|
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 30 listopada 2008, 22:53)
Nie trzeba być geniuszem, by rozszyfrować tytułowy skrót. Ekipa Bonesaw Productions postanowiła wykorzystać jeden z elementów Orange Box do zmontowania jednej ze scen z kultowego filmu pana Tarantino. Nie jest to może specjalnie ambitne, bo oprócz podłożenia głosu Samuela L. Jacksona nie dzieje się zbyt wiele, ale może doczekamy się dalszych części…
Autor: Maciej Kowalik
(środa, 26 listopada 2008, 11:26)
W specyficzny dla siebie sposób autorzy Raving Rabbids TV Party przesyłają życzenia z okazji Święta Dziękczynienia. Wiecie co, szczerze mówiąc ja już się zgubiłem w grach z królikami i nie interesują mnie one zbyt mocno, ale chętnie widziałbym te stworzonka w cotygodniowym podsumowaniu światowych wydarzeń. Skoro Yahtzee ostatnio raczej cieniuje, to byłby pewniak do poprawienia humoru.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 24 listopada 2008, 11:53)
Cóż, skoro wiemy już, jak wyglądamy, to może czas posłuchać, co mówimy w trakcie gry. No dobrze, może nie wszyscy, a może i nie większość z nas zachowuje się aż tak ekspresyjnie, jak bohater powyższego filmiku. Mam taką nadzieję, bo wydaje mi się, że nie wszystko z nim w porządku. Oczywiście należy wziąć poprawkę na to, że najprawdopodobniej jest to tylko żarcik, o czym świadczy końcówka filmiku, ale dla własnego dobra zastanówcie się, czy nigdy nie zdarzył się Wam podobny kryzys. Przyznam, że jeśli wybitnie mi nie idzie, to potrafię obrzucić kilka elementów otoczenia soczystą wiązanką…
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 20 listopada 2008, 20:23)
Jak możecie zobaczyć na powyższym filmiku, dzieciaki z South Park szybko dorwały się do Call of Duty: World at War i rozpoczęły “naukę” historii. Swoją drogą aż łezka zakręciła mi się na wspomnienie lekcji informatyki w podstawówce. Windowsowy Pinball i Wormsy rządziły!
Autor: Maciej Kurowiak
(czwartek, 20 listopada 2008, 12:24)
Informacja mogłaby zahaczać o głupi żart, gdyby nie była zupełnie prawdziwa. Pewien mieszkaniec hrabstwa Orange w stanie Floryda został zatrzymany do kontroli drogowej pod pretekstem przekroczenia prędkości. Jako, że policjanci w Stanach Zjednoczonych są bardzo dokładni, przeszukali przy okazji auto w poszukiwaniu narkotyków. Skrupulatność opłaciła się, bo w bagażniku samochodu znaleźli nowiutkiego Xboxa 360 i osiem gier. Nie wiemy czy któryś z policjantów jest namiętnym graczem, czy po prostu uznał, że Xbox może być kradziony, ale jako, że stróże prawa zignorowali przedstawiony paragon, możemy przyjąć, że skusiły ich jesienne hity na tę konsolę. Zapewniając naszego bohatera, że Xboxa odbierze na komendzie, gdy się po nią zgłosi, policjanci spakowali sprzęt i gry, a następnie odjechali w siną dal. Gdy kierowca zgłosił się do komisariatu odebrać swoją własność, okazało się, że na miejscu nikt nic nie wie i nie pamięta. Z kontroli drogowej nie spisano żadnej notatki, a pozbawiony konsoli pechowiec nie dostał nawet żadnego potwierdzenia. Dopiero po interwencji prasy szeryf zapowiedział, że Xbox odnalazł się i wróci do właściciela. Mam jednego Xboxa 360 w zapasie, który choć mruga czerwonym kółkiem, odłączony od prądu niczym nie różni się od sprawnej konsoli. Może najwyższy czas przenieść go z piwnicy do bagażnika? [źródło WFTV]
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 18 listopada 2008, 12:20)
Ha! Teraz już wiadomo, dlaczego Sony wycofało LittleBIGPlanet ze sklepów i co zostało zmienione w grze. Faktycznie, zmiana jest drastyczna i wcześniejsza wersja nie powinna była trafić w niepowołane ręce. Mega64 mają jednak naprawdę odjechane pomysły.
Autor: Maciej Kurowiak
(czwartek, 13 listopada 2008, 07:33)
Gracze to złośliwe bestie i każdą wpadkę programistów natychmiast zarejestrują i wrzucą na Youtube, dzięki czemu poranek może być nieco weselszy. Oto najgłupsze błędy dema Mirror’s Edge, czyli Ministerstwo Głupich Kroków w całej okazałości. Jest trochę majtania nogami, są drgawki, lewitacja, drzwi-pułapka… To jednak tylko demo, więc wszystkie grzechy można mu wybaczyć.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 12 listopada 2008, 22:14)
No i proszę, przed nami pierwszy easter egg z Gears of War 2. Tym razem Marcus wraz z przyjaciółmi w tym ponurym świecie znajdzie coś, co pozwoli im z godnością zjeść śniadanie. Albo i kolację, to zależy która tam w zasadzie jest teraz godzina. W każdym razie - ciekawe czy na grzankach wypala im się charakterystyczna czacha.
Autor: Piotr Gnyp
(sobota, 8 listopada 2008, 13:02)
Macie czasami wrażenie, że jesteście w złym miejscu o złym czasie? No to zobaczcie, gdzie wylądował Link i co on musi teraz odczuwać. Nie dość, że mamy do czynienia z obrzydliwie rasistowską rozgrywką, gdzie mordujemy wyłącznie białych Hiszpanów, to jeszcze nietolerancją religijną (kultysta też człowiek). Ech, teraz dopiero zaczyna się doceniać Hyrule i tamtejsze “ratowanie świata”. [via GoNintendo]
Autor: Maciej Kurowiak
(czwartek, 6 listopada 2008, 05:38)
Błądzić rzecz ludzka, choć gier dotyczy to w takim samym stopniu. Fallout 3 zaczyna bić na tym polu wszelkie rekordy, co oczywiście nie umniejsza faktu, że jest to gra znakomita i wyjątkowa. Oto zestawienie najśmieszniejszych, najgłupszych i najbardziej dziwacznych błędów i wypaczeń Bethesdy. Można je oczywiście uzasadnić zgubnym wpływem promieniowania, ale wygląda to raczej na nieróbstwo testerów. Już sam fakt, że pozwolono na widok z trzeciej osoby świadczy, że nikt z ludzi od kontroli jakości tego trybu przed premierą nie widział na oczy.
Autor: Maciej Kurowiak
(wtorek, 4 listopada 2008, 01:07)
Zapomnijcie o rozwalającym kijem głowy Kiliku z Soul Calibur IV. Zapomnijcie o fruwającym Ryu Hayabusie z Dead or Alive 4. Powyższy filmik przedstawia najbardziej nierówną walkę wszech czasów - na dodatek mającą miejsce w rzeczywistości, a nie na ekranie telewizora. Dla przeciwwagi, by pokazać, że mniejsi nie są wcale na straconej pozycji dołączam video z dokonaniami innego robota. Przyznacie, że chwyty używane przez czerwonego robią wrażenie.
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 2 listopada 2008, 11:40)
![]() Maxim na swoich stronach przygotował małe zestawienie rozmaitych projektów gier muzycznych, które z jakichś powodów nie załapały się do fazy produkcyjnej. Mnie najbardziej uwiódł Village People Rock Band, ale polecam kliknąć na podlinkowaną stronę i sprawdzić resztę, a zwłaszcza Guitar Hero Menudo. Uwaga, okładka może na jakiś czas pozostać w pamięci.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 1 listopada 2008, 09:43)
![]() W Wii Music jednym z instrumentów jest pies, co sugerowałoby, że można Wiilotem zasymulować grę na psie. W rzeczywistości nigdy tego nie próbowałem ale sądzę, że jeden z amerykańskich hodowców jest coraz bliżej wizji Miyamoto. Z okazji Halloween facet przebrał swoje psy za Wii i Wiilota. Biedaki. Ciekawe, czy za rok ktoś przebierze się za psy przebrane za Wii i Wiilota.
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 28 października 2008, 14:08)
To już druga produkcja ForTaxReasons u nas (poprzednia tu - klik). Po graczach RPG czas na słynne rozwalanie konsol i gier tuż przed premierą i inne podobne ekscesy. Fabuła jest prosta, pod sklepem ustawiła się kolejka po Cold Phoenix Saga 4, a jeden z graczy, któremu udało się położyć wcześniej łapki na tym tytule zamierza na ich oczach rozwalić swoją kopię i zyskać dzięki temu pięć minut internetowej sławy.
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 26 października 2008, 12:54)
Czy da się zmontować sceny z GTA IV by zbudować z nich romantyczną komedię o gejach? Pewnie że tak! Powyżej, dzięki magikom z GamesRadaru, możecie obejrzeć zapowiedź filmowej opowieści o romantycznej miłości Nico i Briciego. Oczywiście na początku są wobec siebie nieufni, a kiedy ich uczucie w końcu wybucha - pojawiają się prawdziwe przeszkoda. Jednak jak to w każdej prawdziwej romantycznej komedii - ich miłość może przezwyciężyć wszystko.
|
|