|
Autor: Maciej Kurowiak
(poniedziałek, 24 listopada 2008, 06:57)
World of Warcraft jest jak Michael Schumacher, Pele czy Grzegorz Markowski - niepokonany. Czy istnieje szansa by w ciągu najbliższych lat, komukolwiek w branży gier MMO udało się zepchnąć go z Olimpu? Serwis beefjack.com opublikował kilka porad, co robić, a czego nie robić, by móc nawiązać walkę z WoW-em. Być może łatwiej byłoby po prostu przeczekać ten pożar, ale z drugiej strony, ile lat jeszcze można czekać? Oto przykazania: 1. Nie należy na siłę trzymać się świata fantasy.
Autor: Jakub Tepper
(środa, 19 listopada 2008, 18:16)
![]() Pora uciąć plotki i spekulacje. W trakcie trwającej imprezy automatowej IAAPA pokazano właśnie salonową wersję Guitar Hero, co ostatecznie chyba potwierdza, że takowa istnieje. Bemanistyle udało się wyrwać kilka faktów. Przede wszystkim, jest to przemodelowana wersja Guitar Hero III z PC, nie zupełnie owa część. Rozgrywka wieloosobowa oraz ściąganie dodatkowych piosenek przez internet są w chwili obecnej jeszcze rozważane. Co mi jednak najbardziej rzuciło się w oczy, to uderzające podobieństwo do automatów Guitar Freaks. I rzeczywiście, przy budowie widocznej na zdjęciach szafy pomagało Konami. Także kontroler mimo posiadania kształtu odpowiadającego temu z Guitar Hero World Tour, posiada wzmocnienia i jego konstrukcja wzorowana jest na gitarze z KKW. Jeśli rzeczywiście tak będzie to uwierzcie mi, nie da rady go zajechać. Cieszymy się? Średnio. Guitar Hero III jest już stare, a automat stanie pewnikiem głównie w amerykańskich barach. Trudno, musimy z tym żyć.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 12 listopada 2008, 21:59)
Kryzys kryzysem, ale to nie przeszkadza grubym rybom tej branży zajmować sie zakupami. Deweloperów, ma się rozumieć. I tak oto Ubisoft stał się właścicielem Massive Entertainment - firmy odpowiedzialnej chociażby za serię World in Conflict. Wszyscy oczekujący na kolejną część RTS-a o podtytule Soviet Assault mogą zatem odetchnąć z ulgą. Z kolei Activision Blizzard, które to właśnie “pozbyło się” ww. studia, przejęło Budcat Creations. Deweloper do tej pory kojarzony z różnych odsłon Guitar Hero w wersji na PS2 i Wii, zajmie się tworzeniem kolejnego tytułu z plastikową gitarą w roli głównej.
Autor: Piotr Gnyp
(poniedziałek, 10 listopada 2008, 09:39)
![]() Pamiętacie jak nagle Activision zrezygnowało z wydania Ghostbusters, 50 Cent i nowego Riddica? Wpis na Multiplayer Blog rzuca nieco więcej światła na tę sprawę. Otóż podczas jednego z zebrań finansowych, gdy analityk zapytał się Bobbiego Koticka o powód porzucenia wymienionych wcześniej tytułów usłyszał
No i mamy wszystko jasne. Jeżeli nie da się danego tytułu zamienić w serię z milionem sequeli, z których wydawca będzie wyciskał pieniądze do upadłego, to raczej ma on marne szanse na wydanie. Smutne to trochę.
Należy też zauważyć, że Activision, jak każda inna firma przede wszystkim ma przynosić dochód. I jak na razie nieźle im to wychodzi.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 8 listopada 2008, 14:19)
![]() Wszyscy pamiętamy lekki zawód, gdy Activision Blizzard i Neversoft ogłosiły, że ze względów licencyjno-prawnych będą zmuszone usuwać covery stworzone przez użytkowników kreatora Guitar Hero: World Tour. I chociaż narzędzie nie okazało się wcale tym wymarzonym, to jednak zawsze stanowiło jakieś urozmaicenie i pozwalało na różne dziwactwa, np. odegrania kawałka z Mario na PS3. Niestety, to już zostało ukrócone - wydawca gry muzycznej wziął się za sprawę i usunął problematyczne utwory. Co ciekawe jednak, zachowano się bardzo niekonsekwentnie i jedynie te kawałki, do których posiada Nintendo zniknęły z GHTunes. Czyżby Amerykanie bali się gniewu Miyamoto i Iwaty? Tych w końcu na pewno stać na niezłych prawników. Miejmy nadzieję, że pozostawione póki co w spokoju inne zespoły jednak się utrzymają i nie będziemy skazani tylko i wyłącznie na średnio udane kompozycje pseudo-muzyków.
Autor: Maciej Kurowiak
(czwartek, 6 listopada 2008, 05:32)
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Activision Blizzard opublikował swoje kwartalne wyniki finansowe, z których wynika, iż prawie połowę dochodów stanowiły wpływy z abonamentów World of Warcraft. Idąc za ciosem, dyrektor generalny koncernu, Bobby Kotick ogłosił, że firma być może będzie szukać dodatkowych dochodów z subskrypcji stworzonych przez użytkowników kawałków do Guitar Hero: World Tour. W systemie jest już 25 tys. takich utworów, a wg przewidywań, do końca roku ich liczba ma przekroczyć 100 tys. Precyzyjnych danych dotyczących ewentualnych opłat czy sposobu ich pobierania nie ma, ale bardzo wątpliwe, czy producent chciałaby dzielić się z kimkolwiek wpływami. Właściciele Activision Blizzard mają już jedną mennicę, czyli World of Warcraft, więc dlaczego nie mieliby sprawić sobie kolejnej? [via Gamasutra]
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 30 października 2008, 14:43)
Tenacious D śpiewają, że wielu próbowało zabić metal, ale nikomu się to nie udało. Mam nadzieje, że to przesłanie dotrze w końcu do Activision Blizzard, bo sytuacja z brakiem nowego wydawcy dla Brutal Legend naprawdę mnie irytuje. Ghostbusters trafiło pod skrzydła Atari razem z Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (nie będzie to już tylko remake Escape from Butcher Bay - gracze dostaną nową kampanię i tryb multiplayer), a o nowym domu dla gry Tima Schafera wciąż nic nie słychać.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 27 września 2008, 09:29)
![]() Po ostatniej, konfrontacyjnej wypowiedzi Koticka z Activision Blizzard w temacie opłat licencyjnych związanych z zawartością gier muzycznych, tym razem poszedł jeszcze o krok dalej. Zmniejszenie kwot, za możliwość wykorzystania utworów znanych kapel to za mało, należy im się coś jeszcze:
Krótko mówiąc, Kotick chce, aby koncerny muzyczne im płaciły za możliwość umieszczenia kawałków swoich kapel na konsolowych platformach muzycznych, takich jak Guitar Hero. Edgar Bronfman z Warner Music i tak określił pieniądze, jakie dostają od twórców gier jako “marne” i stwierdził, że należy im się więcej, ponieważ gry muzyczne są całkowicie zależne od zawartości, czyli muzyki. Co na to Kotick?
Kotick co do Tylera ma pewnie rację, natomiast nie czytałem jeszcze nigdzie badań, gdzie mógłbym wyczytać, że więcej Guitar Hero kupują dzieci - może to właśnie dinozaury stanowią siłę nabywczą tego tytułu, a dla nich pewnie zawartość jest istotna. No ale nie oszukujmy się - ja np. nie przeglądałem listy kawałków w Rock Band przed zakupem. Wiedziałem, że będzie fajnie. Potem wyszły na jaw kawałki moich ulubionych zespołów i było jeszcze lepiej, ale nawet bez nich zapłaciłbym myto do EA. Prawda więc leży po trochu i tu, i tu. Jedni dają drugim zarobić i niech zamiast skupiać się na wzajemnym oskubywaniu z zielonych pomyślą o jakiejś konsolidacji branży, gdzie zyskamy m.in. my mając jeszcze większy wybór.
Autor: Jakub Tepper
(niedziela, 14 września 2008, 08:02)
![]() Pamiętacie jeszcze fakt, że Activision zarejestrowało tytuł DJ Hero? Ja już jak przez mgłę. W każdym razie, coś się w sprawie ruszyło. Po nabyciu ostatnio przez Activision twórców B-Boya (PSP) - FreeStyleGames, czymś się panowie musieli zająć. I dobrze poinformowane źródła informują Kotaku, że mowa tutaj właśnie o DJ Hero. No to po kolei, co o grze wiemy, lub wydaje się nam, że wiemy?
Autor: Jakub Tepper
(środa, 27 sierpnia 2008, 12:21)
![]() Gdy Maciu pisał o nietypowym kontrolerze do Tonego Hawka, nie myślał o wersji na DSa, lecz o dużych konsolach. Okazuje się jednak, że Tony Hawk Motion zmierza właśnie na przenośną konsolkę Nintendo z zapewne jakimś dodatkowym kawałkiem plastiku do podpięcia. Z Guitar Hero On Tour się Activision udało, więc dalej drążą temat akcesoriów. Mówi się, że tym razem dostaniemy akcelerometr i wychyleniami konsolki sterować będziemy naszym sk8r-boyem. Nie jestem specjalnie tym pomysłem zachwycony, bo będzie to kolejna gra, w którą wstyd będzie grać w pociągu, natomiast biorąc pod uwagę silną konkurencję ze strony EA i ich skate 2 oraz skate it - to może się udać. W końcu Elektronicy żadnych gratisów dodawać nie będą.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 27 sierpnia 2008, 00:08)
Jeśli nabyliście ostatnio jakąś grę lub planujecie dopiero jej zakup, to jest całkiem prawdopodobne, że będzie ona pochodzić od Electronic Arts lub Blizzard Activision. Jak donosi Gamasutra, w trzecim kwartale tego roku 75% gier na Zachodzie pochodzić będzie właśnie od tych wydawców. Z kolei w okresie październik-grudzień obie firmy wydadzą 40% wszystkich tytułów. Nie oznacza to wcale mniej premier od EA i Activision (wręcz przeciwnie, firmy utrzymają mniej więcej tę samą ilość w obu okresach). Po prostu inni wydawcy w okresie świątecznym wypuszczą więcej gier, stąd też bierze zmiana w udziałach. W pojedynku najlepiej wypada Electronic Arts - 21 gier pojawi się sygnowanych logiem Elektroników. Activision Blizzard wcale nie pozostaje zbytnio w tyle i może pochwalić się 19 tytułami. W sumie, po namyśle, to faktycznie na mojej liście jesienno-zimowych zakupów znajduje się spora ilość tytułów właśnie od ww. wydawców.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(czwartek, 21 sierpnia 2008, 07:43)
Po tym jak wczorajsze wieści z obozu EA spowodowały, że moja córka uświadomiła mi, iż zmuszony będę wydać pieniądze na nowego peceta w związku z premierą Sims3 postanowiłem znaleźć “jasne strony” tego faktu. Oto i jest coś, co pomoże mi pogodzić się z myślą o nowym komputerze w domu - Diablo III. Bez wątpienia nie przypadkowo w Sieci pojawiła się garść nowych obrazków. W końcu każdy chce uszczknąć trochę z puli wielkiego zainteresowania graczy Games Convention w Lipsku. Jakkolwiek wydaje się, że te nowe screeny nie pokazują niczego, czego nie widzielibyśmy wcześniej - w każdym razie jeśli chodzi o lokacje - to warto im się uważniej przyjrzeć. Wykonanie świata oraz bohaterów jest na najwyższym światowym poziomie. Więcej obrazków znajdziecie po przeskoku.
Autor: Michał Majewski
(środa, 20 sierpnia 2008, 19:39)
Dobrze, przyznaję że film z World at War nie jest najlepszej jakości, że nie prezentuje czegoś nowego. Niemniej jednak z poczucia obowiązku i z powodu bardzo mocnego zainteresowania tym świetnie zapowiadającym się tytułem, nie mogę nie podzielić się z Wami kolejnym filmem prezentującym rozgrywkę. Proszę nie bić, hehe.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:04)
Nigdy nie byłem wielkim fanem StarCraft. Może to z powodu mojej nieudolności w kierowaniu oddziałami Terran i Zergów? Może dlatego, że szybkie klikanie po ekranie nudziło mnie w ciągu kilkunastu minut? Może wreszcie z powodu kompletnej niezdolności do myślenia strategicznego? Muszę jednak przyznać, że jestem fanem wszystkiego co robi Blizzard - Ci goście po prostu wiedzą jak się robi gry, filmowe przerywniki, jak się tworzy niesamowite scenerie. Z tego też powodu to ja pozwolę sobie (z powodów czysto estetycznych) zaprezentować najnowszy zestaw obrazków z nadchodzącego StarCraft II.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(piątek, 8 sierpnia 2008, 10:58)
Pamiętacie jak niedawno pisałem o tym, że Diablo III jednak nie będzie mroczniejsze? Otóż może się okazać, że będzie. Wszystko zaczęło się od tego, że fani zaczęli podpisywać internetową petycję w sprawie przywrócenia “gotyckiego”, szaro-brązowego wyglądu świata w Diablo III. Choć pierwotnie zdawało się, że Blizzard zignoruje tą inicjatywę to jednak, z górą, 50 tysięcy głosów musiało dać im do myślenia. Dodatkowo fani byli na tyle bezczelni kreatywni, że zaproponowali własne wizje tego jak wyglądać miała by gra. Choć zespół zasłaniał się technicznymi i grywalnościowymi powodami, dla których DIII powinno być bardziej kolorowe to wszechobecna krytyka tęcz i sielankowych niemal krajobrazów przyspieszyła tętno osób zarządzających projektem. W tym tygodniu Blizzard ogłosił, że dyrektor artystyczny projektu Diablo III, Brian Morrisroe zdecydował się opuścić szeregi firmy. Powodem jego odejścia jest chęć założenia własnej firmy, zajmującej się tzw. startup technology, poza branżą gier. Jakiekolwiek podano by uzasadnienie musiała pojawić się plotka, że prawdziwym powodem odejścia Morrisroe stała się krytyka promowanej przez niego koncepcji graficznej gry. Z tego, co twierdzi MTV Multiplayer Blog, Brian chciał nadać grze bardziej “malarski” charakter i to od niego wywodzą się pomysły z tęczami oraz znacznie bardziej kolorowym i “lekkim” klimatem lokacji. Jeśli tylko macie nieco talentu oraz doświadczenie w zarządzaniu grupą ludzi to składajcie aplikację na stanowisko Dyrektora Artystycznego Diablo III. Dobrze będzie mieć znajomych w jednej z najpotężniejszych firm deweloperskich na świecie.
|
|