
Replay Studios zmieniło nazwę swojej gry Sabotage na Velvet Assassin. Powód?
Zamiast banalnego, oklepanego i typowego tytułu Sabotage woleliśmy Velvet Assassin (Aksamitny zabójca), który bardziej odzwierciedla to, co chcemy zrobić.
Jednak wszyscy wiemy, że Pandemic pracuje nad tytułem, Saboteur i Replay chce uniknąć nieporozumień i pomyłek.
Na gry.o2.pl możemy przeczytać ciekawy wywiad z Clausem Wohlgemuthem, w którym opowiada on o tym tytule. O naszej bohaterce mówi następująco:
23-letnia agentka MI6 do zadań specjalnych, działająca pod koniec II. To tajemnicza, charyzmatyczna kobieta z nieprzeciętnymi umiejętnościami i wysokim morale. Violette wykonuje misje, przy których większość mężczyzn by się załamało. Samotnie, za linią wroga, infiltruje obiekty wojskowe, podkłada ładunki wybuchowe lub likwiduje wysokich rangą dowódców. Cicho i zabójczo. Niemniej to dramatyczne i niebezpieczne życie pozostawia ślady na jej psychice. Fikcyjna postać Violette Summer została zainspirowana biografią Violette Szabo, prawdziwej agentki brytyjskiego Kierownictwa Operacji Specjalnych (Special Operations Executive).
O samej zaś grze czytamy:
Po pierwsze, chcemy dać graczom nowe, dojrzałe i unikalne przeżycia. Chcemy uniknąć typowych ogólników związanych z II wojną światową. Naszym celem jest odwzorowanie koszmarów wojny bez gloryfikacji heroizmu. Chcemy gry z intensywną atmosferą, epickiej, filmowej prezentacji ekstremalnie ciężkiej i profesjonalnej walki partyzanckiej w stylu Gurkhów, napięcia, stąpania po krawędzi tego, co jest możliwe. Chcemy ekspresyjnego, pięknie stylizowanego, ale realistycznego i makabrycznego wojennego scenariusza. Mrocznej opowieści, która głęboko wnika w szaleństwo II wojny światowej.
Zamierzamy przedstawić wojnę z osobistego punktu widzenia, ukazać ją z perspektywy młodej agentki, osamotnionej za linia frontu. Chcemy pokazać, jak strach wpływa na jej umysł. To jest coś, czego do tej pory jeszcze nikt nie zrobił.
Większość drugowojennych tytułów pokazuje te wydarzenia niczym zawody sportowe między żołnierzami. Zupełnie unika się przy tym wspominania o cywilach, którzy na skutek wojny ucierpieli najwięcej. Sabotage będzie pokazywać tak przerażające rzeczy, jak akty ludobójstwa, getta i deportacje.
Zapowiada się naprawdę bardzo ciekawa skradanka w klimatach drugiej wojny światowej. Szczerze mówiąc wcześniej jakoś nie zwracałem uwagi na ten tytuł, jednak teraz.. na pewno. Kurczę, kolejna gra warta naszej uwagi. Rok 2008 może być pod tym względem “gorszy” od 2007. Kiedy my znajdziemy czas by w te wszystkie tytuły zagrać? W rozwinięciu wiadomości możecie zobaczyć film pokazujący wczesną wersję gry.
Komentarze:
2 komentarze w "Sabotage stał się Velvet Assassinem"