|
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 16 września 2008, 21:08)
![]() No i stało się. Star Wars: The Force Unleashed w końcu miał swoją premierę i na iPhone. Pojawiły się również pierwsze wrażenia. Co prawda nie u nas, ale na acidroom eXtreme możemy przeczytać, co następuje:
Jak podsumowuje autor - całkiem nieźle, ale jeszcze trochę potrzeba deweloperom, żeby wyczuć tę platformę. No ale jeszcze parę takich gier i naprawdę pojawi się nowy, poważny konkurent na rynku konsol przenośnych.
Autor: Aleksander Lemlich
(sobota, 6 września 2008, 22:34)
Jak donosi serwis MyApple.pl (swoją drogą polecam - bardzo dobre źródło wiadomości ze świata Jabłuszka), Electronic Arts wyda 9 gier z myślą o telefonie iPhone (oraz odtwarzachu iPod Touch). Będą to:
Wreszcie, będzie to miła odmiana od kolejnych puzzli i innego rodzaju gier logicznych (plus dwie wyścigówki - ot, cały dział gier AppStore). A co, nawet w The Sims 3 zagram, jeśli nie okażą się byc zbyt okrojoną, w stosunku do oryginału, wersją. To świetnie, że firmy zabierają się za kolejne, poważniejsze produkcje dla iPhone’a. Mam nadzieję, że niebawem poznamy kolejne zapowiedzi od innych wydawców.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 4 września 2008, 16:24)
Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn! Powyżej trailer gry Call of Cthulhu: The Darkness Within, która już jest dostępna na telefony komórkowe, ale niedługo ma pojawić się również na iPhone. Co prawda zajawki nie prezentują się zbyt okazale, ale jeżeli scenariusz jest fajny, to czemuż by i nie spróbować? Zwłaszcza, jeżeli jest się fanem HPL i Mitów Cthulhu to wydaje się to być zakup obowiązkowy. Jak na razie gra jest dostępna jedynie w Hiszpanii, ale po dołożeniu nowej super platformy mam nadzieję, że będzie można ją kupić również poza jej granicami. Fhtang!
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 1 września 2008, 23:01)
Kilka dni temu Toread pisał o nakładkach na iPhone’a dodających telefonowi przyciski do sterowania w grach. Dzisiaj Touch Arcade donosi, że jedna z nich pochodzić będzie od firmy Belkin i - w przeciwieństwie do iControlPad - App Store będzie oficjalnie wspierał to urządzenie! Można zatem spodziewać się gier wykorzystujących ten wynalazek. JoyPaod (tak nazywać się ma nakładka firmy Belkin) zawierać będzie 8 przycisków (6 na froncie), wyjście audio oraz port dokujący. Fajnie by było móc pograć w niektóre tytuły w klasyczny sposób, sterowanie dotykowe nie wszędzie się sprawdza.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 28 sierpnia 2008, 01:48)
iPhone wydaje się być bardzo dobrym kawałkiem sprzętu do grania, ale jego dotykowy ekran to zarówno wiele możliwości, jak i wyzwań. W końcu twórcy muszą nauczyć się jak napisać na tą platformę gry, tak by korzystały ze wszystkich jej plusów, nie będąc tylko prostymi portami z innych konsol. Zresztą historia DSa dowodzi, że da się i to z zyskiem dla wszystkich zainteresowanych. Zanim to jednak nastąpi i na naszym telefoniku chcielibyśmy pograć w nieco bardziej tradycyjny sposób z pomocą może przyjść iControlPad. Oczywiście jest to jedynie nakładka, ale wydaje się, że może spełnić swoją rolę. Niestety nie jest jeszcze w produkcji, więc nie ma jeszcze rzetelnych recenzji tego akcesorium. No ale jeżeli w końcu uda położyć mi się łapki na swoim egzemplarzu zarówno telefonu, jak i iControlPada, to nie omieszkam się podzielić wrażeniami.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 27 sierpnia 2008, 16:35)
Cyan, deweloper Mysta na swoim forum ogłosił iż trwają pracę nad przeniesieniem gry na iPhone (kto już kupił?). Co ciekawe, projekt ma zewnętrzne finansowanie i pracuje nad nim bardzo mała grupa ludzi (zaledwie trzech). Swego czasu Myst strasznie mi się podobał, ale chyba jego czas minął. Wystarczy wspomnieć, jak słabo wyszedł ostatni port na DSa. Czy na iPhone będzie lepiej? Wydaje mi się, że nie. [via Wired]
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 24 sierpnia 2008, 14:03)
Microsoft wstrzymał dystrybucję wszystkich aplikacji wykorzystujących Xbox LIVE na App Store. Nie zrobił tego jednak by zastopować produkcję tego typu programów. Zdaniem Microsoftu powinny być one po prostu za darmo. Informacja pochodzi z bloga jednego z twórców tego typu oprogramowania (które zresztą było już u nas opisywane). Być może jest to jakiś sposób na spowolnienie konkurencji przed wypuszczeniem swojego, analogicznego oprogramowania, ale nie wysnuwałbym aż tak daleko idących wniosków.
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 21:49)
O Spore w wersji na iPhone mogliście już u nas poczytać jakiś czas temu. Wtedy właściwie nie było do końca wiadomo, o co będzie chodziło w przenośnej, dotykowej wersji kreatora fallusów. Dziś, za sprawą serwisu Destructoid, możecie dowiedzieć się co nieco o Spore na iPhone. Poruszanie stworzoną kreaturą odbywać się będzie poprzez odpowiednie wychylenie telefonu. Zadanie gracza polegać będzie na zjadaniu słabszych stworków i uciekanie przed tymi, które z kolei mogłyby nam zaszkodzić. Pojawią się dwa tryby, evolution oraz survival, do tego 35 plansz z różnymi wyzwaniami. Nie zabraknie oczywiście kreatora postaci. A to wszystko już za miesiąc.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 15 sierpnia 2008, 12:08)
Czytanie było już możliwe na DSie, nadszedł czas i na iPhone. Dzięki małej aplikacji Frotz, którą za darmo możemy pobrać z App Store na iPhone, na naszym telefonie będzie możliwe na nowo przeżycie uroku tekstowych gier przygodowych. Wydaje mi się, że chyba sporo polygamistów miało z nimi do czynienia za młodych lat, więc przy okazji będzie można odbyć sentymentalną podróż w przeszłość. Premiera aparatu w Polsce coraz bliżej i naprawdę miło, że pojawia się na niego coraz więcej ciekawego oprogramowania. W końcu raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się bawił w tego typu gry w domu, ale w podróży? Czemuż by nie. Mam nadzieję, że na tym silniku po premierze telefonu pojawią się również polskie produkcje.
Autor: Tomek Wolf
(poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 21:02)
Przy okazji różnych potyczek słownych spod znaku - konsole vs. PC, zdarza się niekiedy usłyszeć zdanie, że użytkownicy Windowsów w obliczu rynkowej przewagi konsolowej, doświadczają dziś tego, co przez lata czuli posiadacze Maców. Zastanawiałem się kilka razy, ile prawdy jest w tym stwierdzeniu, bo zawsze wydawało mi się, że Apple niespecjalnie interesował się grami. I zdaje się, że sporo w tym racji. John Carmack w interesującym wywiadzie, którego udzielił Eurogamerowi, stwierdził, że Steve Jobs nie dba o gry, bo nie jest graczem, nie rozumie graczy i po prostu w gry nie wierzy. W przeciwieństwie do muzyki. Akurat J. Carmack wie co mówi, bo współpracuje z Applem od dawna. Teraz, kiedy prawdziwą ofensywę na rynku gier rozpoczął iPhone, zapatrywania S. Jobsa nabierają ciekawej wymowy. Ciekawi mnie, czy niebawem szef Apple’a zacznie wychwalać gry. I nawet jeżeli nie przekonają go one same, to może wyniki sprzedaży i zyski.
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 3 sierpnia 2008, 13:22)
Wczorajszy wpis o Tap Tap Revolution nie przewidział jednej rzeczy - w grę mogą grać też gołębie. Co prawda ten powyżej, o imieniu Brisby trochę posysa, nie zmienia to faktu, że jest to chyba pierwszy taki przypadek. To, że na razie nie jest idealnie można przecież prosto zmienić i przekształcić Brisbiego w maszynę do [via Cult of Mac]
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 3 sierpnia 2008, 01:11)
Pamiętacie, jak dawno temu pisaliśmy o Tap Tap Revolution. Na początku gra działała na tylko na specjalnie przygotowanym iPhonie, potem została wydana oficjalnie przez Tapulous w AppStore jako Tap Tap Revenge. Okazało się, że tytuł wzorowany nieco na serii Guitar Hero jest na tyle popularny, iż został pobrany już ponad milion razy. W grze możemy znaleźć utwory niezależnych artystów, którzy mają dzięki temu niezłą promocję. W końcu 2,5 miliona ściągnięć to naprawdę niezły wynik. W związku z tak dużą popularnością Tapulous zamierza wydać specjalną wersję Pro swojego tytułu, w której mają znaleźć się utwory topowych gwiazd. Kudos dla twórców. W końcu zaczynali naprawdę od zera.
Autor: Aleksander Lemlich
(czwartek, 31 lipca 2008, 08:44)
Był już Quake 3, teraz przyszedł czas na starszego brata. Wbrew nazwie, quake4iphone to port pierwszej części legendarnej serii dostosowany do możliwości telefonu Apple’a. Sterowanie zostało objaśnione na powyższym obrazku, niestety twórcy portu nie umożliwili jeszcze poruszania się na boki. Może do tego przyda się akcelerometr, który nie jest w ogóle w quake4iphone wykorzystywany? Port zawiera poziomy z wersji shareware Quake’a, dogranie plików pak z pełnej wersji odblokowuje resztę poziomów. Oczywiście quake4iphone przeznaczony jest zarówno dla posiadaczy iPhone’ów, jak również iPodów Touch. Na koniec filmik prezentujący grę w akcji.
Autor: Piotr Gnyp
(sobota, 26 lipca 2008, 00:28)
Ha, jak się okazało, nasze “bezpieczne założenia” z poprzednich wpisów były mało warte, bo gra oparta na serialu Dexter nie pojawi się wcale na 360 tylko na iPhonie i iPodzie Touch. Oprócz tego nadal nic nie wiadomo, no może poza faktem, że gra prawdopodobnie będzie miała charakter epizodyczny. No i super. Mam tylko nadzieję, że deweloper nie zmarnuje potencjału, jaki daje serial i zarysowane w nim postacie. Nie ukrywam, że jestem fanem Dextera i mam nadzieję, że nie jest to ostatni serial, który zostanie przeniesiony w świat gier. Jestem też mocno ciekawy do kogo skierowany będzie ten tytuł. No bo przecież Dexter to naprawdę mroczna opowieść i raczej tytuł na nim bazujący nic poniżej M w ESRB nie powinien dostać. No cóż, czekam z niecierpliwością.
Autor: Piotr Gnyp
(niedziela, 20 lipca 2008, 20:02)
No i doczekaliśmy się zapowiedzi pierwszego dużego RPG na iPhone. Plany są ambitne. Na blogu dewelopera możemy znaleźć obietnice, że rozgrywka zajmie nam co najmniej 100 godzin, jak również wstępne informacje o trybie online, który ma się odblokować po skończeniu kampanii dla pojedynczego gracza i być takim MMO. Cóż, śmiałe słowa i wielkie plany. Mam nadzieję, że choć część z nich zostanie zrealizowana. Chyba już nie ma wątpliwości, że na iPhone będą wychodzić naprawdę ciekawe i fajne gry. No cóż, witamy kolejną platformę do grania. Swoją drogą ciekawe, czy PanfobiA faktycznie się ukaże, a nie będzie kolejną grą widmo, która istnieje jedynie w zapowiedziach.
|
|