tapchan avatar
GC08: Pierwsze wrażenia - Infinite Undiscovery
Autor: Jakub Tepper (sobota, 23 sierpnia 2008, 22:34)

Z Inifinite Undiscovery zetknąłem się dosłownie tylko na parę chwil testując grę na ogólnodostępnym standzie. I mimo, że ostatnio Square Enix udało się i mnie zainteresować tą pozycją, to te kilka minut podziałało zdecydowanie na jej niekorzyść.

Obawy związane z mało ciekawym designem się niestety potwierdziły. Sztuczność i lekka dysproporcjonalność kojarzy mi się raczej z mangami rysowanymi przez Amerykanów, niż kunsztem, z którego słynie japońskie studio. O otoczeniu wypowiedzieć się nie mogę, ponieważ natrafiłem na odcinek nocny, gdzie nie widać było absolutnie nic poza raptem kilkoma miejscami, w których stały pochodnie. Po przebiegnięciu w ten sposób kilkuset metrów zalesionego terenu natrafiłem na bossa, którym okazał się być gruby, ogropodobny stwór chcący mnie zabić przez zmiażdżenie pośladkami. System walki, który miał być silnym punktem Infinite Undiscovery najwidoczniej sprowadza się jednak tylko do klepania banalnie prostych kombinacji do ataku protagonistą oraz okazjonalnym wcielaniem w jego towarzyszkę celem skorzystania z jej możliwości, np. wystrzelenia strzały z łuku. Niestety, po kilku minutach bezmyślnej młócki poległem i jakoś nie miałem ochoty na jeszcze jeden raz.

Czy spotkał mnie zawód? Chyba raczej potwierdzenie obaw, że coś z tym tytułem jest nie w porządku. Maciu, który stał obok mnie też nie tryskał entuzjazmem skupiając się na wszystkim, tylko nie na grze. Póki co jestem na nie i sugeruję ukończenie wcześniej wydanych, niezłych RPGów lub też zaczekanie na następne. Infinite Undiscovery jest do pominięcia.

PS. Przed chwilą obejrzałem powyższy trailer i on z kolei mi się podoba, zapowiada całkiem niezłe zróżnicowanie oponentów oraz lokacji. Sam nie wiem już co myśleć, trzeba czekać. Premiera już 5 września.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
3 komentarze w "GC08: Pierwsze wrażenia - Infinite Undiscovery"
  1. Pingback z Trailer: Infinite Undiscovery | Polygamia dnia 31 sierpnia 2008
  2. Pingback z Infinite Undiscovery w planie wydawniczym Cenegi | Polygamia dnia 2 września 2008
  3. gdynia avatar # Kolider, 2 września 2008 o 15:41

    Nowy jRPG to nie kolejny FPS i zawsze pokaże coś ciekawego, dla czego warto zagrać.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.