|
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 25 września 2008, 12:27)
Ciekawy filmik pojawił się na GameVideos. Możemy zobaczyć na nim, jak wyglądało Mirror’s Edge we wczesnej fazie. Faith nie ma jeszcze kobiecego wyglądu i chętnie sięga po wielki pistolet, nawet zwisając z barierki. Widocznie zmiana założeń rodziła się w trakcie prac i odkrywania, że akrobatyczne zwiedzanie miasta sprawia większą przyjemność. Mam nadzieję, że zobaczymy jeszcze jakiś, podobny filmik. Bardzo lubię takie odsłanianie tajemnic, przez twórców.
Autor: Maciej Kowalik
(środa, 24 września 2008, 15:51)
![]() Martin Frain - odpowiedzialny za marketing Mirror’s Edge - zwierzył się Edge, że firma celuję w sprzedaż gry na poziomie 3 milionów. Biorąc pod uwagę, że gra ukaże się na trzech platformach nie są to oczywiście marzenia niemożliwe do spełnienia, choć wydaje mi się, że mimo pozytywnych opinii większości graczy, temu tytułowi brakuje jakiegoś solidnego, reklamowego kopa.
Autor: Beniamin Durski
(czwartek, 18 września 2008, 17:04)
Najbardziej pozytywnym zaskoczeniem Games Convention było dla mnie Mirror’s Edge, które wskoczyło na moją listę zakupów i już wiem, że 14 listopada z pewnością pobiegnę do sklepu, by zdobyć swoją kopię. Taka sytuacja będzie dotyczyć jedynie osób, które będą chciały kupić wersję na PS3 lub 360, niestety edycja na PC zostanie wydana w późniejszym terminie z datą wstępnie ustaloną jako zima. Gdybyście jednak nie byli pewni czy chcecie kupić Mirror’s Edge to 26 września pojawi się demo w usługach sieciowych Sony i Microsoftu. Dziwnie wcześnie, ale przypuszczam, że będzie to po prostu ta sama plansza, którą mogliśmy sprawdzić na Games Convention. Osoby, które złożą zamówienie przedpremierowe u “określonych” dystrybutorów otrzymają kod umożliwiający przechodzenie dema w trybie time trial i wysyłanie swoich wyników na serwer, by pokazać znajomym kto tu jest najlepszy.
Autor: Beniamin Durski
(wtorek, 2 września 2008, 11:52)
Reprezentant Sony potwierdził Eurogamerowi, że wypowiedź Davida Reevesa odnośnie czasowej ekskluzywności Mirror’s Edge została źle zrozumiana. Mimo wszystko jednak pomimo, że tytuł ten będzie multiplatformowy to Sony zapewniło sobie ekskluzywną zawartość do ściągnięcia poprzez PLAYSTATION Network. Na razie nie są znane szczegóły odnośnie tego co to będzie, ale patrząc po grze to spodziewałbym się nowych plansz lub czegoś w rodzaju dodatkowych wyzwań w przebiegnięciu danego fragmentu. Nie wiadomo również, czy przypadkiem Microsoft nie zapewni sobie swoich ekskluzywnych dodatków, ale mimo wszystko cieszy mnie, że Sony zaczyna walczyć o to, by gracze kupowali wieloplatformowe tytuły na PS3.
Autor: Tomek Wolf
(sobota, 30 sierpnia 2008, 17:43)
Na PAX 2008 przedstawiono kolejny film obrazujący rozgrywkę w Mirror’s Edge. Ta gra robi naprawdę duże wrażenie.
Autor: Aleksander Lemlich
(piątek, 29 sierpnia 2008, 00:55)
Wbrew temu, co mówił David Reeves, Mirror’s Edge pojawi się na wszystkie platformy jednocześnie. Potwierdziło to samo Electronic Arts:
Świetnie, no to się wyjaśniło. Skoro jednak padły sprzeczne stwierdzenia, to może jednak PS3 miało dostać tę wyłączność? Warto dodać, że platformą bazową tego tytułu była właśnie konsola Sony. Wyszło jak wyszło, w sumie z zyskiem dla graczy. Ja na Mirror’s Edge czekam z wielką niecierpliwością. Urzekł mnie klimat tej produkcji, grafika, sama bohaterka, jak również (a może nawet przede wszystkim) neo cyberpunkowy świat. Właściwie jedyne obawy mam co do sterowania. O ile gracz może nie radzić sobie na początku z niecodziennym sposobem poruszania się po świecie Mirror’s Edge, tak deweloper powinien czuć się z padem w ręku jak ryba w wodzie. W przypadku pokazu, w którym brałem udział na targach Games Convention, tak nie było. Prezenterowi z D.I.C.E. kilkukrotnie nie udało się przeskoczyć z jednej platformy na drugą, co kończyło się oczywiście ponownym przejściem części poziomu. Skończyło się na tym, że prezenter po prostu wyszedł z gry i pokazał inną planszę. Mam nadzieję, że tamta sytuacja wywołana była wyłącznie zmęczeniem człowieka, a nie skopanym sterowaniem. Ale o tym przekonamy się dopiero w listopadzie. Swoją drogą, czy 10 godzin zabawy w Mirror’s Edge uważacie za zbyt krótki czas? Takiego zdania zdaje się być serwis FeedonPS3, który porównuje nowy tytuł D.I.C.E. do Heavenly Sword oraz Uncharted (drugi przykład jest moim zdaniem kompletnie chybiony). Wydaje mi się, że przewidywany dla Mirror’s Edge czas przejścia gry jest dobrze dopasowany. To nie ma być RPG na dziesiątki czy setki godzin, tylko lekka i nie za długa gra akcji.
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 28 sierpnia 2008, 13:29)
Szczerze mówiąc, to nie pamiętam, czy wspomnieliśmy o tym na podcaście, ale już w trakcie pokazu Mirror’s Edge uzyskaliśmy zapewnienie, że gra będzie nagradzała, za naukę systemu i wynajdywanie coraz szybszych (ale jednocześnie trudniejszych) dróg do celu. 1UP precyzuje, że gra nie będzie mierzyła tempa przejścia całego poziomu a jego mniejszych wycinków. Czyli będziemy mogli stopniowo poprawiać swoje wyniki w każdym z nich. Co więcej, będziemy mogli zarówno podzielić się swoimi rekordami, jak i ściągnąć “duchy” najlepszych graczy. To na pewno wzmocni ducha rywalizacji.
Autor: Maciej Kowalik
(wtorek, 12 sierpnia 2008, 13:06)
Co prawda gra już wyszła (i nawet ją zrecenzowaliśmy), ale D.I.C.E postanowiło i tak podzielić się z nami filmikiem opowiadającym o tworzeniu efektów dźwiękowych.
Autor: Michał Majewski
(piątek, 8 sierpnia 2008, 09:56)
Okładki, okładki… jedne piękne i wysmakowane, inne wyraźnie zrobione na odwal się, bo przecież kto zwraca na nie uwagę. Ja wolę te pierwsze, bo w końcu miło jest popatrzeć na coś ładnego przy zdzieraniu folii, albo podczas powrotu do domu z grą pod pachą. Okładka z Mirror’s Edge niewątpliwie bardzo mi się podoba. Jest filmowa i minimalistyczna - tak jak lubię. Nie wiem jak komponować się będzie z logiem 360 ale myślę, że niestety gorzej. Wybierać wersję po okładce? Hah, czemu nie? ![]()
Autor: Remigiusz Nowakowski
(piątek, 8 sierpnia 2008, 08:12)
Od wczoraj, czyli czwartku (7 sierpnia) tryb “Conquest” dla Battlefield: Bad Company dostępny jest dla użytkowników Xbox LIVE oraz PlayStation Network jako darmowa zawartość do pobrania z sieci. Ten rodzaj rozgrywki opiera się na założeniu, że każdy z dwóch walczących plutonów posiada zapas punktów (tickets), które traci za każdego zabitego a także każdą sekundę kiedy przeciwnik zajmuje kolejne flagi. Celem gry jest doprowadzenie do tego, że oponent straci swoje punkty szybciej aniżeli my. Można więc zasadzić się i strzelać do wrogów, samemu nie wystawiając się na kule lub (co jest chyba bardziej efektywne) dążyć do przejęcia większości lub wszystkich pięciu flag. Kiedy zajmiemy je wszystkie punkty przeciwnika ubywają w błyskawicznym tempie i w zasadzie wystarczy wystrzelać żołnierzy strony przeciwnej aby zakończyć partię. Zdarzyło mi się już rozegrać grę, w której zwycięstwo odnieśliśmy w czasie poniżej trzech minut!
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 22:55)
![]() Na 1UP możemy przeczytać, że oczekiwanie na tryb Conquest w Battlefield: Bad Company nie potrwa już długo. W czwartek, we wiadomych usługach sieciowych, pojawi się aktualizacja, dzięki której będziemy mogli wypróbować nieco bardziej tradycyjny dla serii Battlefield sposób wieloosobowej rozgrywki. Przypominamy, że na potrzeby Conquest przemodelowano 4 mapy z oryginalnej gry. W rozwinięciu znajdziecie krótką zapowiedź filmową nowego trybu.
Autor: Piotr Gnyp
(poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 15:43)
Dobre wiadomości z Electronic Arts. D.I.C.E jako platformę wiodącą przy produkcji Mirror’s Edge wybrało PLAYSTATION 3, jak donosi OPM. Do tego mamy wsparcie dla systemu Trofeów (slap!), które mają być w przypadku tego tytułu identyczne z Osiągnięciami, jak również pierwsze zapowiedzi rozszerzeń, jakie mają się pojawić w późniejszym terminie w postaci DLC. PS Powyższy filmik to oczywiście próba odtworzenia poziomu z dema Mirror’s Edge w Portalu. Jak widać, jak ktoś ma w głowie, a nie w nogach, to nie musi biegać jak głupi, tylko użyć trochę technologii.
Autor: Beniamin Durski
(niedziela, 3 sierpnia 2008, 11:59)
30 minut pokazu Mirror’s Edge, niestety dostępnego tylko w takiej jakości i po hiszpańsku, bo materiał pochodzi z Campus Party 2008. Rozgrywka jednak jest w zrozumiałym języku więc warto obejrzeć. Szkoda, że z tego poziomu w kanałach tak niewiele widać, ale mimo to gra prezentuje się świetnie, tylko te walki jakieś takie drętwe. HINT PLACEHOLDER, to coś dla Ciebie Toread. PS
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 1 sierpnia 2008, 12:59)
Wysłannicy serwisu GameSpy mieli możliwość przetestowania zarówno nowego (choć przecież nie tak do końca) trybu Conquest, jak i przemodelowanych na jego potrzeby czterech map. Przypomnijmy, że o powrót znanego z wcześniejszych części Battlefield trybu mocno zabiegali betatesterzy Bad Company. EA DICE usłuchało ich próśb i już w sierpniu będziemy mogli ściągnąć dodatkowy rodzaj zabawy na dyski swoich konsol. Dodajmy, że zupełnie za darmo! Dzięki z3r0.
Autor: Michał Majewski
(poniedziałek, 28 lipca 2008, 16:51)
Mirror’s Edge mnie zdecydowanie intryguje. Sam pomysł na grę i bohaterka, która ma niewiele wspólnego z hollywoodzkimi lalkami powodują, że patrzę na ten tytuł łaskawym okiem. Dodatkowo unikalny, sterylny styl grafiki także wpływa na pozytywny odbiór Mirror’s Edge. Wiem, że wielu osobom taki design do gustu nie przypadnie ze względu na surowość. Po obejrzeniu poniższego filmiku stwierdziłem, że uciekanie chyba nigdy nie było tak przyjemne. Dodatkowo nasza podopieczna pięknie sobie radzi z rozbrajaniem przeciwników i wykonuje iście filmowe sztuczki. Będzie hit? Ze względu na sporą innowacyjność obstawiam, że niewielu graczy zdecyduje się na kupno Mirror’s Edge. Widać, że najlepiej sprzedaje się growy “popcorn” w postaci Simsów, czy Need for Speed.
|
|