Pograliśmy dzisiaj w demo Left 4 Dead na naszych 360. Intro i zapis rozgrywki możecie znaleźć powyżej. Jest to prawie cała dostępna wersja z XBLA Xbox LIVE, nagranie kończy się gdzieś w połowie drugiego poziomu, po którym kończy się demo.
Po opowieściach polygamistów z Lipska spodziewałem się czegoś dużo gorszego. Tymczasem dostałem całkiem ciekawą strzelankę z zombiakami i fajnym trybem kooperacji. Grafika może nie jest najpiękniejsza, ale jakoś strasznie nie boli. Podoba mi się wspólna gra i uzupełnianie botami brakujących graczy, jak również tych, którzy z jakichś powodów przestali grać wraz z nami, co eliminuje całą gamę problemów. Również warto zwrócić uwagę na bronienie współgraczy przed zombimi, wymuszenie kooperacji i klimat wspólnej próby przetrwania w zainfekowanym mieście. Generalnie, jak na razie wszystko na plus, prawda?
To co mi się nie podoba, to sposób wydania tego tytułu. Dla mnie to gra na PSN/XBLA za maksymalnie 100zł. Po prostu moim zdaniem tyle jest ten tytuł w tej formie wart. To czysty multiplayer, idealny do tańszej, cyfrowej dystrybucji. A jakie są Wasze wrażenia z rozgrywki?
PS zwróćcie uwagę, że Left 4 Dead jest po polsku, o czym wcześniej nie pisaliśmy i w zasadzie chyba nikt nie informował.
Komentarze:
15 komentarzy w "Rozgrywka i wrażenia z dema Left 4 Dead"