tapchan avatar
Pirackim akwizytorom mówimy zdecydowane nie!
Autor: Jakub Tepper (środa, 3 grudnia 2008, 09:42)

2008-12-03-305

Japonia naprawdę solidnie wzięła się za walkę z piractwem. Niedawno informowaliśmy o aresztowaniach związanych z handlem R4 do DSa wraz z nielegalnymi grami, w międzyczasie doszło do kolejnych zatrzymań (wpadł menedżer szkoły świadczącej korepetycje), a tym razem oplakatowana została Akihabara. W tym roku wpadło już tam kilku Chińczyków, którzy na ulicy handlowali pirackim oprogramowaniem. Być może przybysze z Państwa Środka nie są zaznajomieni jeszcze z definicją słów prawa autorskie, co tokijskie władze starają się nadrobić. Wywiesiły kilka znaków, na których napisano w dwóch językach informacje o tym, że m.in. handel pirackim oprogramowaniem jest nielegalny i osoby dopuszczające się tego czynu zostaną aresztowane.

Niby nic, ale tak mi wpadło do głowy, że taka społeczna kampania przydałaby się może i u nas. Mieliśmy już billboardy o przemocy w rodzinie, pomocy niepełnosprawnym oraz wiele innych - może tak spróbować z własnościami intelektualnymi? Pokazywanie zabiedzonych deweloperów to może nie najlepszy sposób, ale odpowiednio przygotowana akcja byłoby chyba dobrym krokiem w stronę promocji legalności w Polsce. Jak myślicie, odniosłoby to jakiś skutek? A może macie inne pomysły na przekonanie rodaków do zaniechania torrentów?

[via AkibaBlog]

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
9 komentarzy w "Pirackim akwizytorom mówimy zdecydowane nie!"
  1. # Xiem, 3 grudnia 2008 o 09:49

    Pare lat temu, jeszcze w LO, przyrabialem sobie w .. hipermarkecie T. Siedzac na fajce, zagaduje ludzi, czy graja i w co itd..
    No i sie zaczelo:
    “Wlasnie sciagam xxx”
    “Wczoraj mi sie zassało xxx”
    Na co ja, odpowiadam, ze moge w tej chwili zadzwonic na policje, bo publicznie przyznajesz sie do popelniania przestepstwa.. na co oczywiscie, wszyscy w smiech “bo kto kupuje orginaly”.
    Pare reklam w TV, billboardy, pokazywanie, ze kradziez telefonu (czy czegos tego pokroju), to to samo, co kradziez, gry, filmu czy mp3-ki,a moze cos by sie wkoncu ruszylo.
    Ludzie nie potrafia tego pojac, ze jezeli nie stac ich na gre, to nie powinni jej kupowac, bo przeciez jak nie stac ich na np. iPhona to nie pojda go podprowadzic z salonu.

  2. # Yebaka aka z3r0, 3 grudnia 2008 o 09:55

    Xiem napisał(a):

    …bo przeciez jak nie stac ich na np. iPhona to nie pojda go podprowadzic z salonu.

    Tylko musisz wziąść pod uwagę że jakby mogli ukraść bez żadnych konsekwencji tego iphona z salonu to by to zrobili. Niestety.

  3. # Xiem, 3 grudnia 2008 o 10:03

    @up
    To też prawda… no i nie zapomnij o hobbystach, którzy zbierają komórki po zmroku, w parkach, bocznych uliczkach.

  4. charlesz avatar # charlesz, 3 grudnia 2008 o 10:11

    Chyba widziałem jakąś tego typu reklamę przed seansem w kinie kilka miesięcy temu związaną z kradzieżą gier właśnie. Może z raz czy dwa.

    W TV za to swego czasu puszczana była bardzo często reklama o kradzieży sygnału telewizyjnego.

  5. # Michaelius, 3 grudnia 2008 o 10:36

    Szkoda , ze stadion zamkneli bo byloby gdzie rozwieszac :D

  6. # gurafikku, 3 grudnia 2008 o 10:44

    Michaelius napisał(a):

    Szkoda , ze stadion zamkneli bo byloby gdzie rozwieszac :D

    Zapraszam na Warszawską Giełdę Komputerową pod Stodołą :) Już od wejścia stoją chłopcy z katalogami i przywitaniem “Coś potrzeba? Filmy, gry, muzyka?”

  7. # SerSyn, 3 grudnia 2008 o 11:17

    Jak to jest w PL tak w ogole? Sciaganie i trzymanie filmow, gier i oprogramowania nadal jest bardziej nielegalne od muzyki czy tak? Z tego co wiem, empetrzy mozna nadal sciagac na potege pod warunkiem ze sie tej muzy nie udostepnia… Z reszta u nas akcja jakakolwiek nie ma szans. To nie jest kraj gdzie sie godnie zarabia, przeciez w Wwa pensja 1300pln to normalka…

  8. # jurget, 3 grudnia 2008 o 22:32

    W Katowicach pod giełdą na dworcu PKP również możnaby to porozwieszać, pewnie złodzieje by się głęboko wzruszyli i nawrócili. Jasne…

  9. # kolargol, 4 grudnia 2008 o 15:07

    Ciekawe rozwiązanie swoją drogą, można by się w Polsce zająć tym tak jak w Japoni, w koncu niestety zajmujemy malo zaszczytne 2 miejsce na swiecie w piractwie komputerowym i przez to jestesmy pośmiewiskiem dla całej Europy, bo bliżej nam do Chin niż do zachodu naszego kontynentu.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.