emiel avatar
LittleBigPlanet byłoby hitem, gdyby…
Autor: Beniamin Durski (sobota, 22 listopada 2008, 02:12)

littlebigplanet1

Ja wraz z niektórymi twierdziliśmy, że LittleBigPlanet sprzedało się słabo, na co wiele osób odpowiadało, że przecież to nowa produkcja, bez wyrobionej marki itd. Cóż jak widać jedną z takich rozmów podsłyszałał David Wilson z brytyjskiego oddziału Sony, bo w rozmowie z GamesIndustry.biz powiedział, że Sony jest zadowolone z otrzymanych wyników:

“Jesteśmy zachwyceni początkową reakcją na LittleBigPlanet - jest to nasz najwyżej oceniany tytuł, jeśli dobrze pamiętam to średnia ocena na Metacritic oscyluje w granicach 95, przy czym otrzymaliśmy mnóstwo ocen 10/10 czy też 100%”

ale, bo przecież zawsze musi się znaleźć jakieś ale:

“Jesteśmy też zadowoleni z sukcesu komercyjnego. W innym okresie w roku byłby to zdecydowany numer jeden (…)”

No to teraz pozostaje pytanie, czy nie lepiej było poczekać do momentu gdy na rynku nie będzie już żadnych innych tytułów, a nie wydawać go w momencie świątecznego wysypu hitów. Nie oszukujmy się Sony chciało z tego tytułu zrobić grę, która sprzeda kolejne konsole, ale jak widać widać to się nie udało i nikt mi nie wmówi, że wynik wysokości 750 tyś sztuk na całym świecie należy uznać za dobry.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
17 komentarzy w "LittleBigPlanet byłoby hitem, gdyby…"
  1. # froniu, 22 listopada 2008 o 02:25

    ja bym poczekał jeszcze z osądami dużo osób czeka z zakupem konsoli na święta także na pewno trochę bundli z LBP pójdzie jak i sama gra… ale trzeba przyznać gra jest nie doceniona przez graczy a naprawdę jest świetna i słabe wyniki sprzedażny tego nie zmienia. Duzo osób dosłownie boji się w to zagrać bo szmacianki dla dzieci, bo się może szybko znudzić , bo pewnie funu niema, a bo to platformówka a one teraz nie na chodzie… stwierdzam to czytając rozne fora ale rzeczywistość jest inna i jak się już w to zagra to wciąga po całości , po pierwszym kontakcie z gra napewno by zdanie zmienili. Osobiście to i tak mnie żadna sprzedaż nie obchodzi, ważne ze ja się świetnie bawię , tylko szkoda ze w przyszłości możemy nie dostawać kolejnych innowacyjnych , swierzych gier bo to sie nie będzie opłacać tylko crapowate sequele z tymi samymi schematami i lekko podbita grafa a nawet i nie ale jadące na marce bo taka gra się wtedy świetnie sprzeda..

  2. # Magnus, 22 listopada 2008 o 09:17

    Według mnie nie trzeba było tyle kluczy do bety rozdawać. Wiele osób zagrało i to im wystarczyło.

  3. jogurt-truskawkowy avatar # Jogurt Truskawkowy, 22 listopada 2008 o 09:23

    strasznie malo jak na taki hit na PS3

  4. # jurget, 22 listopada 2008 o 09:39

    Jak zrobią coś z tymi serwerami to może sprzedadzą jeszcze kilka egzemplarzy :]

  5. # Xiem, 22 listopada 2008 o 09:59

    Coz, gry tak naprawde sprzedaja sie pare dni po premierze, pozniej jest roznie ale nigdy nie spotkalem sie z tym, zeby jakas gra np. miesiac po premierze, zaliczala wzrost sprzedazy.
    Nie mialem jeszcze okazji zagrac w LBP, bo ps3 poszlo pod mlotek (aukcja) pare miesiecy wczesniej ale nie omieszkam sprobowac…

  6. he-man avatar # He-Man, 22 listopada 2008 o 11:50

    Faktycznie moze te bety zniechecily wielu ludzi do kupna pelnej wersji badz tez lagi w rozgrywce online.. Szkoda, ze bylem jechany za komentarz jakis czas temu (chyba top gier sprzedajacych sie najlepiej), w ktorym wspomnialem ze LBP sie nadzwyczaj slabo sprzedaje..

  7. # chucknorris, 22 listopada 2008 o 11:52

    LBP nie jest tytułem wysoko budżetowym firma na stworzenie tej gry nie przeznaczyła tyle pieniędzy co Konami na MGS4 więc 750 tysięcy sprzedanych kopii jest wynikiem dobrym, w końcu to tylko popierdółka w 2.5 D Najważniejsze dla Sony jest jednak to że ja ją nabyłem i mi się podoba.

  8. # Dareq, 22 listopada 2008 o 12:06

    Tak, sony sie cieszy, tobie sie podoba to najwazniejszy warunek spelniony ;)

  9. he-man avatar # He-Man, 22 listopada 2008 o 12:07

    Chuck a ile przeznaczono $$ na ten tytul, jesli o tym wspomniales.. ??

  10. # wugie, 22 listopada 2008 o 13:07

    @chuck
    Chuck, ale wynikiem dobrym pod jakim względem ?
    Pod względem ekonomicznym w przeliczeniu przychody/wydatki może i jest nieźle (tylko jakie był te koszta produkcji i promocji ?), ale pod względem liczby egzemplarzy nie jest rewelacyjnie. To bez wątpienia dobry wynik, ale można było oczekiwać lepszego.

  11. # pagrab, 22 listopada 2008 o 13:21

    Są gry, które zaczynają sprzedawać się dobrze jakiś czas po rozpoczęciu sprzedaży. Boom Blox jest takim przykładem. LBP ma szansę, ponieważ jest produktem “żyjącym” - cały czas pojawiają się nowe plansze itd.

  12. # vetch, 22 listopada 2008 o 17:05

    A onanizowaliście się tym tytułem na blogu przez co najmmniej pół roku.

    Pamiętam, jak po pierwszych oględzinach tytułu, stwierdziłem że będzie to kolejna popierdółka dla dorosłych, którzy chcą być oryginalni. Bo dzieci w takie gry nie grają.

  13. # Tid, 22 listopada 2008 o 17:44

    vetch napisał(a):

    Pamiętam, jak po pierwszych oględzinach tytułu, stwierdziłem że będzie to kolejna popierdółka dla dorosłych, którzy chcą być oryginalni.

    No to nie miałeś racji :) Bo nie jest to żadna popierdółka dla dorosłych tylko pełnoprawny tytuł dla każdego. Mój 9letni bratanek PS3 nie wyłącza odkąd dostał LBP. Ja zresztą też.

  14. samozlo avatar # Mariusz Borkiet, 22 listopada 2008 o 19:24

    vetch napisał(a):

    Bo dzieci w takie gry nie grają.

    bo dzieci graja w szczelanki i GTA…
    najwieksza przeszkoda w sprzedazy tej gry jest wlasnie brak przemocy, pozytywny przekaz i calkowity brak krwi. do tego bardzo slaba promocja w sklepach z grami na zachodzie - bardziej promowano FarCry 2, COD5 czy nawet NFS…

  15. # jarek_ka5, 22 listopada 2008 o 20:18

    LBP to gra genialna, 750 tys to nie jest zły wynik, na pewno gra sprzeda się w nakładzie ponad 1 mln, może ponad 2 mln w całym okresie. Jako system seller nie zdaje egzaminu , a dlaczego?? bo cena ps3 jest taka jaka jest.
    Mozna dywagować czy sprzedaż byłaby lepsza jakby była przemoc (przemoc w LBP??? niemożliwe:), można też karkołomnie stwierdzić że w Japonii sprzedałby sie lepiej jakby bohaterami były półnagie nastolatki. Mozna też stwierdzic, że najlepszy fun w LBP to tworzenie czegoś od siebie, a większość woli sie nie wysilać w ten sposób.
    Nieważne gra jest super i polecam, szczególnie w co-op:)

  16. # vetch, 22 listopada 2008 o 21:02

    Mariusz Borkiet napisał(a):

    vetch napisał(a):
    najwieksza przeszkoda w sprzedazy tej gry jest wlasnie brak przemocy

    moim zdaniem, większą “przeszkodą” jest większa popularność gier “dziecinnych” od Nintendo. Osobiście zamiast PS3 z LBP wolałbym kupić dużo tańsze DS czy Wii, na które dodatkowo tego typu familijnych gier jest po prostu więcej.

  17. samozlo avatar # Mariusz Borkiet, 22 listopada 2008 o 23:30

    “tego typu gier” to nie ma na zadnej innej platformie.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.