kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (czwartek, 24 kwietnia 2008, 14:37)

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już jutro każdy zainteresowany będzie mógł we własnym zakresie sprawdzić betę Metal Gear Online. Póki co należy zadowolić się takimi filmikami, jak ten poniższy. Co prawda obraz jest mocno rozmazany, ale z odbrobiną wyobraźni można już przenieść się na pole bitwy. Oby tylko Konami dotrzymało słowa…



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (wtorek, 22 kwietnia 2008, 04:02)

W oczekiwaniu na ostateczne uruchomienie bety Metal Gear Online proponuję obejrzeć filmik, przedstawiający możliwości personalizacji wyglądu bohatera sieciowego MGS-a. Oprócz wyboru koloru skóry, w grze pojawi się możliwość zmiany sposobu w jaki postać będzie wypowiadała swoje kwestie, nie zabraknie także opcji szczegółowego dopieszczenia własnego munduru. Swoją drogą ciekawe czy Konami wpadnie na pomysł odpłatnego udostępniania dodatkowych elementów stroju. Oby nie.



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (środa, 9 kwietnia 2008, 18:18)

phone_home.jpg

Jak można przeczytać na forum PS3News.com, istnieje sposób na pobranie bety Home już teraz, przed jej oficjalnym udostępnieniem! W dodatku, sądząc po numerku aplikacji (version 1.00), jest to ostateczna wersja, która zostanie upubliczniona za jakiś czas wszystkim użytkownikom PS3. Nie będę rozpisywał się, co należy zrobić, aby ściągnąć ten 195-megabajtowy plik - wszystko zostało opisane na forum ww. strony (poza tym sam jeszcze nie skorzystałem z zawartego tam poradnika).

Z tym wyciekiem jest jednak jeden zasadniczy problem - serwery Home leżą i nie ma możliwości wejścia do wirtualnego świata. Zapewne wszystko ruszy już niebawem - może nawet, w związku z tym zamieszaniem, zobaczymy Home wcześniej?



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (środa, 26 marca 2008, 13:04)

bfcompanybeta-mar25.jpg

Wypuszczenie wersji testowej swojej gry na szerokie wody Xbox LIVE na pewno nie było początkiem wakacji dla D.I.C.E i Electronic Arts. Jeszcze przed uruchomieniem serwerów gracze zgłaszali pretensje o dodatkowe bronie, dostępne jedynie po wpłaceniu odpowiedniego “datku”. Wczoraj posiadacze kodów mogli wreszcie wyruszyć na wirtualne pole walki i rozpocząć testowanie dwóch udostępnionych map.
Niestety początki nie były najlepsze - nasi redakcyjni żołnierze meldowali o problemach z dołączeniem się do meczu i kosmicznych lagach, które witały tych, którym ta sztuka się udała. Czym było to spowodowane? Najwyraźniej wielkim niedopatrzeniem ze strony EA. Okazuje się, że betę Battlefield: Bad Company można bez problemu nagrać na płytę DVD i odpalić tak, jak dema. Ta dziura w zabezpieczeniach spowodowała o wiele większe obciążenie serwerów niż było spodziewane. Podobno sytuacja poprawia się z godziny na godzinę, więc najwyraźniej EA znalazło sposób na rozładowanie ruchu. Niestety to nie koniec niedopatrzeń, bowiem nie wszyscy posiadacze kodów mogą wziąć udział w testach. Wielu z nich po wpisaniu 25 cyfr musi przełknąć komunikat, że podany kod jest nieprawidłowy. Niestety, spotkało to także wyżej podpisanego. Komunikaty na forum świadczą również o pracach związanych z tym problemem i mam nadzieję, że prędzej niż później zostanie on rozwiązany.
Po tych negatywnych emocjach czas przypomnieć, że mamy do czynienia z wersją Beta, czyli wszelkie niedogodności można podciągnąć pod “testowanie” produktu. Mam nadzieję, że i mi uda się w końcu pokazać na polu walki. Po opinie polygamistów odsyłam na forum. Na pewno dodamy coś od siebie w trakcie kolejnej polygadki (która zaliczy obsuwę na piątek, przepraszamy). Filmiki z wersji testowej możecie znaleźć na Gamersyde.

PS Podziękowania dla Whiskeya za podzielenie się kluczem.



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (wtorek, 25 marca 2008, 13:39)

Electronic Arts wydało oświadczenie w sprawie płatnych broni w Battlefield: Bad Company. I rzeczywiście, firma pobierać będzie opłaty za 5 sztuk unikalnych karabinów. Pojawi się jednak mozliwość otrzymania ich “za darmo” - wystarczy zakupić edycję Gold gry. Jakież to proste! Dodatkowo, przed premierą gry EA ma zamiar - poprzez konkursy i promocje - dać możliwość wygrania kolejnych 5 rodzajów broni. Tym, którym nie uda się ich zdobyć, firma udostępni promocyjną zawartość po premierze Battlefield: Bad Company. Widać EA wzięło sobie trochę do serca narzekania graczy. Cóż, mimo to niesmak pozostał.



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (sobota, 22 marca 2008, 12:52)

Co to się porobiło! Nie dość że, aby zagrać w betę Battlefield: Bad Company należy posiadać płatny dostęp do serwisu IGN (albo go sobie wykupić - ja tak uczyniłem), to jeszcze teraz pojawiła się plotka, że EA będzie pobierało opłaty za pewne rodzaje broni dostępne w grze. Właściwie to informacja ta jest praktycznie pewna. Każdy, kto ma na dysku betę może ją odpalić (do 25.03 serwery nie działają) i sprawdzić na własne oczy w menu broni do odblokowania (Unlocks), 10 rodzajów, które będą płatne:

beta.jpg

Wkurza mnie takie podejście. Żerowanie na graczach w wydaniu EA jest naprawdę paskudne. Już sama idea “otwartych bet” dla wybranych użytkowników (czyli tych, którzy zdecydują się zapłacić) to jakiś poroniony pomysł. Najwyraźniej firmy wywęszyły jednak w tym interes i (chociażby na przykładzie mojej osoby) opłaci im się taka forma udostępniania produktu, który powinien być darmowy. A do tego dochodzi jeszcze kwestia płacenia za bronie - EA ma chyba jakąś skrzywioną wizję systemu mikrotransakcji. Nie raz firma próbowała wyciągać pieniądze od graczy: wirtualna gotówka do zakupu broni w Mafii, poradnik do Maddena czy cheaty do Need for Speed: Carbon. Nie tędy droga.

O ile opcja płacenia za tego typu dodatki w grze dla jednego gracza jest jeszcze do zrozumienia, tak idea faworyzowania bardziej zamożnych w rozgrywkach sieciowych stanowi bardzo zły kierunek rozwoju mikrotransakcji. Najważniejsze zawsze powinny być umiejętności gracza, a nie jego karta kredytowa. Mam nadzieję, że te rodzaje broni do kupienia w becie tak naprawdę umożliwią tylko wyróżnić się chętnym wizualnie na tle innych graczy. Statystyki tych karabinów zresztą zdają się to potwierdzać - nie różnią się one zbytnio od tych udostępnianych za darmo. Ale o tym przyjdzie się przekonać dopiero 25 marca.



m1sza avatar
Autor: Michał Majewski (wtorek, 22 maja 2007, 08:26)

Bungie dodało do bety Halo 3 Big Team Battle Training, dzięki czemu możliwa jest rozgrywka w 16 osób (po 8 na team). Trzeba przyznać, że dopiero przy takiej ilości graczy mecze na mapie Valhalla mają sens. Dodano również na tej właśnie mapce Banshee, czyli wszystkim dobrze znane “latadło” Covenantów, którym steruje się moim zdaniem lepiej niż w poprzednich częściach.
Wczoraj załoga Polygamii i znajomych męczyła ten tryb przez długi czas i wrażenia były bardzo pozytywne.



puchat3k avatar
Autor: Jakub Kamecki (czwartek, 25 stycznia 2007, 10:01)

Pojawiły się ważne informacje dementujące jakoby zaproszenia do Halo 3 Beta wraz z grą Crackdown były ograniczone. Wiadomo już, że każde pudełko z tym tytułem będzie miało zaproszenie do testów. Żaden fan Master Chiefa nie powinien mieć już więcej obaw, wystarczy, że zakupi Crackdown a będzie miał okazje szybciej przekonać się co Bungie przygotowało dla graczy. Należy nadmienić, że udział w takich betach wymaga posiadania dysku twardego i złotej subskrypcji Xbox Live.

Jeśli sama perspektywa wcześniejszego grania w Halo 3 jest dla Was zbyt małą inicjatywą do zakupu, proponuję zapoznać się z demem Crackdown, które jest dostępne na Xbox Live Marketplace już od dwóch dni.

Okazało się, że jednak nie wszystkie egzemplarze gry Crackdown będą objęte taką promocją. Wyłącznie sztuki z “pierwszego tłoczenia”. Jednakowoż będzie to na tyle duża liczba, że wszyscy Ci, którzy zdecydują się na wczesny zakup gry nie powinni mieć problemu z dostaniem się do bety Halo 3.