|
Autor: Aleksander Lemlich
(czwartek, 24 lipca 2008, 23:06)
Pamiętacie animowany filmik prezentujący fabułę Mirror’s Edge? Wygląda na to, źe Elecronic Arts dalej zamierza promować najnowszą grę od D.I.C.E. w niecodzienny sposób. W połączeniu z siłami DC Comics (a konkretnie rysownika Matthew Dowa Smitha i pisarki Rhianny Pratchett) powstaje komiks prezentujący losy Faith, głównej bohaterki Mirror’s Edge. Pierwszą część komiksu będzie można nabyć na tegorocznych targach Comic-Con. PS Nie bójcie się, powyższy obrazek nie pochodzi z komiksu. To tylko ja, niewinnie bawiący się podstawowymi funkcjami Comic Life.
Autor: Aleksander Lemlich
(wtorek, 15 lipca 2008, 02:45)
Poniższy filmik prezentuje nowe ujęcia prosto z gry Mirror’s Edge. Graficznie trzeba przyznać, że nowemu tytułowi od D.I.C.E. nie można zbyt wiele zarzucić. Wręcz przeciwnie, pod tym względem gra zachwyca. Jeśli tylko grywalność będzie szła w parze, to szykuje się murowany hit!
Autor: Aleksander Lemlich
(niedziela, 13 lipca 2008, 19:07)
Polski oddział Electronic Arts przygotował dla rodzimych graczy specjalną wersję trailera gry Mirror’s Edge w polskiej wersji językowej! Kinowe napisy na pewno przydadzą się wszystkim tym, którzy gorzej radzą sobie z językiem angielskim. Sądząc po numerku w tytule filmu, możecie za jakiś czas spodziewać się kolejnych spolszczonych materiałów.
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 13 lipca 2008, 14:30)
Pierwsza, konsolowa odsłona serii Battlefield - Modern Combat wzbudziła w graczach mieszane uczucia. Przede wszystkim dlatego, że multiplayer znacząco różnił się od innych konsolowych tytułów, a tryb dla pojedynczego gracza na dobrą sprawę nie istniał. Bad Company od samego początku stawiało w reklamach na kampanię dla pojedynczego gracza (po sieci krążyły nawet plotki, że multiplayer nie będzie obecny). Mieliśmy więc naprawdę zabawne filmiki z frontu, parodie innych gier, czy wreszcie swoiste pamiętniki członków Złej Kompanii. Wszystko po to, by gracz mógł poczuć się, jak jeden z członków oddziału. Odpalając grę liczyłem na solidną przygodę dla jednego gracza, uzupełnioną odświeżonym trybem multi.
Autor: Beniamin Durski
(czwartek, 10 lipca 2008, 19:39)
EA oprócz bardzo interesującego trailera, postanowiła podzielić się z nami 4 obrazkami pokazującymi jak będzie wyglądać Mirror’s Edge. Ja przeciwnie do Toreada, od początku byłem bardzo zainteresowany tym tytułem, choć nie mogę sobie wybaczyć, że pierwszą zapowiedź przeoczyłem przy tym całym natłoku wiadomości. Na szczęście mamy czytelników, którzy zawsze przyjdą nam z pomocą, więc jeśli ominęła Was informacja, czym jest Mirror’s Edge, zaglądnijcie tutaj. Po cichu liczę, że na E3 dowiemy się jeszcze więcej o tym tytule.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 10 lipca 2008, 12:52)
No w końcy mamy jakieś nowe materiały o Mirror’s Edge. Dzięki powyższemu wywiadowi wiemy znowu troszeczkę więcej o tytule. O typie rozgrywki i widoku już było, natomiast Faith do tej pory pozostawała zagadką. Jak sami możecie usłyszeń, będzie to typ bohatera, który nie zgadza się z zastaną rzeczywistością i balansuje na granicy prawa. Katalizatorem dla jej aktywnej walki z systemem, jest tu zagrożenie, w jakim znajduje się jej rodzina. W sumie dwa odwołania do Johna McClane i Elen Ripley, o których mówi deweloper, wystarczyły, by sprzedać mi ten koncept. Uwielbiam obydwie serie filmów i są to naprawdę świetne pierwowzory dla naszej protagonistki. Oprócz tego ciekawą informacją jest, że da się przejść grę bez oddania jedno strzału (jest za to Osiągnięcie, o Trofeach nic nie wiadomo), i fakt, że każda zabrana przeciwnikowi broń ogranicza naszą mobilność i sprawność. Muszę powiedzieć, że po tym materiale zaczynam się naprawdę tym tytułem interesować. Wcześniej jakoś mi nie leżał, ale z każdą nową informacją wydaje się on być coraz ciekawszą pozycją. PS trochę szkoda, że prawie nie pokazano nowych ujęć z rozgrywki. W rozwinięciu znajdziecie też drugi tailer.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(środa, 9 lipca 2008, 14:10)
Wczoraj, czyli we wtorek 8-go lipca, Electronic Arts wspólnie z D.I.C.E. podjęły działania, których celem było zresetowanie statystyk trzech tysięcy graczy Battlefield: Bad Company. Powodem takiej akcji były pojawiające się na forum gry doniesienia o wykorzystywaniu przez niektórych grających błędu w grze umożliwiającego szybkie zebranie ogromnych ilości punktów. Poniżej przedstawiamy treść prasowego ogłoszenia EA, którego oryginał możecie znaleźć tutaj: We wtorek, 8-go lipca 2008 DICE oraz EA zresetowały statystyki około 3,000 graczy, którzy wykorzystywali niedokładność mechaniki gry w celu uzyskania niesłusznej przewagi nad uczciwymi graczami. Jeśli jesteście częścią grupy, której statystyki zostały zresetowane, powinniście otrzymać stosowny e-mail w ciągu 24-72 godzin, tłumaczący dlaczego akcja ta miała miejsce względem Waszego konta. DICE oraz EA są zdecydowane dostarczyć wszystkim naszym graczom uczciwą i sprawiedliwą rozgrywkę sieciową i chciałyby podziękować wszystkim, którzy będą nadal grać w Battlefield: Bad Company zgodnie z zaplanowanym duchem rozgrywki. Jeśli wolno mi wyrazić własną opinię - to słuszne posunięcie. Następnym krokiem powinno być uporanie się z problemami jakie gracze nadal miewają z połączeniem sieciowym oraz lagami, których w grze nie brakuje. Nasi czytelnicy piszą o tym zresztą na naszym forum.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 7 lipca 2008, 13:24)
Ehh, kochane Electronic Arts. Od jakiegoś czasu mocno pracowali na zmianę swojego obrazu wśród graczy, inwestując w nowe marki, dopracowując sportowe serie, ale najnowsze działania firmy znów powodują chęć do niewybrednych żartów.
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 3 lipca 2008, 11:16)
![]() O błędach i problemach z Bad Company już pisaliśmy. Okazuje się, że autorzy gry uważnie słuchają uwag graczy. Na oficjalnej stronie tego tytułu możemy przeczytać komunikat, że na razie ekipa skupia się nad wprowadzeniem trybu Conquest, o który gracze zabiegali od czasu bety. Później zasiądą do pracy nad poprawkami dotyczącymi bieżących problemów. Developer przyjrzy się między innymi możliwości wprowadzenia wsparcia dla klanów, prywatnych meczów i sposobami lepszego komunikowania się z drużyną oraz problemowi odgórnego rozdzielania drużyny, stworzonej za pomocą squad invite. Pozostałe kwestie to walka z glitchami umożliwiającymi nabijanie statystyk, równoważenie drużyn i komunikacja VOIP (PS3) oraz inne, nie wymienione w komunikacie. Szkoda, że autorzy Bad Company nie mogą nam zagwarantować wprowadzenia tych poprawek.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(piątek, 27 czerwca 2008, 11:15)
Wielu fanów sieciowego strzelania do obcych (oraz znajomych) czekało na wydanie Battlefield: Bad Company. OK, oto więc jest - nadeszło i ma “zarządzić”. Wciąż jeszcze wstrzymuję się z zakupem z paru powodów (chciałbym choć ukończyć jedną grę, w którą zacząłem grać przed wydaniem BF:BC) ale przyznam się, że bardzo intensywnie grałem w demo a przemyślenia jakie mi się nasuwały znajdują swoje potwierdzenia w Sieci. O co więc chodzi? Coś mi się wydaje, że ktoś w D.I.C.E. albo EA podjął kilka bardzo złych decyzji…
Autor: Maciej Kowalik
(środa, 25 czerwca 2008, 11:24)
Oto kolejny trailer Bad Company, tym razem mający towarzyszyć premierze gry. Oficjalnie została ona zapowiedziana na piątek, ale polskie sklepy chętnie sprzedają ją od dwóch dni. Filmik jak zwykle świetny i nie aż tak poważny, jak można by się spodziewać po jego początku.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 21 czerwca 2008, 16:10)
![]() Na Battlefield: Bad Company czeka u nas chyba sporo osób, ale Microsoft podjął kroki celem przekonania do niego także Japończyków. Pewnie i tak się nie uda, ale za to mamy co na fotkach pooglądać. Na spotkanie prezentujące tytuł bowiem zagościła także Sayoko Oohashi. Nazwisko nic nikomu nie mówiące (i słusznie), bo to lokalna, azjatycka gwiazdka filmów typu “chodzi pani w bikini po ekranie i mruczy”. Nie da się jej jednak odmówić urody - u nas podobna forma promocji odniosłaby pewnie większy skutek. ![]() ![]() ![]()
Autor: Maciej Kowalik
(sobota, 21 czerwca 2008, 11:56)
Właściwie dokładnie tego się spodziewałem po przetestowaniu wersji demonstracyjnej gry D.I.C.E. Według IGN Bad Company to solidna pozycja na lato, nie pozbawiona wad, ale dająca graczom mnóstwo frajdy zarówno w trybie single player, jak i (przede wszystkim) w multi.
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 20 czerwca 2008, 19:54)
Poprzednio dostało się Wężowi, który odrzucił najnowsze zdobycze technologii i postanowił przeczekać niebezpieczeństwo w kuloodpornej beczce. Dziś mamy dla Was kolejną porcję filmików reklamowych, o których poinformowali nas dobrzy ludzie z EA Polska. Powyższy materiał fantastycznie parodiuje taktyczne aspekty rozgrywki w serii Rainbow Six. W rozwinięciu natomiast znajdziecie nową wersję pamiętnej reklamówki Gears of War, w której motywem przewodnim była piosenka Mad World Garego Julesa. Zapraszam do oglądania, bo naprawdę warto - dobry humor zagwarantowany.
Autor: Maciej Kowalik
(wtorek, 17 czerwca 2008, 11:33)
Chłopaki z D.I.C.E po raz kolejny udowadniają, że poczucie humoru nie jest im obce. Jak myślicie, o jakiego Węża chodzi? Przypomniał mi się od razu Sam Fisher i przesłuchiwanie przeciwnika, który stwierdził, że potrząsanie nim nie sprawi, że wyleci z niego pudełko z amunicją. Sami zazdrośnicy w tej branży, tylko by wirtualnemu bohaterowi kolejne szpile wbijali… . Dzięki za przypomnienie z3r0!
|
|