|
Autor: Jakub Tepper
(poniedziałek, 1 grudnia 2008, 20:52)
![]() Dochodzą kolejne sygnały świadczące, że do Lipska w przyszłym roku naprawdę nie będzie po co jechać. Dotychczas przed tymi targami odbywało się Games Developers Conference, czyli seria paneli i wykładów prowadzonych przez ludzi branży dla ludzi branży. Z punktu widzenia zarówno prestiżowego jak i jakościowego - duża sprawa. Niestety (lub stety), od przyszłego roku GDC Europe odbywać się będzie w Kolonii, tam gdzie GamesCom i w 2009 roku potrwa od 17 do 19 sierpnia. Organizować je będą ludzie wcześniej odpowiedzialni za edycje lipskie, więc nie ma co się spodziewać takich samych atrakcji również bliżej naszej granicy. Mówi się trudno, trzeba iść z duchem czasu. Żal tylko naszego hotelu, taki fajny mieliśmy… [via Gamasutra]
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 26 marca 2008, 11:27)
Wspomniane wcześniej filmiki z GDC pojawiły się na GameTrailers, także jeżeli Wasze 360 jest aktualnie w naprawie, nie macie sieci, lub w ogóle nie korzystacie z LIVE’a to i tak będziecie mieli szansę je obejrzeć. Drugi materiał w rozwinięciu.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(niedziela, 2 marca 2008, 14:01)
Powodem, dla którego rozważana jest zmiana w przyznawaniu dostępu do konferencji jest fakt, że obecność dziennikarzy wpływa na zakłócenie samej idei tego typu spotkania. Dodatkowo jeszcze “otwarty” wstęp na imprezę powoduje, że gdy przybywają na nią najznamienitsi i najbardziej znani przedstawiciele branży przyciąga to również całą rzeszę osób z branżą nie związanych - gapiów, fanów, itd. Moledina powiada:
Kotaku podaje na marginesie, że dla przykładu w 2006 roku na GDC pojawiło się w sumie 1000 ludzi pracujących w prasie podczas gdy ogólna liczba wydanych kart wstępu wynosiła “zaledwie” 16 tysięcy. Patrząc na “suche” liczby można zapytać czy nieco ponad 6% użytkowników, nawet jeśli są bardzo namolni jest w stanie zagrozić sensowi przebiegu konferencji? Widocznie organizatorzy uważają, że tak. Choć powiem szczerze - mnie to dziwi. Dziwi mnie przede wszystkim dlatego, że przywykłem chyba do pewnego modelu myślenia o imprezach “w branży”. Faktem jest, że moje wizyty na rozmaitych targach pokazują, że obok ich głównych zadań - czyli robienia interesów pomiędzy developerami a wydawcami oraz prezentacji nowych produktów potencjalnym nabywcom - bardzo wiele czasu i uwagi poświęca się prasie. To oczywiste, chodzi o reklamę. Czymże wobec tego są takie imprezy jak Games Developers Conference, że chcemy je uchronić przed zalewem dziennikarzy? Odpowiedź nasuwa się sama - spotkaniem “przy piwie” i sezonową “nagrodą” dla znudzonych pracą menedżerów. Wiecie, weekend w Vegas…
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 29 lutego 2008, 12:05)
Prezentowana już wcześniej gra, gdzie wykorzystywano ręcznie rysowane czołgi, pojawiła się też na GDC. Tech demo zostało pokazane i uczestnikom pozwolono rysować swoje pojazdy i poziomy. Dla mnie bomba. To powinno jak najszybciej pojawić się na PSN. Przecież to żywa reklama potęgi procesora Cell. I tym razem nie żartuję pisząc to zdanie. Jak na razie konkurencja nie ma niczego, chociażby zbliżonego do tej pozycji. Strasznie, ale strasznie mi się to podoba. Wiem, że nie jest to duża gra i może po jakimś czasie się znudzić, ale na 100% byłby to imprezowy hit.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 27 lutego 2008, 22:51)
Zerknijcie na powyższy filmik. Nie potrzeba żadnych dodatkowych gadżetów. Jedynie gracza, PlayStation Eye i PS3. Technologię zaprezentowano na GDC (a gdzieżby indziej). Zapewne za jakiś czas zacznie być implementowana do gier. Do czego może być wykorzystywana? Ot, choćby do wyglądania za rogi podczas grani w FPP. W sumie to dość naturalny odruch u każdego, kiedy gramy w tego typu gry. Najciekawsze jest to, że wystarczy naprawdę sama kamerka i nic więcej, żadnych bajerów, jak w przypadku wcześniejszych prezntacji. Gratulacje Sony. Innowacja to wasze drugie imię.
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 26 lutego 2008, 15:34)
Na tegorocznych GDC można też się było przyjrzeć nieco lepiej Sacred 2, hack&slash jakie za jakiś czas ukaże się na 360. Gra jest już nieco spóźniona, ale dodatkowy czas twórcy wykorzystują na szlifowanie swojego produktu. Na pierwszy rzut oka nie wygląda jakoś za wspaniale, ale nie skreślałbym tego tytułu od razu. Zapowiada się na pewno dużo lepsza zabawa niż w niedawno wydane przez MGS Kingdom Under Fire . Na pewno ciekawa jest muzyka. Poza tym odpowiedni co-op na pewno znacząco podniesie wartość tego tytułu.
Autor: Beniamin Durski
(sobota, 23 lutego 2008, 00:16)
Sony swoją prezentacją na Game Developer’s Conference próbowała przekonać potencjalnych twórców, że ich szansa oraz możliwości rozwoju kryją się właśnie w usłudze sieciowej firmy.
Powody, które zostały podkreślone przez SCEA to:
Autor: Beniamin Durski
(piątek, 22 lutego 2008, 21:16)
Jak pisaliśmy wcześniej, ładny banner informował nas, że na Marketplace pojawi się wyczekiwane demo Ninja Gaiden II. Dzisiaj w końcu nastąpiła aktualizacja części rynku poświęconej GDC, jednak po wybraniu opcji dema czeka nas zawód: Niestety okazuje się, że jest to tylko film jak Tomonobu Itagaki przechodzi poziom, który został zaprezentowany na GDC. Tak, my też uważamy, że mylące jest umieszczanie takich bannerów. Mimo wszystko polecamy zapoznać się z demem, znaczy filmikiem, aby wiedzieć jakie atrakcje czekają na nas w Ninja Gaiden II.
Autor: Maciej Kaczyński
(piątek, 22 lutego 2008, 21:01)
Nintendo od kilku lat kąpie się w morzu jenów, dolarów i euro, ale nie ma się co oszukiwać. Pieniędzy nigdy za dużo. Zacznijmy od tego, że Takashi Aoyama poinformował o tym, że Wii dostanie niedługo możliwość ściągania dodatkowych materiałów do gier, czyli najzwyklejsze w świecie DLC. Jak to się mówi, lepiej późno niż wcale. Wciąż jednak największym problemem jest niewielka ilość pamięci konsoli. Ile tych piosenek do Guitar Hero czy Rock Banda się upchnie w 512MB (zakładając, że nic innego się już nie ma) Chyba, że jak w niektórych przypadkach na Xboxa 360, będziemy tylko pobierali klucz do materiałów umieszczonych już na płycie z grą.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 lutego 2008, 17:52)
Kolejne zgranie z GDC. Tym razem kamery Gamersyde uchwyciły Prototype. Ludzie, jak mnie ta gra kręci. Wchłanianie zabitych przechodniów i zamienianie się potem w nich kojarzy mi się strasznie z Matrixem i trochę ze Spieces. Do tego te urocze rozbryzgi krwi przy mordowaniu. Z kolei znikające ciała, to pewien minus, ale rozumiem, że chodzi tu o ograniczenia sprzętowe. No po prostu poezja. Strasznie też spodobała mi się scena z przejęciem czołgu. Zapowiada się kawał Crackdownowej zabawy. No i do tego z fabułą!
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 lutego 2008, 16:38)
Uwaga, te filmiki są naprawdę niesamowite i pokazują jak odjechaną i piękną grą będzie Star Wars: The Force Unleashed. Mój współczynnik pożądania niebezpiecznie rośnie. Zobaczcie co tam można robić z otoczeniem. Toż to koszenie drzew mieczem świetlnym wygląda obłędnie. W ogóle, dynamika walki, moc… Ech, niezdrowo się podniecam, ale naprawdę wydaje mi się, że będzie to jeden z najważniejszych (dla mnie) tytułów tego roku. Co mi tam po jakimś GTAIV z Rosjaninem, co to chce zejść z drogi występku, skoro mogę być uczniem Lorda Sithów polującym na złych Jedi! Ha!
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 lutego 2008, 14:55)
Nowe Bionic Commando wygląd naprawdę ładnie. Jedyne, co mnie martwi, to że jest tam tak pusto. Zasadniczo poza bohaterem prawie nikogo nie widać. Składam to jednak na karb wczesnej wersji, ewentualnie tak dobranych poziomów, które nastawione są bardziej na zabawę w Spider-Mana niż walkę. Co ciekawe, w wywiadzie dla Eurogamera Ben Judd ujawnił, że gra będzie miała system podobny do Osiągnięć z Xbox LIVE. Tym razem nazwano to Trofeami, a nie Dokonaniami. Jednak jak tak sięgnę pamięcią wstecz to przypominam sobie, że przy okazji HOME również o tym wspominano, jako o trofeach. W każdym razie, obydwie wersje będą miały te same zadania do wykonania, z tymże na 360 dodatkowo dostaniemy jeszcze punkty gracza. Judd powiedział też, że w grze ukryte jest również przesłanie. Człowiek vs maszyna, terroryści itd. Głębia na całego. Zaczynam się bać.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 lutego 2008, 13:14)
![]() W wywiadzie dla Eurogamera John Schappert zdradza klika ciekawych informacji. Otóż jak sam mówi:
Niestety nie dał się podpuścić i nie podał przewidywań firmy na koniec tego roku. Czyli jak na razie Microsoft ma nadal prawie dwukrotną przewagę nad konkurentem. Sony musi parę miesięcy z rzędu sprzedawać więcej PS3, niż MS swoich 360 by zacząć go doganiać. Potrzeba wiele takich styczniów, jak ostatnio.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 lutego 2008, 12:34)
Yahtzee jest na GDC, w związku z czym przygotował dla nas swoje władne podsumowanie roku 2007. Mamy tutaj najlepszego protagonistę z FPS, trochę o Rock Band i o tym, co się ciekawego wydarzyło w świecie konsol. Jak zwykle świetnie powiedziane, zilustrowane i zmontowane. Uwaga - od głośnego śmiechu boli głowa.
Autor: Maciej Kaczyński
(czwartek, 21 lutego 2008, 13:22)
Pojawiły się nowe obrazki z kilku gier na XBLA, o których wczoraj mówił Microsoft na swojej prezentacji na GDC. ![]() Castle Crashers (The Behemoth) - tak jak pisał Piotr, Microsoft przewiduje premierę tego oldskulowego chodzonego mordobicia na lato tego roku. O samym tytule było już wielokrotnie, więc nie ma co się powtarzać.
|
|