toread avatar
Molyneux znowu zaczyna
Autor: Piotr Gnyp (niedziela, 19 października 2008, 13:41)
47910B85-8954-4CAE-928A-20EF70A3E161.jpg

Peter Molyneux to deweloper i twórca, który raczej nie powinien bez kontroli PR-u rozmawiać z prasą. Zwykle obiecuje za dużo, a jego obietnice są przesadzone, co czasami dość negatywnie wpływa na odbiór gier. Zresztą, nawet przy okazji Fable 2 Peter nieco się opamiętał i sam stwierdził, że ma za dużo entuzjazmu dla swoich dzieł i czasami to co mówi, trzeba dzielić przez 2.
No i wszystko fajnie, tylko że znowu zaczyna się to samo. W wywiadzie dla Kikizo szef Lionhead Studios opowiada o swojej kolejnej grze:

“Do tej pory nie było nic, co choćby w niewielkim stopniu ją przypominało. [...] Wszyscy w Microsoft, którzy widzieli ten tytuł są nim bardzo podekscytowani. Wyczuwamy narastające napięcie przed prezentacją naszego projektu, ponieważ jest tak niewiarygodnie ambitny. “

Cóż, wydaje mi się, że tego typu wypowiedzi będziemy słyszeć przy okazji każdej nowej produkcji Petera. Taki już jego urok.

W wywiadzie pada jeszcze jedno ciekawe zdanie a propos upolitycznienia gry:

Zwłaszcza w tym okresie będzie to politycznie sporne.

Trochę boje się, jak deweloperzy zaczynają babrać się w polityce. Zwykle niestety nie wychodzi to za dobrze tym produkcjom. Poza tym, wydarzenia i ich postrzeganie zmienia się teraz tak szybko, że bardzo łatwo z długim cyklem produkcyjnym wylądować po innej niż zamierzano stronie.
Lubię gdy gry poruszają ważkie tematy i znajdujemy w nich również treści dla dojrzalszych graczy. Nie chciałbym jednak dostawać propagandówek chwalących lub ganiących daną opcję polityczną. Bardzo bym nie chciał by pojawił się jakiś growy Michael Moore, czy inna Leni Riefenstahl.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
2 komentarze w "Molyneux znowu zaczyna"
  1. kriegaffe avatar # kriegaffe, 19 października 2008 o 13:54

    Piotruś zawsze będzie Piotrusiem. Jego entuzjazm może bawić a czasem nawet irytować, kiedy obietnice zostaną bez pokrycia, ale trzeba powiedzieć jasno - jest twórcą genialnym. Od Syndicate poprzez Magic Carpet, do Dungeon Keeperów i Fable - to wszystko produkcje, które zapisały się już na stałe głęboko w sercach graczy.
    Zawsze czekam z zapartym tchem na jego kolejne projekty.

  2. vikto_r avatar # Vikto_R, 19 października 2008 o 14:15

    Jest jedną z legend rynku gier, ale odrobina skromności dodała by mu na pewno punktów u graczy. Ale dobrze, że jest jeszcze ktoś kto nie szuka kompromisów i do końca walczy o swoją wizję. Tylko w ten sposób można pchać rozwój gier, które jakby nie patrzeć mają ostatnio tendencje do powtarzania ogranych schematów (kasa, kasa, kasa).

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.