|
PR-owcy od Tomb Raidera: co złego to nie my
Autor: Maciej Kurowiak
(wtorek, 25 listopada 2008, 07:35)
Oto dalszy ciąg draki, którą na własne życzenie wywołał Eidos Interactive, a dokładniej zatrudniona przez tę firmę agencja PR - Barrington Harvey. Głos w sprawie zabrał jeden z prezesów agencji, dementując wcześniejsze wypowiedzi, jakoby BH chciało wpływać na oceny w recenzjach Tomb Raidera Underworld.
Tymczasem Tomb Raider Underworld nie wzbudza specjalnej euforii wśród recenzentów. W serwisach Metacritic i Gamerankings gra zbiera raczej średnie oceny. Najniżej oceniana jest wersja na Wii, której noty oscylują w granicach 68%, a najwyżej wersja na PC, która utrzymuje się na pułapie 80%. Wersje na Xboxa 360 i PS3 mają w kolejności 77% i 78%. Nie lepiej zwyczajnie poprawić te wszystkie trapiące nowego Tomb Raidera bugi, a zamiast wynajmować armię PR-owców od kombinowania, po prostu porządnie zapłacić testerom? [via telegraph.co.uk] Sprawdź również:
Musisz być zalogowany aby pisać komentarze. |
|