toread avatar
Miliard w Gitarze, czyli Wprost o Guitar Hero
Autor: Piotr Gnyp (poniedziałek, 3 listopada 2008, 22:33)

homer_guitar_hero

W najnowszym wydaniu tygodnika Wprost pojawił się artykuł Aleksandra Pińskiego Miliard w Gitarze o fenomenie Guitar Hero i Rock Band.

To rewolucja na miarę radia UKF, płyt CD czy telewizji MTV – powiedział Steven Van Zandt, gitarzysta w zespole Bruce’a Springsteena E Street Band. Van Zandt miał na myśli najpopularniejsze obecnie w USA gry komputerowe – „Guitar Hero” i „Rock Band”. Umożliwiają one zagranie na uproszczonej wersji gitary elektrycznej, gitary basowej czy perkusji bez mozolnych ćwiczeń. W ciągu trzech lat od premiery sprzedano 27 mln egzemplarzy tych gier. Wartość sprzedaży wyniosła 2,2 mld USD. Przy tym fenomenie blednie szaleństwo związane z zestawami do karaoke.

W środku możemy znaleźć opis nowego zjawiska społecznego i ewolucji karaoke (z ciekawostek - są opisane bary, które umożliwiają grę w te tytuły i jednocześnie umożliwiają wypożyczenie różnych akcesoriów scenicznych i przebrań). Możemy przeczytać o tym, jak powstało Harmonix i na czym w zasadzie polega rozgrywka w ich gry. Grace niewiele tu znajdą nowych informacji, ale w końcu tekst raczej nie jest do nich adresowany. Jak dla mnie to miło, że dzięki takim opracowaniom więcej osób dowie się o takim sposobie wspólnego spędzania wolnego czasu. Trochę też szkoda, że autor nie napisał o tym ile kosztują, czy też będą kosztować te tytuły u nas. Ale i tak jest bardzo dobrze.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
3 komentarze w "Miliard w Gitarze, czyli Wprost o Guitar Hero"
  1. hill avatar # Hill, 3 listopada 2008 o 22:52

    Akurat opiniami “Wprost” w dziedzinie gier video nie zaprzątałbym sobie głowy. W nnych dziedzinach zreszta też, ale tu już zahaczam o politykę, więc milknę :)

  2. kriegaffe avatar # kriegaffe, 3 listopada 2008 o 23:35

    We mnie fenomen gitary na konsoli jakoś nie trafił, podobnie jak Cooking Mama i inne Tamagochi czy Pokemony.
    Nie chcę tutaj szafować rozdmuchanymi terminami takimi jak “hardcore gaming” ale chyba właśnie pecetowe korzenie i stosunkowo późna przesiadka na konsole skutecznie mi blokuje tego typu łzawe zajawki.

  3. # op1ekun, 4 listopada 2008 o 08:12

    Mnie najbardziej poruszyła możliwość zakupu pełnego artykułu… :/

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.