maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 12:37)

Wczoraj, gdy zabierałem się do walki z ostatnimi falami Hordy, przywitała mnie informacja o dostępnym uaktualnieniu do Gears of War 2. Lista zmian nie jest zbyt długa, ale za to konkretna. Przede wszystkim wyeliminowano błąd, który uniemożliwiał niektórym graczom kontynuowanie kampanii single player oraz popracowano nad przyśpieszeniem wyszukiwania chętnych do gry wieloosobowej. Oprócz tego zadbano o statystyki zbierane na potrzeby strony gearsofwar.com. Nie powinny się już gubić. Niestety, mimo wielkich nadziei, gra nie oddała moich dwóch Osiągnięć za ukończenie kampanii. Trzeba będzie chyba wziąć sprawy w swoje ręce…



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 11:58)

1.5 GB czeka na pobranie z Rynku Xbox LIVE. Ja chyba spróbuje, choć nie wydaje mi się, by skłoniło mnie do zakupu. No, ale przynajmniej będę miał kolejną podkładkę do narzekania na konsolowe strategie i może w końcu zobaczę “kobiety Red Alerta” w akcji…



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 11:18)

THQ właśnie uzupełniło wczorajszą informację, o skasowaniu Destroy All Humans! Path of the Furon w wersji na PS3. Okazuje się, że gra jednak ukaże się na konsoli Sony, ale jedynie w Europie. Niestety, w związku z tym decydenci podjęli decyzję, że Furoni zaliczą niemiłą obsuwę. Pierwotnie ta pozycja miała się pojawić już w następnym tygodniu, teraz THQ wskazuje 13 lutego, jako dzień europejskiej premiery obu wydań. Amerykańscy posiadacze 360 dostaną swoją grę 2 grudnia.
Ale się porobiło… Szkoda, że problemy z wersją na PS3 pociągnęły za sobą tę na 360.



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (piątek, 28 listopada 2008, 11:08)

dd3df355

W ramach przypomnienia, Jasper to kodowa nazwa Xboxa 360 wyposażonego w chip graficzny w wymiarze technologicznym 65nm. Jak donosi Xbox-Scene, wszystko wskazuje na to, że odświeżona wersja konsoli właśnie trafiła do sklepów. Mniejszy układ nie jest jednak jedyną nowością! Zmieniła się pojemność kości flasz zamontowanej na płycie głównej. W Jasperze wynosi ona 256MB (zamiast 16MB), co umożliwi bezproblemowe zainstalowanie NXE na nowych konsolach bez konieczności posiadania dysku twardego czy karty pamięci. Co więcej, wewnętrzny flasz zachowuje się zupełnie jak oryginalny Memory Unit, zatem można na nim zapisywać stany gier lub gry XBLA! Nieźle, prawda?

W Jasperze zmieniło się nieco rozmieszczenie i ilość układów na płycie głównej. Dołączony zasilacz ma moc 150W (o 25 mniej w stosunku do Falcona) oraz zmienioną wtyczkę tak, aby nikt przypadkiem nie kombinował z podpięciem słabszej jednostki do bardziej prądożernego modelu (co mogłoby się skończyć nieciekawie). Więcej fotek rozbebeszonej nowej konsoli do obejrzenia tutaj. Ciekawe czy powyższe zmiany ostatecznie sprawią, że Xbox 360 stanie się konsolą o niskiej awaryjności (aczkolwiek odnoszę wrażenie, że z tym ostatnim też jakby lepiej ostatnio?). Ktoś z Was zamierza robić przesiadkę na nowszy model?

AKTUALIZACJA: W rozwinięciu filmik ukazujący z poziomu menu konsoli pojemność zintegrowanej pamięci flasz.

Czytaj dalej… »



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 03:21)

Czy naprawdę praktycznie każda gra, która ostatnio jest zapowiada na PSN musi być po prostu kosmiczną strzelanką, gdzie zabijamy robaki, kosmitów czy cokolwiek innego i to tylko po to, żeby zdobyć trofea. Odnoszę wrażenie, że to taka próba szybkiego zarobku. Mnie te gry niestety nie pasują i czekam na większą różnorodność gatunkową. PowerUp Forever ukaże się jeszcze tej zimy na PlayStation Network i Xbox Live Arcade.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 23:11)

You’re in the Movies na pierwszy rzut oka wygląda na kupę zabawy. Co prawda nie obyło się bez błędów i faktycznie, tak jak przewidywali twórcy Eye Toya są problemy z odjęciem tła (przynajmniej w nocy). Co więcej - przy jednym graczu wydaje mi się, że tytuł może się szybko znudzić. Natomiast przy większej liczbie? Kto wie. Generalnie - minigry są nawet ciekawe, choć czasami wykrywanie naszych ruchów leży. Zakładam jednak, że głównym odbiorcą tej gry ma być rodzina z dziećmi, które mają wieść prym podczas rozgrywki i wydaje mi się, że tutaj You’re in the Movies raczej nie zawiedzie. No ale są to oczywiście jedynie pierwsze wrażenia po krótkiej zabawie tytułem. Powyżej możecie zobaczyć, jak to wygląda w praniu. Więcej wrażeń już niebawem (zresztą, tak samo jak z Lips). W każdym razie - dla posiadaczy 360 to jak na razie jedyna taka aplikacja, a na PS3 Sony nadal nie wydało żadnego pełnoprawnego tytułu z serii Eye Toy. Tak więc na aktualnej generacji można by rzecz, że i rak ryba.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (czwartek, 27 listopada 2008, 21:53)

Przed GC jakoś nie byłem przekonany do Midnight Club, ostatecznie jednak uważam, że jest to dobry tytuł, a w związku z brakiem nowych gier wyścigowych na pewno warto po niego sięgnąć. Dosyć fajny klimat, przyjemny model jazdy, czyli zdecydowanie tytuł do ogrania. Wam już tylko zostawiam decyzję czy koniecznie teraz, czy może jednak troszkę zaczekać, aż stanieje.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 21:17)

Zgodnie z przewidywaniami, w pierwszych 10 minutach gry nie za wiele się robi. W zasadzie wcisnąłem raz rozkaz do ataku i potem wszystko działo się samo. Jednak już w pierwszych scenach widać, że gra potrafi się przyciąć. No nic - jakiś koleś szuka siostry, którą porwał ktoś zły. Tyle wiem o tej grze. Resztę opowie nam tap-chan, gdy gra już do niego dotrze i będzie miał szansę w nią dłużej pograć. Jak na razie musi Wam wystarczyć to krótkie wprowadzenie w fabułę gry.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 27 listopada 2008, 20:10)

Tak właśnie 50 Cent zostaje nazwany - człowiek renesansu. Przyznaję, że na mnie ten wywiad zrobił ogromnie pozytywne wrażenie. Spodziewałem się raczej przepalonego do granic niemożliwości mózgu gadającego o miłości do broni i trzęsących się tyłków, ale okazuje się, że nie każdy amerykański gwiazdor hiphopu jest jak Snoop Dogg. Może nie ma specjalnie dużo do powiedzenia, ale wydaje się w miarę sympatycznym gościem i na promocję 50 Cent: Blood on the Sand negatywnego wpływu raczej nie będzie miał. Aha, i co ważne. Można zrozumieć co mówi, nie wydobywa mu się z ust słowotok “eloooziooomcotamcotamzróbmyjakiegośskrętayoo”.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 18:15)
DDA9846A-8F6D-4C25-B30C-9154C4C1DC04.jpg

Microsoft wraz z NXE ostro skręcił w stronę casuali i graczy, którzy niekoniecznie marzą o strzelaniu do siebie cały dzień po sieci. Z konkurencyjnych platform zostały wzięte najlepsze pomysły i przełożone na system Xbox 360. Chyba nikt się nie spodziewał, że nie wywoła to żadnej reakcji u twórców z innych konsol. No i proszę - na początek twórcy Eye Toya.

Sądzę, że z You’re in the Movies będą pewne problemy techniczne. Używają pewnych elementów technologicznych, na których nie można polegać, a przynajmniej tak wynika z naszego doświadczenia. Używają usuwania tła, by wsadzić cię do filmu a to nie jest bardzo zdrowe rozwiązanie, zresztą dlatego nie zastosowaliśmy go w żadnej z naszych gier. Jeżeli zmieni się poziom bieli, lub cokolwiek innego, może to po prostu przestać działać. Życzymy szczęścia.

Cóż, prawda jest, że jak do tej pory Xbox LIVE Vision było dość niewykorzystywanym akcesorium i jego używanie było mocno ograniczone. No bo co tam było? Zrobienie paru osiągnięć w Vegas, fotki w Burnoucie, jeden Pinball i beznadziejny Totem (choć darmowy, co trzeba mu przyznać, prócz tego wideoczat z UNO i innych pokrewnych.Sami przyznacie, że nie za wiele tego. Jakie będzie You’re in the Movies? Otrzymaliśmy już swój egzemplarz i niedługo będziemy mogli Wam sami powiedzieć, jak się ma ta gra w zestawieniu z Eye Toyem.
Ja tam nie mam nic przeciwko “pożyczaniu” od siebie pomysłów i udoskonalaniu ich. O ile firmy nie naruszają swoich praw patentowych a wiedzą, jak ulepszyć ideę konkurencji, to tym lepiej dla graczy.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 27 listopada 2008, 18:07)

obrazek-28

Z reguły zaczyna się od złej, ale tutaj to zepsuje cały dowcip, więc jedziemy odwrotnie. Będzie limitowana edycja Resident Evil 5. Nie byle jaka należy dodać, bo poza grą w jej skład wejdzie oczywiście wypasione pudełko, artbook, specjalna pamięć 2GB na USB w kształcie szczepionki oraz torebka, którą będziecie mieli jedynie Wy oraz Chris Redfield. No i teraz tak - czy rzeczywiście będziecie mieli? Cena prawie 130$ straszy, tym bardziej, gdy jest przeliczona z jenów. To ta zła wiadomość - zestaw dostępny tylko w Japonii, tylko w internetowym sklepie Capcomu, krótko mówiąc - napatrzcie się na fotki, bo i tak tego nie zdobędziecie. Życie…

Informację podesłał nam też PATRICO, dzięki!



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 27 listopada 2008, 16:09)
AC0E92AD-B639-4187-B56A-603594307ABE.jpg

Major Nelson na swoim blogu ogłosił, że w związku z Czarnym Piątkiem na XBLA i Rynku pojawi się seria obniżek cen gier i innych produktów (tematy i takie tam). Generalnie ceny poleciały o średnio 30%. Lista tańszych produktów do sprawdzenia tutaj.
W dobie globalnej wioski i szerokopasmowych łącz ludzie zaczęli się dopytywać, czy mogą liczyć na podobne promocje również w innych regionach. Co na to Larry?

Przekazałem opinie na temat dostępności [tej promocji] dla innych regionów, ale z powodu wielu przyczyn nie było to możliwe. :(

I co? Zadowala Was to wytłumaczenie? Wiele przyczyn brzmi poważnie i groźnie i zapewne z tego powodu Microsoft w swojej własnej usłudze nie mógł poczynić zmian. Wiecie, jak to dowiedli amerykańscy naukowcy, w sklepach, gdzie płacimy specjalną, wirtualną walutą by uniknąć przeliczania na rozmaite kursy walut i utrzymać jednakowe ceny dla wszystkich regionów, globalne promocje i obniżki nie mają szans z powodu wielu przyczyn. Ech. No i ta emotikonka na końcu zbliżająca Larrego do szarego czytelnika.

[via CVG]



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 27 listopada 2008, 13:38)

Jeśli nie kojarzycie tytułu Flock, to w zasadzie nie mam do Was pretensji. Kilka informacji o grze pojawiło się już na naszych łamach, ale większego zachwytu na razie brak. Przynajmniej grafika stara się wyglądać, niż większość dość surowych pod tym względem pozycji na XBLA. O tym, czy warto będzie zabawić się w kosmicznego zaganiacza owiec przekonamy się w styczniu. Tak przynajmniej zapowiada Capcom.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 27 listopada 2008, 12:12)

Powyższy trailer skupia się na dość ryzykownym elemencie drugiej części The Godfather, czyli zabawie w mafijnego stratega. Mapka miasta przypomina mi bardziej Simsy, niż poważną grę, a ogólne wrażenie jest raczej słabe. Czy naprawdę będzie chodziło o naparzanie się w bitwie o kolejne lokacje? Marnie widzę szanse tego tytułu na solidne zrealizowanie tak potężnej licencji, niestety…



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 27 listopada 2008, 04:03)

Znacie te zagadki, w których należy wskazać element nie pasujący do reszty. W przypadku najnowszych dodatków do Rock Band byłoby to chyba zbyt proste. Zastanawiam się, czy Are You Dead Yet zespołu Children of Bodom zaplątało się gdzieś Harmonix i nie trafiło do jednego z wcześniejszych zestawów, czy może jest jakiś inny powód dodania tego utworu do:

  • Finley - Tutto E’ Possibile
  • Platero y Tu - Hay Poco Rock N Roll
  • Squeeze - Tempted
  • Tokio Hotel - Ready, Set, Go
  • The All-American Rejects - Real World

Powyższe utwory przez miesiąc będą kosztowały 80 MSP/$0,99. Później zdrożeją dwukrotnie. Oprócz tego dostaniemy jeszcze dwa kawałki zespołu Naked Brothers Band (one nie podrożeją): Body I Occupy i I Don’t Want to Go to School. Oraz darmowe Headphones On od autorstwa Mirandy Cosgrove.