Premierowy zwiastun nie poraża nas obfitością atrakcji, ale to chyba taka ich specyfika, więc trudno się mocniej dziwić. Gra planowana jest na przyszły rok, więc autorzy na pewno zdążą nas jeszcze zasypać ciekawszymi materiałami. Będę czekał z wytęsknieniem, bo zanosi się na mocny powrót Mrocznego Rycerza.

O nowej (i do pozbawionej duńskich klocków) grze z Mrocznym Rycerzem w roli głównej wiemy już od jakiegoś czasu, ale dotychczasowe informacje były bardziej przekładaniem na ludzki język zapowiedzi marketingowców, niż rzeczywistymi wrażeniami z grania. Dlatego bardzo zaciekawił mnie krótki raport z gry, jaki zdaje nam Gameplayer. Wynika z niego, że Arkam Asylum zapowiada się na kawał solidnej klimatycznej zabawy w kotka i myszkę z pensjonariuszami najsłynniejszego, komiksowego więzienia.
Szkoda, że początek gry każe nam powątpiewać w zdrowy rozsądek Nietoperka - eskortując Jokera do jego celi główny bohater wpada w pułapkę i zostaje uwięziony razem z całą masą przeróżnych wykolejeńców (w grze spotkamy całą galerię znanych z różnych źródeł antybohaterów)- ale najważniejsze wnioski, jakie przynosi lektura zapowiedzi są optymistyczne - gęsty, mroczny klimat, prosty (aczkolwiek nagradzający wysiłek) system walki i swoboda rozgrywki. Jeśli znudzi się nam obijanie kolejnych przeciwników, możemy zabawić się z nimi w chowanego i likwidować po cichu, słuchając coraz bardziej panikujących kumpli ostatniej ofiary. Nie zabraknie również zwisania z sufitu, jak nietoperz i zastawiania pułapek. Batman nie zapomniał także o swoich gadżetach, z których na pierwszy plan wysuwają się tryby wizyjne rodem z Predatora (możemy sprawdzić, jaką broń mają przeciwnicy i lepiej zaplanować atak) i wybuchowa pianka, która umożliwi nam tworzenie przejść przez cienkie ściany czy sufity/podłogi. Silnym punktem gry będzie oczywiście grafika, która na zaprezentowanych obrazkach wygląda fenomenalnie (w końcu to Unreal Engine 3). W oko wpadają zwłaszcza modele postaci, ale cieszy fakt, że poza ciasnymi wnętrzami więzienia zwiedzimy również bardziej rozległe tereny, które zapewne dadzą nam więcej szans na popisanie się pomysłowością w likwidowaniu wrogów.
Cały tekst na Gamplayer jest raczej laurką wystawioną grze, bo w zasadzie nie wspominają w nim o wadach tego tytułu. Oczywiście nie mam złudzeń, że w rzeczywistości gra będzie ich zupełnie pozbawiona, ale nie zmienia to faktu, że już teraz Batman: Arkham Asylum staje się dla mnie jednym z najważniejszych tytułów przyszłego roku.