tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (sobota, 15 listopada 2008, 18:00)

obrazek-25

Niestety nie ujawniono żadnych faktów odnośnie samej gry, ale MTV Multiplayer donosi o czym innym. Stephen Totilo miał okazję porozmawiać z moją idolką, panią Cammie Dunaway i zagadał także na temat GTA: Chinatown Wars. Oto, co miała do powiedzenia gwiazda Nintendo:

Grałam w demo. Mieliśmy je na jednej z naszych imprez dla przedstawicieli handlowych. Udało mi się zrobić mały tatuaż.

Totilo: Ukradłaś jakieś samochody? Przewróciłaś jakieś stoiska z lemoniadą?

[śmiech] Tak dobrze mi nie poszło. Ale podobało mi się.

Niby beztroska wymiana zdań, ale jakże niepokojąca. Pozwolę sobie przypomnieć, że ostatnią grą, którą zachwycała się Dunaway było Wii Music. Trzymajmy kciuki za Rockstar.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 25 września 2008, 00:04)

drugdealer3pa_468x316

Rockstar doskonale dba o to, aby było o nich głośno i interesowały się nimi media szukające taniej sensacji. W wywiadzie dla Edge Dan Houser zdradził, że w GTA: Chinatown Wars będzie minigra oparta na handlu narkotykami. Nasze zadanie polegać będzie na sprzedaży marihuany, kokainy, heroiny, ecstasy, LSD oraz leków uspokajających. Jeśli poradzimy sobie dobrze z biznesem, to dzięki temu nie powinniśmy mieć problemów z utrzymaniem pełnego portfela w grze. Dan mówi:

To doskonale harmonizuje z tym, czym jest GTA, z jeżdżeniem po mapie i daje ci to kolejną rzecz, o której musisz myśleć - kolejna powłoka czy też fragment układanki, który ma cię motywować.

No to sobie wymyślili. Gra jest oczywiście przeznaczona tylko dla graczy pełnoletnich, więc specjalnie problemu tutaj nie widzę, natomiast już teraz spodziewać się można szerokiego odzewu i może wizyt innych polygamistów w telewizji? No nic. Mnie zastanawia tylko jedno - gdzie jest amfetamina?



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (sobota, 20 września 2008, 21:07)

gta

Zacznę może od stwierdzenia Emiela: to wygląda gorzej niż gta 1 ;]. Dodam jednak też jego kolejne słowa: ostatnio wszyscy mnie cytują, że mi się nie podoba ;]. Cóż, GTA: Chinatown Wars faktycznie nie powala może na kolana, ale jak na grę na konsolę przenośną (i to od Nintendo), moim zdaniem, wygląda naprawdę nieźle. Grafika niby została wykonana w technice cell-shading, jednak tytuł wcale nie będzie przeznaczony dla dzieci, wręcz przeciwnie. Fajnie, że powrócił widok z pierwszych części GTA. Ja jestem na tak, mam nadzieję, że niedługo doczekamy się jakiegoś trailera. Galeria do obejrzenia tutaj.