|
Autor: Aleksander Lemlich
(wtorek, 2 grudnia 2008, 22:28)
Serwis 1up miał ostatnio okazję zamienić kilka słów z ojcem Heavy Rain, Davidem Cage’em. Pełny wywiad w oryginale możecie znaleźć tutaj, ja skupię się na paru ciekawszych wypowiedziach prezesa Quantic Dream (a więcej o samej grze w naszej zapowiedzi z Lipska). Przede wszystkim możemy liczyć na to, że firma zacznie wypuszczać swoje gry częściej niż raz na kilka lat. Quantic Dream stało się na tyle dużym studiem, iż jest już w stanie prowadzić parę projektów na raz:
Jaki zatem kierunek obierze Quantic Dream? David Cage wierzy, że potencjał drzemie w grach sieciowych:
Ja tam wierzę w ciemno we wszystko, co powie David Cage. Co prawda o Heavy Rain dalej tak naprawdę za dużo nie wiemy, ale już teraz branża daje mu ogromny kredyt zaufania przewidując, iż będzie to jeden z najmocniejszych tytułów roku 2009. Ciekawe, nad czym równolegle pracować będzie Quantic Dream? Może kolejny Omikron? Może tym razem w sieci? Życzę Francuzom jak najlepiej i cholernie nie mogę się doczekać ich kolejnych zapowiedzi. A na deser 2 nowe obrazki z Heavy Rain. Prawda że obłędne?
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 22 września 2008, 21:33)
Nasze wrażenia z Heavy Rain mogliście poznać podczas trwania targów Games Convention. Gra zrobiła na nas ogromne wrażenie, m.in. przez jej kompletnie nowe podejście do kwestii umierania. David Cage, prezes Quantic Dream, powiedział wtedy, że w Heavy Rain nigdy nie pojawi się napis Game Over. Nie oznacza to jednak wcale, że nie będzie możliwości przejścia danego etapu gry ponownie. Cage na łamach CVG uspokaja:
No cóż, ja na pewno posłucham rad Davida. Heavy Rain zapowiada się na tytuł prawdziwie wyjątkowy, z regułami, które występują także i w życiu każdego z nas. Ojej, ale mnie poniosło…
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 12 września 2008, 16:37)
![]() Śmiesznie to brzmi, prawda? Videogaming247 przytacza słowa Davida Cage’a, który czas potrzebny do jednorazowego przejścia Heavy Rain określił na 8-12 godzin. Jak na grę, która ma stawiać na klimat i emocje, to moim zdaniem bardzo dużo. A należy pamiętać jeszcze o tym, że każda kolejna rozgrywka może różnić się od poprzednich naprawdę wieloma elementami. Myślę więc, że Heavy Rain wyrwie nam z życiorysu kilka ładnych dni. I jestem pewny, że nie będziemy tego żałowali.
Autor: Aleksander Lemlich
(środa, 27 sierpnia 2008, 22:02)
David Cage ma na pewno powody do radości. Jak powiedział serwisowi videogaming247 jeszcze podczas targów Games Convention, David Reeves uważa Heavy Rain za najważniejszy tytuł przyszłego roku. Według prezesa Quantic Dream dla Sony jest to okazja, a nie ryzyko. Okazja do zwiększenia sprzedaży poprzez przyciągnięcie posiadaczy PS3 do “tradycyjnych” produktów. Cage uważa, że:
Zresztą Heavy Rain wcale takie tradycyjne nie będzie. Może sposób przedstawienia akcji faktycznie przypominać będzie nieco klasyczne przygodówki, ale chociażby samo sterowanie zaliczać się będzie do odmiennych. Ja zresztą nie zgadam się z Maciejem Makułą w kwestii wykorzystania SIXAXISa w Heavy Rain. Też widziałem jak prezenter musiał “onanizować się” padem, by zmusić postać do prostego pchania beczki. Moim zdaniem wykonywanie SIXAXISem ruchów odpowiadających tym, które akurat pojawią się w grze może się sprawdzić i wręcz jeszcze bardziej wciągnąć gracza w świat gry. Poza tym, skoro macanie gałki jest OK, to wymachiwanie padem wydaje mi się mniejszym samogwałtem. W każdym razie bardzo się cieszę, że Sony zamierza postawić na francuską produkcję. Cholernie brakuje mi tego typu tytułów i liczę, że Heavy Rain zapoczątkuje nowy rozdział w zapomnianym nieco gatunku gier przygodowych.
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 26 sierpnia 2008, 16:10)
W rozszerzeniu 15 screenów z Heavy Rain prezentujących demo, które widzieliśmy na Games Convention. Widać na nim opisywane przez nas QTE (zdjęcie, na którym pojawia się trójkąt), jak również jak ślicznie wygląda ta produkcja. Mam nadzieję, że pokaże się niedługo więcej materiałów z rozgrywki, a może nawet grywalne demo, bo warto zobaczyć ten tytuł w akcji. [via Talk PlayStation]
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 15:30)
Serwis Play3-Live zamieścił zdjęcia z sesji motion-caputre, na podstawie której zostało przygotowane demo Heavy Rain, o którym jest tak głośno ostatnio. Jak zapewne zauważyliście, w porównaniu do filmiku Casting z 2006 roku, nie tylko grafika uległa przemianie (czyt. polepszeniu). Zmieniła się także bohaterka - tym razem grana przez modelkę Jacqui Ainsley. Oprócz zdigitalizowania ruchów, kształtów ciała i twarzy, modelka użyczyła swojego głosu na potrzeby gry. Efekt końcowy, jak mogliście już podziwiać na obrazkach, wyszedł zaskakująco dobrze. Poniżej kilka obrazków z sesji, reszta do obejrzenia tutaj. Tajemnicą pozostaje pies (zdjęcie nr 4), który najwyraźniej również brał udział w sesji motion-capture. Nie pojawił się on ani przez chwilę podczas prezentacji Heavy Rain w Lipsku, zatem, albo twórcy z niego zrezygnowali, albo wręcz przeciwnie - szykują kolejne niespodzianki.
Autor: Michał Majewski
(niedziela, 24 sierpnia 2008, 09:50)
Na Heavy Rain z pewnością oczekuje cała peestrójkowa brać. Osobiście uważam ten tytuł za pretendenta do najlepszej gry ostatnich kilku lat. Wiem, że zawsze można się zawieść, ale patrząc na filmiki i słuchając Davida Cage’a, prezesa Quantic Dream nie sądzę, żeby w tym przypadku było to możliwe. Obejrzyjcie i posłuchajcie.
Autor: Aleksander Lemlich
(sobota, 23 sierpnia 2008, 11:54)
Nasze wrażenia z Heavy Rain mogliście już przeczytać na łamach Polygamii, teraz przyszedł czas na galerię obrazków, przedstawiającą ujęcia prosto z gry (za sprawą serwisu Play3-Live). Tak tak, to nie są żadne prerenderowane screeny, gra od Quantic Dream dokładnie tak prezentuje się w ruchu. Teraz wiecie już, dlaczego ten tytuł zrobił na nas takie wrażenie.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 22 sierpnia 2008, 20:21)
Na pewno wszyscy znacie retoryczną figurę, kiedy recenzent pisze, że zbierał szczękę z ziemi. Cóż, podczas krótkiej prezentacji możliwości Heavy Rain uświadomiliśmy sobie z Kennerem, że faktycznie oglądamy to co dzieje się na ekranie z otwartymi ustami. To co widzieliśmy, nie było co prawda częścią głównej gry, a jedynie dodatkową sceną (być może pojawi się ona jako grywalne demo lub bonusowy materiał na płycie), ale wystarczyło to by uznać, że Heavy Rain to gra tych targów, tego i przyszłego roku. To tytuł, na który wszyscy czekamy, objawienie i nowa jakość w opowiadaniu interaktywnej historii, która wciąga gracza do świata gry i przenosi emocje bohatera na osobę grającą. To tytuł, w którym każdy ruch ma znaczenie i zmienia opowiadaną, a w zasadzie współtworzoną przez gracza historię. Znając poprzednie dokonania tego studia, święcie wierzymy w ten tytuł i nie dopuszczamy możliwości, że ta produkcja może się nie udać, a nawet - mieć słabe punkty. Dotyczy to też (a może przed wszystkim) fabuły, o której na razie nie mamy pojęcia, ale już po tej krótkiej zapowiedzi nie możemy się jej doczekać.
|
|