|
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 19 listopada 2008, 23:20)
Ojej, ale to Mirror’s Edge zrobiło się popularną grą. Do tego stopnia, że nawet włoskie modelki zaczęły się przebierać za główną postać - Faith. Poniżej możecie podziwiać ten niecodzienny cosplay. Jak Wam się podoba? Dla mnie bida z nędzą - jak już coś robić, to chociaż dobrze! Tatuaż jakby zrobiony długopisem BIC, buty też łączy z oryginałem tylko to, że służą do biegania i te sznurki na dole nogawek. Ja nie czuję się przekonany, chociaż sam pomysł fajny.
Autor: Beniamin Durski
(środa, 29 października 2008, 00:33)
Oczywiście mam tutaj na myśli kostiumy z gier. Naprawdę interesujące zestawienie, w którym każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Osobiście wybrałbym pewnie tort (mało pracy), choć moim skrytym marzeniem zawsze było wcielić się w Vincenta. Teraz przynajmniej gdybyście szli na jakąś imprezę w związku z Halloween to będziecie wiedzieli z czego wybierać, wystarczy zajrzeć tutaj. Oczywiście zwyciężył niezastąpiony Big Daddy (filmik poniżej). Dzięki Xon.
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 13 października 2008, 22:16)
Przeważnie ludzie przebrani za postacie z gier wywołują we mnie uśmiech politowania. Nie dlatego że uważam ich za totalnych popaprańców (bo wcale tak nie jest), ale bardzo często ci fani po prostu nie nadają się do odgrywanych przez nich ról. A to sylwetka nieodpowiednia, a to komiczny kostium, który sprawia, że całość wygląda jak jedna wielka parodia. Zdarzają się jednak wyjątki - najlepszym tego przykładem jest prezentowany poniżej Raiden z MGS4, który wygląda jak… Raiden! Jak zobaczyłem te zdjęcia, to zaniemówiłem, serio. Kawał dobrej roboty, dla tej osoby, najwyraźniej płci pięknej. Jestem pełen podziwu, oby tylko więcej takich cosplayowców.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 11 października 2008, 21:33)
![]() Po dwóch dniach prezentowania Wam pięknie ubranych i rozebranych pań do towarzystwa na stoiskach, przyszedł czas na osoby prawdziwie zaangażowane. Cosplayerzy. Spędzają dziesiątki lub setki godzin na skrupulatnym przygotowywaniu strojów, które pozwolą idealnie im odwzorować ulubione postaci z gier. I nikt im za to nie płaci - oni po prostu to lubią. Niejednokrotnie zresztą zamieszczaliśmy ich fotki już na naszym serwisie. Teraz trochę się narażam przełożonym wrzucając je wszystkie na raz, ale myślę, że warto obejrzeć. Kotaku zrobiło całkiem niezłą galerię zdjęć osób, które można znaleźć w tradycyjnie cosplayowym miejscu tokijskich targów - pomiędzy halą pierwszą, a drugą. Niektóre stroje aż chciałoby się odkupić i wstawić na manekina, są fantastyczne.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 18 września 2008, 12:28)
Wydawało by się, że niektóre postacie z gier mają zbyt odważne stroje, by cosplayerzy porywali się na ich odwzorowanie w rzeczywistości. Nie można jednak nie doceniać siły internetu i jego ogromnych zasobów. Przed Wami BelleChere, która na Flickr zamieściła swoje fotki z Dragon Con 2008. Jak sama pisze, produkcja stroju zajęła jej jedynie dwa dni. Efekt można podziwiać w rozwinięciu.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 1 września 2008, 13:27)
![]() Jeśli jesteście fanami przebierania się za znane (i mniej znane również) postaci z gier, to koniecznie skierujcie swoje kroki do joystiqowej galerii z tegorocznego PAX. Jest na co popatrzeć. Szkoda, że pod tym względem Lipsk się nie popisał. Przeważały goth-babcie z dziećmi i ludzie, którzy wyglądali jak cosplayowcy, ale nie mamy pewności, czy nimi byli…
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 17 sierpnia 2008, 20:55)
![]() Na żadnym konwencie nie może zabraknąć przebieranek. Tym razem mamy dla Was linka do galerii inspirowanej World of Warcraft. Tak przynajmniej głosi tytuł, ale szczerze mówiąc chyba nie zorientowałbym się, gdyby chodziło o jakiegoś japońskiego RPG. W Lipsku na pewno będzie dużo więcej, dużo ładniejszych pań. Oczywiście postaramy się pokazać Wam wszystkie.
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 27 lipca 2008, 13:28)
![]() Cosplay to jedna z rzeczy, których chyba nigdy nie zrozumiem do końca. Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę i środki, to jest w stanie zrobić świetny kostium, który spodoba się nie tylko wąskiej grupie fanów danej gry/serialu/komiksu. Ale po co, na bogów, robić z siebie pośmiewisko ubierając się, w to co akurat jest w szafie siostry i lekko przypomina strój jakiejś, znanej postaci? Niestety, jestem pewien, że w Lipsku znów będzie mnóstwo takich koszmarków. Na razie rzućcie okiem na przebierańców, którzy pojawili się na Comic-Con. Cała galeria Joystiqa znajduje się tutaj.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 5 czerwca 2008, 11:49)
Jest to chyba najbardziej odjechany cosplay, jaki widziałem. To już nie jest zwykłe przebranie się. Kudos dla twórców. Wyobrażam sobie, ile to musiało kosztować wysiłku i pracy, po pierwsze, by stworzyć i zaprojektować ten kostium, a po drugie, by podźwigać sobie na plecach drugą osobę. No ale efekt niesamowity.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 14 maja 2008, 22:24)
Za Kotaku trafiamy na forum 405 dywizji piechoty, czyli ludzi, których kręcą kostiumy z uniwersum Halo. Nie wszystkie zdjęcia są u nas, warto więc kliknąć na podlinkowaną stronę i zobaczyć resztę. Wygląda to naprawdę bosko. Jakby ktoś mi powiedział, że to jakieś materiały z filmu, to bym chyba uwierzył. Serio. Do tego jest w tym jakiś klimat space marines z Obcych, których uwielbiałem. Kudos panowie, naprawdę udało się Wam zrobić coś niesamowitego. I co ważniejsze - nie za pomocą skąpo ubranej niewiasty!
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 9 kwietnia 2008, 01:20)
Na game-ism.com znajdziemy duży tekst analizujący postać GlaDOS z Portala. Autor napisał sporo ciekawych przemyśleń na temat tego tytułu, jak również je zilustrował. W końcu nie co dzień dowiadujemy się, że nasz główny przeciwnik, chciał byśmy go zabili, jednocześnie wyzwalając go. Muszę powiedzieć, że przedstawienie sztucznej inteligencji, jako kobiety bawiącej się w BDSM jest również mocno intrygujące i nadaje nowego wymiaru grze. Inaczej - grając po raz kolejny w Portal ciężko będzie się pozbyć tego obrazka z głowy. W rozwinięciu z kolei, znajdziecie filmik z cosplayem GlaDOS.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 31 marca 2008, 11:43)
Zobaczcie co wygrzebało Kotaku. Fotka nie jest co prawda nowa, ale, jak zwykle podobne przebieranki lądują u mnie w koszu, tak Midna zrobiła na mnie spore wrażenie. Pani przechadzała się po terenach Anime Expo 2007, a “oryginał” można znaleźć w The Legend of Zelda: Twilight Princess.
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 18 marca 2008, 09:55)
Jak widać, nie tylko bohaterowie z krwi i kości zasługują na swoich naśladowców. Tym razem na cosplayowy warsztat została wzięta Cortana z serii Halo, w którą wcieliła się jedna z modelek z I4U. Na szczęście poziom ekspozycji ciała jest prawie identyczny z reklamami jednej z sieci supermarketów z elektroniką, którymi obwieszone jest całe miasto, więc nie mam tu problemu z publikacją, choć lojalnie ostrzegam, że Cortana za dużo na sobie nie miała. Coś jest w tych niebieskich kobietach, mamy już cesarzową Laseen (tak, znowu czytam Erikona), Asari z symulatora porno Mass Effect no i teraz Cortanę z Halo, czyżby początek nowego trendu?
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 20 listopada 2007, 14:31)
![]() Zwykle cosplay wygląda słabo. Naprawdę mało jest ładnych ludzi, którzy wiedzą jak się tym zająć. Z tym większą radością prezentujemy stronkę Pixelninja, na której możecie znaleźć naprawdę śliczne zdjęcia osób przebierających się za postacie z gier. Do tego oczywiście nie zabrakło bohaterek anime itd. Szkoda, że nie są to gotowe tapety, czy nawet tematy do PS3/maka/windowsa.
Autor: Piotr Gnyp
(poniedziałek, 15 października 2007, 16:27)
Zawsze wolałem Lulu. Serio, jakoś Juna ze swoją urodą i zachowaniem nigdy nie była w stanie zainteresować mnie sobą na tyle, bym chciał się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Ale jak widać, wystarczył odpowiedni bodziec i… ![]() Wszystko dzięki firmie 3wishes, która oferuje halloweenowe kostiumy. Yuna naprawdę wygląda dużo lepiej niż w grze i nawet chcę teraz wiedzieć czy pragnie pokoju na świecie, czy nie. Na wspomnianej stronie znajdziecie sporo znanych wszystkim postaci. Poniżej jedynie o tych z gier. Indianę Jonesa i Zorro zostawimy na pastwę innych blogów.
|
|