emiel avatar
Firmware 2.50 skrywa mroczny sekret
Autor: Beniamin Durski (niedziela, 19 października 2008, 23:51)

recovery425ps3

Chcąc zapobiec sytuacji jaka miała miejsce przy aktualizacji oprogramowania PS3 do numerka 2.40 dodano jeszcze jeden element, o którym Sony nas nie poinformowało. Dokładnie chodzi o ukryte menu, które pozwoliłoby uratować Wasze PS3 po złej instalacji firmware’u. Aby się do niego dostać wystarczy uruchomić PS3 przytrzymując włącznik, aż usłyszymy trzy krótkie dźwięki i już. Miło, że Sony tym razem chce się ustrzec przed błędami, ale czy nie wystarczyłoby sprawdzanie oprogramowania przed wpuszczeniem go na serwery?

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
7 komentarzy w "Firmware 2.50 skrywa mroczny sekret"
  1. # jurget, 20 października 2008 o 07:57

    Dobrze, że to dołożyli. Widać nie są w stanie opanować swojej własnej konsoli.

  2. # Qu84, 20 października 2008 o 08:16

    Bzdury piszecie panowie. Bledy w software zdarzaja sie kazdemu. Dodanie takiej funkcjonalnosci to zdecydowanie pozytywna informacja i nie wiem czemu stala sie okazja do wbicia kolejnej szpili. Idac tym tokiem rozumowania producenci powinni zrezygnowac z serwisu (nasze konsole nigdy sie psuja), z oprogramowania do np. backupu (nasze twarde dyski nigdy nie zawodza), a budowlancy z kaskow (nasze cegly nikomu nie spadaja na glowe).

  3. # Zano, 20 października 2008 o 08:19

    W tym wypadku zgodzę się z Quo84. Bardzo dobre posunięcie Sony, recovery mode od dawna bardzo dobrze się sprawdza w Custom firmware na PSP i nie oznacza to wcale, że softy są tam nie dopracowane.

  4. # Exlee, 20 października 2008 o 08:28

    PCty skrywają taki “mroczny” sekret od kilku lat.

    Błędów firmware’u nie można 100% wyeliminować - współczynnik entropii przy tego rodzaju oprogramowaniu jest tak duży, że zwyczajnie nie da rady tego przetestować całkowicie.

    Pomijając fakt, że dochodzą czynniki zewnętrzne, typu: kompresja łącz prowiderów, cichy pad dysku serwera itd.

    Na pewno firmware posiada procedury samo-weryfikacyjne, ale zawsze istnieje pewna (1 do kilku milionów) szansa, że coś pójdzie źle, a procedura tego nie wyłapie.

    A wtedy zamiast do serwisu - reset firmware’u ;)

  5. # Pancho, 20 października 2008 o 08:38

    Ha! Dlaczego dopiero teraz to napisałeś :) W sobotę zrobiłem update do 2.50 i po restarcie nie wstał. Te same objawy co ludzie mieli w czasie update’u do 2.40. Już się szykowałem do zabawy z drugim twardym dyskiem i adapterem USB, ale zasugerował mnie wczoraj w nocy ten wpis :) Przytrzymałem przycisk i pojawił się napis czy chcę naprawić dane na dysku. Pewnie, że chciałem. Trochę pomielił i wstał. Wydaje się, że wszystko działa. Dzięki serdeczne za informacje, oszczędziłem sporo czasu.

  6. # jurget, 20 października 2008 o 09:06

    Exlee: Soony już raz wypuściło soft, który się nie ’samoweryfikował’ i przy odrobinie pecha podczas ściągania - dosyć dobrze brickował konsolki. I niech mi ktoś wmówi, że to jest mały błędzik…

  7. baribal avatar # BaRiBaL, 20 października 2008 o 10:02

    Mowia, ze lepiej pozno niz wcale ale gdyby taka opcja byla od dawna wiele konsol nie musialoby odbywac podrozy do naprawy..

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.