym razem nie wystarczy wygrać normalnie, musimy wygrać z w sposób szczególny (oczywiście tez na poziomie Normal lub wyższym).

Srebrne puchary:

Set 1,2,3 – talie ognia – Wygraj bez użycia czarów.

Te srebra są proste. Wystarczy w naszym decku wymienić wszystkie karty typu spell na stwory i wygrać. Tutaj nie muszę nic radzić, bo każdy sobie powinien poradzić nawet przy użyciu starter decka + dodatkowego 1 boostera. Jeśli macie w deku jakiś czar i go dostaniecie do ręki, wtedy nie używajcie go i puchar Wam też zaliczy.

Set 1,2,3 – talie ziemi – Wygraj bez ani jednego stwora wroga na planszy.

Te trofea okazały się dla mnie dość wymagające. Talię ułożyłem bardzo ofensywnie, do tego dołożyłem też kilka stworów i czarów spowalniających wroga. Zastosowałem phatnoma wody z Set1, który bije dwoma ciosami oraz bohatera ognia z Set1, który również bije podwójnie. Dorzuciłem stwory z umiejętnością Quickness (ważki i jaszczury z Set1) oraz zielonych magów z Set2, którzy mogli przygotować wroga pod mój kolejny atak, obracając go tyłem. Świetnie sprawdzili mi się rycerze bijący za 2 punkty z Set2, którzy czasem wchodzili tylko po to, by zadać obrażenie, zginąć i odzyskać wydany na nie punkt many. Wstawiłem też czarodziejki wody z Set1, które ratowały mnie przed unikami wroga. A co w defensywie? Tutaj zbawieniem okazały się Flair Mongery – potężne stwory maszyn z Set2, które po wstawieniu do gry uniemożliwiały przeciwnikowi summonowanie swoich kart, dopóki nie zapłacił dodatkowo 2 punktów many. Do tego dodałem czar kradnący manę i dwie wyspy Kadena, które działają podobnie. Tak dobrany deck poradził sobie z tym zadaniem i pokonał wszystkie 3 talie. Oczywiście warto ustawić w opcjach przed rozpoczęciem rozgrywki, że czas tury jest nieskończony oraz że to my zaczynamy. Radzę też robić mulligan, jeśli na rękę nie przyjdzie wyspa Kadena. Jeśli wejdzie, wtedy już w drugiej turze opóźniamy przeciwnika.

Set 1,2,3 – talie lasu – wygraj w ciągu 10 tur.

To wyzwanie jest w miarę proste, jeśli się dobrze przemyśli swoją talię. Założenie było takie, że rozpoczynamy grę i wstawiamy co turę stwora na jego macierzyste pole. Żaden stwór nie może nam zginąć i jako pierwsi musimy ich wstawić 5. Znalazłem na to bardzo prosty sposób. Wrzucamy do talii czary obracające przeciwnika i wstawiamy same stwory kosztujące 2 punkty many, ale takie, które albo posiadają umiejętności unik, albo stawiają na ilość punktów życia. Oczywiście musimy zapewnić, aby z każdego koloru w talii (z wyjątkiem maszyn) mieć mniej więcej równą ilość. Chodzi o to, aby w każdym momencie gry można było z powodzeniem zająć pole odpowiedniego żywiołu w celu zwiększenia życia stwora. Wstawiamy tak, aby stwory nie wdawały się w walkę, wstawiamy pierwsi, wstawiamy mądrze i liczymy na nieco szczęścia, może konsola nie dostanie mocnych, ofensywnych kart? Prędzej czy później zdobędziemy to trofeum.

Set 1,2,3 – talie wody – Wygraj bez zabicia stwora przeciwnikowi

Analogicznie jak w przypadku talii żółtych (ziemia). Strategia może być identyczna.

Set 1,2,3 – talie maszyn – Wygraj stawiając 5 stworów na polach maszyn

To zadanie przysporzyło mi i bratu najwięcej trudności. Próbowałem grać trzy dni kartami Set1+2 i nie mogłem sobie z nim poradzić. Wreszcie brat wprowadził poprawki do talii, dodając sporo kart z Set3 i jakoś się udało. Najważniejsze jednak karty to Tolicore Quake (Set1), bez których nawet nie zaczynajcie gry. Warto użyć dwa takie czary i jeśli podczas pierwszego rozdania ich nie trafimy, wtedy robimy mulligana. Reszta kart jest bardzo ofensywna, ale oczywiście składa się głównie z kart maszyn. Po obróceniu pól na planszy sytuacja staje się dziwna, bo mamy 4 pola różnych żywiołów (ogień, woda, ziemia, las) oraz 5 pól maszyn. Pola maszyn dodają nam wiele właściwosci – manę, obronę, atak itd … wystarczy dobrać do ręki odpowiednie karty.
Na początku należy pamiętać, że karty maszyn są drogie w użyciu, dlatego zaopatrujemy się w oba czary dodające manę z Set1 (Parmetic Holy Feast i Googhlie Altar). Warto mieć jedną wyspę Kadenę, bo stawiając ją na polu maszyn, kradniemy manę wrogowi. Warto zastosować rycerzy maszyn z Set1, którzy zaopatrywać nas będą w dużą ilość many. Warto zastosować killerów typu phantom wody oraz bohater ognia z Set1, który mogą stać na polach maszyn, a zarazem zadają sporo obrażeń i co najważniejsze – są tani! Dodatkowo pomyślcie nad Biolith Stingerem z Set1, który potrafi teleportować stwora przeciwnika z pola maszyn i samemu na nie wskoczyć zadając mu obrażenia. Na koniec dwa killery wstawione przez brata z Set3 – wieża, która co turę odejmuje sobie HP i dodaje Atak. Jest to zabezpieczenie, gdyż konsola posiada potężne stwory i czasem można się zdziwić gry coś ma 6/7 punktów życia. Druga karta to maszynowy lord, który atakuje mocniej, jeśli w ręce mamy więcej kart. Dodatkowo broni we wszystkich kierunkach i warto go wstawić na środek. Na początku gry radzę też przewinąć kilka tur, aby uzbierać manę i dociągnąć do ręki więcej kart. Zapewniam, że konsola grająca tymi taliami, zrobi to samo. W przypadku tego trofeum to jest uzasadnione zagranie. Czaru obracającego pola nie trzeba używać od razu. Poczekajcie, aż przeciwnik powstawia kilka kreatur na planszę. Po obróceniu pól, może być tak, że zabijecie mu tym ruchem 2,3 lub 4 stwory. Tak złożoną talią powinno się udać wygrać w ciągu kilku rozdań. Oczywiście sporo też zależy od szczęścia.

Set 1,2,3 – talia multikolor – Wygraj wstawiając do gry 5 stworów tego samego koloru.

To wyzwanie nie jest bardzo trudne. Trzeba tylko zbudować talię opartą o jeden kolor z dodatkiem czarów. Ja wybrałem stwory ziemi, które oprócz ataku posiadają też dużo cech obronnych i można za ich pomocą zbudować ciekawe combo. Raczej grałem defensywnie, wstawiając tanie stwory (maksymalnie kosztujące 3 punkty many), które okopywały się na swoich polach. Nie wdawałem się w niepotrzebne potyczki, by nie dawać przeciwnikowi niepotrzebnie many. W razie potrzeby dwa czary dodające many były w pogotowiu, a jedyną kartą, która była droższa była wieża ziemna dodająca manę. Można było ją zastosować na polu innym niż ziemia, wtedy generowała 1 punkt many, albo można było się nią okopać na polu ziemi, wtedy była niemal nie do ruszenia. Wymyśliłem tez inną talię, opartą o stwory ognia, ale nigdy jej nie złożyłem, gdyż szybko i bezboleśnie udało mi się pokonać to wyzwanie.

Puchar złoty:

Jedne, jedyne złoto do zdobycia w tej grze jest banalnie proste, ale trzeba wpaść na sposób. Samo zadanie brzmi niezbyt ciekawie - „zdobądź niepoliczalną ilość zwycięstw”. Okazuje się, że ta niepoliczalna ilość, to 100 wygranych. Jest to jedyne trofeum, które można zdobyć w trybie online, gdyż konsola do tych 100 wygranych zalicza zwycięstwa z żywym przeciwnikiem jak i z komputerem. Pamiętajcie, by w trybie offline grać na poziomie Normal lub wyższym. Online możecie grać w rankingu lub w trybie custom. I tutaj jest mały trik, który można zastosować i każdy bardzo szybko może to złoto zdobyć – wystarczy, że w trybie custom zaprosicie do gry kolegę, ten w pierwszej turze podda się opcją „surrender” i wygraną Wam zaliczy. W ten sposób możecie restartować grę z kolegą, ten się będzie poddawał, aż nabije Wam wymagane 100 zwycięstw.

Puchar platynowy:

Zdobądźcie wszystkie inne puchary i automatycznie platyna zostanie Wam przyznana. Mi to się udało i bardzo dziękuję bratu za pomoc. Powodzenia!

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
32 komentarze w "Eye of Judgment - Kilka porad aby zdobyć wszystkie trofea"
  1. he-man avatar # He-Man, 16 listopada 2008 o 20:00

    Wedlug mnie bardziej sie to nadaje na temacik na forum anizeli na news/wpis.. Casper nie obraz sie, ale gdybysmy wzieli wystawiali opisiki jak zdobyc acziwki w kazdej grze, to podejrzewam ze z serwisu Polygamia powstalby serwsis Opisygamia gdzie bysmy musieli wygrzebywac bardziej wartosciowe ciekawostki ze smieci/opisow;) Z drgiej strony to dobrze ze znow piszesz o “kartach” a nie o (jaka to konsole wolisz od drugiej, poddajac je dziwacznym testom opierajacym sie czesto na niekompletnych/wybiorczych danych);) Pozdrawiam

  2. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 16 listopada 2008 o 20:15

    Community Blog ci coś mówi? No chyba, że ja inaczej pojmuję, co to jest Community Blog.

  3. # Tid, 16 listopada 2008 o 20:15

    Świetny poradnik, dzięki xD

  4. he-man avatar # He-Man, 16 listopada 2008 o 20:25

    Kacper Potocki napisał(a):

    Community Blog ci coś mówi? No chyba, że ja inaczej pojmuję, co to jest Community Blog.

    Nie chcialem byc wscibski (jesli cie urazilem to sorry).. Mile widziane sa przeze mnie rowniez newsy na temat EOJ dotyczace czegokolwiek, ale nie poradnik acziwkow;) Szukam poradnikow do gier badz tez solucji to wchodze na forum;) Zamiesc go na forum - bankowo nie jednemu hunterowi trefeow sie przyda.. IMO nie jest to miejsce na tego typu wpisy, ale przeszkadzac tez mi to nie przeszkadza zbytnio - no chyba, ze wiecej tego typu wpisow uswiadczymy;)
    P.S. Nie zlosc sie prosze;)

  5. # misiopuchatek, 16 listopada 2008 o 20:31

    He-Man a czemu ani słowa nie napisałeś w newsie “Jak zainstalować NXE”?

  6. queckooth avatar # Queckooth, 16 listopada 2008 o 20:36

    Może tutek do Mile High Club w CoD4?

  7. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 16 listopada 2008 o 20:37

    Mnie się nie da urazić prędko :) Spływa po mnie szybko. Natomiast w przyszłości napiszę jeszcze kilka poradników do EoJ, bo uważam, że się przydadzą, szczególnie początkującym.

    Obecnie piszę poradnik “jak zacząć”, dla graczy, którzy posiadają tylko StarterDecka + booster pack z podstawowej wersji gry. Jest coraz większe zainteresowanie EoJ, a mi zależy na tym, aby Polygamia była centrum EoJ w Polsce i jeśli tylko Piotrek i inni załozyciele Polygami na to pozwolą, to tego dopnę.

  8. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 16 listopada 2008 o 20:38

    Niestety nie gram w COD4 :)

  9. he-man avatar # He-Man, 16 listopada 2008 o 20:47

    misiopuchatek napisał(a):

    He-Man a czemu ani słowa nie napisałeś w newsie “Jak zainstalować NXE”?

    Nie pamietam takiego wpisu - lecz jesli takowy byl, to chyba wtedy huczalo w internecie o tym, ze przeciek wdarl sie i jako news i ciekawostka razme, to jak najbardzej sie tamto nadawalo - dash (tym bardziej tak wyczekiwany) to nie jest gra, ktorych mamy setki;) Takich poradnikow jak ten mozesz na peczki pisac, ale taki jak tamten wychodzi raz na kilka lat.. P.S. jak sie okazalo, ze mozna latwo podlaczyc nowy wiekszy dysk do PS3, to rowniez news z poradnikiem byl jak najbardziej na miejscu na tej stronce i bylem za tym..

  10. # misiopuchatek, 16 listopada 2008 o 20:50

    Ten news był o niezwykle skomplikowanym wciśnięciu dwóch przycisków potrzebnych do zainstalowania tego systemu. Niezwykle wartościowy wpis na pierwszą stronę :)
    Ale mniejsza o to.

  11. he-man avatar # He-Man, 16 listopada 2008 o 20:54

    Kacper Potocki napisał(a):

    Jest coraz większe zainteresowanie EoJ, a mi zależy na tym, aby Polygamia była centrum EoJ w Polsce i jeśli tylko Piotrek i inni załozyciele Polygami na to pozwolą, to tego dopnę.

    Ja jestem nawet za tym.. Niech Poly rosnie w sile, ale tylko pod tym warunkiem, ze zrobia dodatkowa zakladke w “kategoriach” gdzie bedziesz wylewal swoje wypociny nie mieszajac ich z wartosciowymi informacjami/newsami/nowinkami z dziedziny gier z calego swiata.. (piszesz tutoriale i nie wyskakuja one w zakladkach z newsami) Wtedy wedlug mnie byloby to najlepsze rozwiazanie - kazdy fan wchodzilby co jakis czas w ta zakladke badz banerek i kazdy z nas bylby zadowolony..

  12. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 16 listopada 2008 o 21:36

    Jak będzie na tyle materiału, bo to wszystko podlinkować oraz jak wejdzie Grand Prix EoJ Polygamia 2009 to poproszę tora, aby dodał taki bannerek na głównej. zobaczymy co z tego będzie.

  13. # jurget, 16 listopada 2008 o 21:53

    Katanka megagracz z Ciebie - “W ten sposób możecie restartować grę z kolegą, ten się będzie poddawał, aż nabije Wam wymagane 100 zwycięstw.”

  14. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 16 listopada 2008 o 22:01

    Jest trik, to go zapodałem. Może sie komuś przydać. To złoto jest bez sensu, bo grając offline na Normalu stracisz około 10x więcej czasu, a skilla żadnego nie musisz pokazać.

  15. panopticon avatar # p4n0pt1c0n, 16 listopada 2008 o 22:57

    jurget napisał(a):

    Katanka megagracz z Ciebie - “W ten sposób możecie restartować grę z kolegą, ten się będzie poddawał, aż nabije Wam wymagane 100 zwycięstw.”

    no w sumie to nie jest zdobycie osiagniecia, tylko oszukiwanie w celu zdobycia osiagniecia ;)

  16. # misiopuchatek, 16 listopada 2008 o 23:45

    Ułatwienie sobie pracy. No cóż poradzić, że przeciwnik z uporem maniaka wciska surrender… ;)

  17. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 04:39

    Ułatwienia nie ma żadnego, bo na Normalu można wygrać 100x pod rząd z palcem w tyłku. Chodzi o czas … 100 gier to jest poświęcenie około 30-40 godzin gry, może i więcej. W tym samym czasie mozna juz trzepać trofea w innej grze ;)

  18. # jurget, 17 listopada 2008 o 08:52

    no to możesz być dumny ze swoich trofeów…

  19. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 09:01

    Ano jestem :)

  20. # Michaelius, 17 listopada 2008 o 09:10

    p4n0pt1c0n napisał(a):

    jurget napisał(a):
    Katanka megagracz z Ciebie - “W ten sposób możecie restartować grę z kolegą, ten się będzie poddawał, aż nabije Wam wymagane 100 zwycięstw.”
    no w sumie to nie jest zdobycie osiagniecia, tylko oszukiwanie w celu zdobycia osiagniecia ;)

    I dlatego liczy sie w czym ktos zdobyl Trophy a nie tylko ile ich ma.
    Dla mnie ktos z Platynka w wipeocie jest o wiele wiekszym wymiataczem niz osobnik kolekcjonujacy platynki w latwiejszych grach :D

  21. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 09:14

    Tylko to, czy gra jest trudna czy łatwa to już bardzo względna sprawa. Ktoś nie zdobędzie w Wipeoucie platynki, bo brakuje mu zręczności, ktoś inny nie zdobędzie platynki w Buzzie, bo brakuje mu czasu, ktoś inny nie zdobędzie platynki w Eye of Judgment, bo zabraknie mu umiejętności dobrania strategi pod konkretne wyzwanie. Wiesz, co dla jednego łatwe, dla innego może byc trudne :)

    PS. W Wipeoucie jeszcze nie próbowałem, obecnie zdobywam platynkę w Uncharted.

  22. # Shim, 17 listopada 2008 o 09:34

    Ad. PS - Ja właśnie wczoraj przelazłem Uncharted na Crushing i w końcu dostałem upragnioną platynę ;)

    W sumie całość nie była aż tak bardzo trudna, ale były momenty, że chciałem dualshockiem potężnie cisnąć - niczym Wiimotem - w telewizor ;p

  23. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 09:41

    Obecnie mam taki jeden moment, gdzie atakują te wstrętne “gollumy” w poniemieckim bunkrze. Wyłażą w nieskończoność i się strasznie męczę z nimi. Ale zaliczę, jestem “trophy whore” i nie popuszczę, zanim nie zdobędę 100% trofeów :)

  24. # Don Simon, 17 listopada 2008 o 09:59

    Dla mnie zdobywanie troefow za wszelka cena, za pomoca jakis trikow i zwyklego oszukiwania jest totalnie bez sensu. I jeszcze to radzic innym?
    To tak jakby sie cieszyc z przejscia gry uzywajac kodow.

  25. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 10:25

    Dla mnie nie ma znaczenia czy zagram te 30 godzin, czy znajdę inny sposób na zdobycie trofum, liczy się skutek :) Natomiast każdy ma wybór: moze grać, może umówic się z kumplem, aby się poddawał. Trik jest i warto go podać.

  26. # Padre, 17 listopada 2008 o 10:51

    Fe, nieładnie, Katanka. Boosting to ciemna strona achievementów/trofeów, zachęcanie do tej niecnej praktyki jest niesmaczne jak dania ze “Sprytnej Gosposi”. Oczywiście nic mi do tego, że ktoś woli zrobić z gry drugą pracę i klikać 100 razy “Surrender”. Z drugiej jednak strony wolałbym, żeby dany achievement jednoznacznie mówił “ten gracz spędził sporo czasu nad grą” zamiast “ten gracz przez dwie i pół godziny klikał z kumplem w menu”. Od prawdziwego maniaka można się czegoś nauczyć a oszust… no, to oszust, do tego nienormalny (nikt, kto psuje sobie zabawę dla achievementa nie jest zdrowy). IMHO, oczywista.

  27. shastorm avatar # Shastorm, 17 listopada 2008 o 13:58

    A ja trochę w stronę topicu zwrócę naszą dyskusję :D

    Przyczepiliście się tej podpowiedzi a propos złotego trofeum a zapomnieliścię, że cała reszta tekstu to całkiem miły poradnik i podpowiedź taktyczna jak sobie poradzić z wyzwaniami. I w dodaku rozświetliło mi to umysł i mam teraz parę pomysłów na swoją talię.

    I właśnie z tego powodu ten tekst mógł się pojawić na głównej stronie He-Man, bo to bardziej poradnik jak rozkminić tą grę a nie jak zdobyć pucharki.
    A to już podpada pod propagowanie gier mądrych i myślących. A te zawsze mają najtrudniej :D
    To tak jakby na polygamistach wieszać psy, że nawołują by spróbować Valkyrię na PS3. Czyżby fanboizm? Nie, po prostu próba uratowania naszego growego świata przed zalewem jeno “tandety” uproszczonych łamaczy kciuków.

    I na koniec udało ci się świetnie podsumować trofea. Tak, to w czym ktoś je zrobił świetnie p okazuje w jakie gry lubi i chce grać :D

  28. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 14:26

    W przypadku “Eye of Judgment” trofea zrobiły jeszcze jedną rzecz - ze stricte onlinowej gry, zrobiły wspaniałą grę offline. Te wyzwania są doprawdy ciężkie i trzeba mocno się nad nimi nagłówkować. A co do gier w których trzeba myśleć - masz rację, uwielbiam je.

  29. # Michaelius, 17 listopada 2008 o 14:43

    Kacper Potocki napisał(a):

    Tylko to, czy gra jest trudna czy łatwa to już bardzo względna sprawa. Ktoś nie zdobędzie w Wipeoucie platynki, bo brakuje mu zręczności, ktoś inny nie zdobędzie platynki w Buzzie, bo brakuje mu czasu, ktoś inny nie zdobędzie platynki w Eye of Judgment, bo zabraknie mu umiejętności dobrania strategi pod konkretne wyzwanie. Wiesz, co dla jednego łatwe, dla innego może byc trudne :)
    PS. W Wipeoucie jeszcze nie próbowałem, obecnie zdobywam platynkę w Uncharted.

    To sprobuj w Wipeoucie bedziesz wiedzial czemu :)
    O ile co do EoY moge sie zgodzic , ze wymaga skilla to Buzz no litosci, to nawet ciezko gra nazwac :D

    PS. Uncharted jest na mojej liscie zaraz jak tylko skoncze VC.

  30. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 14:50

    Buzz nie wymaga skilla, wymaga czasu :( Aby zrobic platynę musisz ciorać dzień w dzień przez około 2 tygodnie, albo i dłuzej.

  31. # Padre, 17 listopada 2008 o 15:11

    Kacper Potocki napisał(a):

    Buzz nie wymaga skilla, wymaga czasu :( Aby zrobic platynę musisz ciorać dzień w dzień przez około 2 tygodnie, albo i dłuzej.

    To dość krótko. Nie ma jeszcze trofeów odpowiadających czystemu hardkorowi gearsowego ‘Seriously’? Rok grania w multi może nie wystarczyć (zależnie od poświęcenia) :D

  32. katanka_pl avatar # Kacper Potocki, 17 listopada 2008 o 15:16

    Oby nigdy nie było, bo bym się wkurzył (ale bym zrobił).

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.