tapchan avatar
Pamiętnik dewelopera Naruto: The Broken Bond
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 11 listopada 2008, 10:26)

Za wiele w sumie z tego pamiętnika się nie dowiemy, poza może 2 rzeczami. Po pierwsze, 30 postaci w trybie vs. tworzy z Naruto: The Broken Bond niemal pełnoprawną bijatykę - fajnie, że autorzy łączą ze sobą gatunki i poza przygodówką znajdzie się też coś dla fanów pojedynków. Poza tym, nie wiedziałem, że Masao Kobayashi, noszący rdzennie japońskie imię oraz nazwisko, z KKW połączony jest jedynie więzami krwi - w Tokio nie nauczyłby się tak mówić po angielsku.

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
4 komentarze w "Pamiętnik dewelopera Naruto: The Broken Bond"
  1. czezare avatar # Czezare, 11 listopada 2008 o 10:40

    Naruto Rise Of The Ninja bylo fajna gra, ale tylko na poczatku.Potem zrobil sie z tego taki HARDKOR jesli chodzi o poziom trudnosci, ze sprzedalem ta gre natychmiast i bez zalu.To jest jedna z niewielu gier, w ktorej czulem sie tak bezgranicznie bezradny i pozbawiony nadziei, ze ja skoncze…Ninja Gaiden wydawal mi sie dziecinna igraszka przy Naruto.

  2. # DaemonOfPain, 11 listopada 2008 o 11:45

    Już nie moge sie doczekać :) Demo Broken Bond jest bardzo dobre, tylko troche za krótkie :P

    Czezare z ta trudnością to napisales ironicznie czy na prawdę? Pierwsza część jest bardzo prosta…

  3. # cux, 11 listopada 2008 o 12:16

    Widocznie nie potrafil znalesc jakiegos zielska w lesie. ;-)

  4. czezare avatar # Czezare, 11 listopada 2008 o 15:41

    Nie ironizuje.Chodzi mi o walke z Kibą (chyba dobrze pamietam imie mojego adwersarza) w takich niby zawodach, ktory przypominal egzamin.Po prostu mialem zero szans.Udalo mi sie skrocic jego kreche zdrowia w najlepszym przypadku o jedna czwarta, a probowalem chyba ze 40 razy…

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.