
Rockstar to, razem z Blizzardem, firma potrafiąca bardzo skutecznie nabrać wody w usta. Zwłaszcza jeśli chodzi o ich oczko w głowie - serię Grand Theft Auto. Bardziej konkretne informacje dotyczące kolejnych odsłon wypływały zazwyczaj dopiero parę miesięcy przed ich premierami. Do wydania Chinatown Wars trochę jeszcze zostało - niemniej magazyn Nintendo Power zdobył garść pierwszych szczegółów dotyczących tej bardzo ciekawie zapowiadającej się produkcji.
Wszystko podano w formie przejrzystej listy:
- tak więc będzie to odsłona serii GTA prawdziwie przesiąknięta duchem jej sióstr na “duże” konsole - otwarty świat, gangsterskie klimaty itd.;
- oznaczenie wiekowe wg ERSB - M (dla dorosłych);
- izometryczne ujęcie akcji (moje ulubione);
- oprawa w stylu cel shading;
- gra ma “dobrze” wykorzystywać ekran dotykowy - czekają na nas “smakowite” minigierki, wygodny interfejs;
- interfejs użytkownika oparty ma być o PDA (zapewne należący do bohatera) - sprawdzimy w nim e-maile, kontakty, mapę, odtwarzacz muzyzczny, GPS, statystyki;
- a statystyki wgrać będziemy mogli na stronę Rockstar Social Club;
- w grze znajdziemy ikony wielkości palca (cokolwiek miałoby to znaczyć - pewnie to, że do jej obsługi nie będziemy potrzebować stylusa);
- krótsze, bardziej arcade’owe misje;
- celowanie przy pomocy krzyżaka, autocelowanie z pomocą przycisku R;
- “subtelne autosterowanie”;
- w trakcie przegranej misji otrzymamy możliwość wkroczenia od razu w jej najbardziej gorący fragment;
- będzie “chaingun” i miotacz ognia;
- w grze znajdą się pokaźne fragmenty Liberty City, jednak układ ulic ulegnie zmianie;
- nie spotkamy w niej problemów z płynnością animacji, dorysowawaniem obiektów, loadingami;
- a na ekranie ujrzymy mnóstwo przechodniów, samochodów i im podobnych rzeczy na ekranie;
- jeśli chodzi o system “Wanted” - ma opierać się na unieszkodliwianiu policyjnych pojazdów;
- efekty pogodowe i cykl dobowy;
- mnóstwo stacji radiowych, jednak w większości grających kawałki instrumentalne (MIDI?);
- 800 000 linijek ręcznie zoptymalizowanego kodu (zapisać, ważne!);
- brak szczegółów na temat trybów multiplayer;
Cóż - informacje to bardzo ogólne i enigmatyczne, ale zawsze dające jakieś wyobrażenie nadchodzącej produkcji. Jako że ostatnio dałem się przekonać do “macanej” kieszonsolki Nintendo - takowoż i omawiany tytuł z miejsca ląduje na liście gier do kupienia. Czekamy na ilustracje.
Komentarze:
2 komentarze w "Pierwsze szczegóły dotyczące GTA: Chinatown Wars"