|
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 24 listopada 2008, 15:16)
O samej grze Castlevania Judgement w zasadzie nie ma chyba co pisać. Raczej nie jest to pozycja warta wydania na nią ciężko zarobionych pieniędzy. Powyżej macie jednak krótki filmik z tej gry podsumowujący pragnienia jednej z zawodniczek. Czego może sobie życzyć młoda pogromczyni wampirów? Cóż, musicie to obejrzeć…
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 22 listopada 2008, 12:35)
![]() Zainteresowani pewnie śledzą losy Otomediusa G i wiedzą, że specjalna, limitowana edycja z arcade stickiem ukazała się jedynie poprzez japoński Konamistyle, sklep firmowy dewelopera. Na szczęście pojawiło się światełko nadziei dla fanów - Playasia postanowiło wykupić część nakładu i sprzedaje zestaw także za pośrednictwem swojej strony. Cena? Spójrzcie wyżej. Narzekaliśmy, że Rock Band kosztuje więcej, niż Xbox. Otomedius kosztuje tyle, co dwa Xboxy.
Autor: Jakub Tepper
(środa, 19 listopada 2008, 18:16)
![]() Pora uciąć plotki i spekulacje. W trakcie trwającej imprezy automatowej IAAPA pokazano właśnie salonową wersję Guitar Hero, co ostatecznie chyba potwierdza, że takowa istnieje. Bemanistyle udało się wyrwać kilka faktów. Przede wszystkim, jest to przemodelowana wersja Guitar Hero III z PC, nie zupełnie owa część. Rozgrywka wieloosobowa oraz ściąganie dodatkowych piosenek przez internet są w chwili obecnej jeszcze rozważane. Co mi jednak najbardziej rzuciło się w oczy, to uderzające podobieństwo do automatów Guitar Freaks. I rzeczywiście, przy budowie widocznej na zdjęciach szafy pomagało Konami. Także kontroler mimo posiadania kształtu odpowiadającego temu z Guitar Hero World Tour, posiada wzmocnienia i jego konstrukcja wzorowana jest na gitarze z KKW. Jeśli rzeczywiście tak będzie to uwierzcie mi, nie da rady go zajechać. Cieszymy się? Średnio. Guitar Hero III jest już stare, a automat stanie pewnikiem głównie w amerykańskich barach. Trudno, musimy z tym żyć.
Autor: Beniamin Durski
(poniedziałek, 17 listopada 2008, 16:43)
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami MEME Expansion, czyli najnowszy dodatek do MGO pojawi się już 25 listopada. Aby uniknąć problemów z serwerami (jak przy poprzednim dodatku) Konami rozpocznie sprzedaż już 18, ale dostęp do zawartości będzie możliwy dopiero tydzień później. Cóż niestety będą one nadal niedostępne u nas, bo w końcu Polska leży poza Europą, ale patrząc na zacofanie Konami w kwestii internetu, to nic dziwnego, że nie zauważyli istnienia Polski na mapie Europy.
Autor: Jakub Tepper
(niedziela, 9 listopada 2008, 20:27)
![]() Moja miłość do Dance Dance Revolution przeminęła już niczym tegoroczne lato, natomiast są najwidoczniej osoby, które wietrzą w tym wciąż niezły biznes. Na Broadwayu zostanie wystawiony musical inspirowany właśnie tą, było nie było, kultową serią. Historia opowiadać ma losy chłopaka, który nie dość, że jest prorokiem to jeszcze mimo zainteresowania tańcem znalazł się w świecie, w którym jest ta forma sztuki zakazana. Zapowiada się na wykręconą jazdę, która czerpie motywy także z japońskiej muzyki techno czy house oraz filmów, m.in. Foot Loose. Ten misz-masz swoją premierę będzie miał już 3 grudnia i spektakle mają być wystawiane do 20 dnia tego samego miesiąca. Gdybyście przypadkiem kręcili się po Broadwayu, może warto zajrzeć. [via Variety Japan]
Autor: Jakub Tepper
(piątek, 7 listopada 2008, 21:17)
![]() Ostatnio na zachodzie w temacie gier muzycznych już nic poza Rock Bandem i Guitar Hero się nie liczy - to truizm. Jest jednak jeszcze miejsce, gdzie gracze wolą grę, gdzie mimo jedynie 3 przycisków na gitarze kawałki są jeszcze trudniejsze, niż cokolwiek innego stworzonego poza KKW, a do grania na perkusji używa się prawdziwego zestawu Yamahy. Mowa tutaj oczywiście o ojcu i matce ostatnich hitów, Guitar Freaks i Drummanii, których to testy najnowszej części rozpoczęły się dziś. GuitarFreaksV6 BLAZING!!!! oraz DrumManiaV6 BLAZING!!!! wystawione zostały w Kawasaki i Kioto, przy czym przypuszczam, że dotarcie na miejsce może stanowić problem. Jest jednak światełko w tunelu - może ta część (ponad 570 kawałków na automatach!) zostanie wydana na pozbawione regionów PS3 wraz z nowymi instrumentami, co nareszcie umożliwiłoby bezstresowy import znacznie większej grupie zapaleńców. Skusiłbyś się?
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 6 listopada 2008, 15:54)
Liga Mistrzów rozkręciła się już na dobre, Lech Poznań reprezentuje Polskę w Pucharze UEFA, a Grzegorz Lato chce robić Euro z Niemcami. W piłkarskim wielkim świecie jest więc ciekawie, ale pogoda za oknem powoli przepędza z głowy myśli o meczyku na osiedlowym betonisku. Od czego jednak mamy konsole? Rok temu bitwa o rząd dusz rozegrała się pomiędzy FIFA 08 i PES 2008, a jej wynik… no cóż, dla mnie był remis, przynajmniej jeśli mowa o wersjach na 360, bo takie testowałem. W tym roku do Konami i EA Sports nie dołączyła niestety trzecia siła, więc do powyższych tytułów dopiszcie odpowiednią cyferkę i zabieramy się do roboty, by sprawdzić, czy tym razem któraś z gier warta jest tytułu „jedyna, słuszna gra piłkarska 2009 roku”. Jako, że tekst ma być porównaniem, postanowiłem przyjrzeć się obu pozycjom pod kątem trzech elementów: oprawy audio-wizualnej, trybów rozgrywki i (najważniejszej!) grywalności.
Autor: Jakub Tepper
(czwartek, 6 listopada 2008, 13:29)
![]() Nareszcie okres oczekiwania dobiegł końca. Już od dziś, niemal pół roku po premierze gry, każdy zainteresowany będzie mógł pobrać demo Metal Gear Solid 4 z japońskiego PSN. Tak, naprawdę Konami dziś z wielką pompą ogłosiło to poprzez najbardziej popularne japońskie strony o grach. Czy jest naprawdę jeszcze ktoś, kto chciał w grę Kojimy zagrać i tego nie zrobił, zwłaszcza biorąc pod uwagę dość gwałtowny spadek cen? Czy teza, że to, mimo oficjalnych zaprzeczeń, próba nakierowania nas na jakąś reaktywację gry, to za daleko idące wnioski? To już wie tylko Hideo.
Autor: Wojciech Żankowski
(wtorek, 4 listopada 2008, 18:20)
Konami pochwaliło się, że od premiery Metal Gear Solid 4, w Metal Gear Online zarejestrowało się już milion graczy. Z okazji tego niezwykłego dla nich sukcesu postanowili w jakiś sposób obdarować swoich wiernych fanów. Tym samym pod koniec listopada wystartuje akcja Commemorative Campaign. Polegać ma ona na tym, iż wszyscy, którzy zalogują się do gry pomiędzy 25 listopada, a 9 grudnia zostaną obdarowani 10.000 punktów do wydania w wirtualnym sklepie MGO. Oprócz tego 30 szczęśliwców (po dziesięciu na każdy region: Japonia, Ameryka Północna, Europa) dostanie aż 100 tysięcy punktów! Jeżeli to dla Was za mało, to w okresie świątecznym trafi do nas kolejny (drugi) dodatek, zatytułowany MEME. Obie bonusowe paczki będą dostępne w
Autor: Jakub Tepper
(czwartek, 30 października 2008, 20:47)
![]() To, że Hideo Kojima jest człowiekiem zapracowanym nie ulega wątpliwości - w końcu niepodważalna wielkość jego tytułów wymaga zapewne sporych nakładów wysiłku. Słynny twórca niedawno mówił nam o tym ile to ma pomysłów na nową część, natomiast nie chciał, aby zostały one wykorzystane. Miał ustąpić pola młodzieży sam zostając jedynie producentem - producentem gry, która być może zostałaby ogłoszona na przyszłorocznym TGSie. Niestety, z planów chyba nici, Kojimę swędzą ręce i oto co powiedział dziennikarzom Famitsu:
Czy ten bliski ukończenia projekt nie jest przypadkiem w jakiś sposób związany z reżyserską wersją MGS4? Oby nie, fajnie by było, gdyby Hideo odszedł od swojej sztandarowej serii i pokazał coś nowego. Jedno jest pewne - ten genialny okularnik nie da nam spokoju.
Autor: Beniamin Durski
(wtorek, 28 października 2008, 15:38)
Pierwszą zapowiedź GTi Club+ mieliśmy okazję usłyszeć podczas konferencji Konami na Games Convention. Już to, musi świadczyć, że nie jest to jakiś wielki tytuł. Proste zręcznościowe wyścigi zmierzają ekskluzywnie na PSN, a zakupić je będziemy mogli 4 grudnia. Za całość zapłacimy w sumie trochę dużo bo 9,99 funtów lub prawie 13 Euro, ale może grywalność nam to wynagrodzi. Mimo wszystko raczej bym się nie nastawiał.
Autor: Maciej Kurowiak
(wtorek, 28 października 2008, 01:06)
Xbox 360 sprzedaje się bardzo dobrze, PS3 sprzedaje się tak sobie. Łatwo wskazać zwycięzcę, prawda? Jednak w branży gier nie wszystko jest tak oczywiste, a o dochodach decyduje w ogromnej mierze sprzedaż oprogramowania. Jak wynika z analiz ostatnich wyników finansowych największych wydawców, okazuje się, że PS3 w ilości sprzedanych gier bije na głowę Xboxa 360. Jest to tym bardziej zadziwiające, że konsol Sony jest przecież na rynku mniej niż konsol Microsoftu. Przyjrzyjmy się bliżej analizie dokonanej przez gamer.blorge.com. Zacznijmy od Electronic Arts, największego na świecie wydawcy i producenta third party. Okazuje się, że aż 17% przychodów wygenerowały produkty na PS3, zaś tylko 10% na Xboxa 360. 1:0 dla PS3. Teraz UbiSoft, potentat, a jakże. Regularnie podbijający listy przebojów i mocarz na rynku europejskim. Jaki wynik? PS3 20%, a Xbox 360 14%. 2:0 dla PS3. Namco Bandai nie trzeba przedstawiać. To jeden z największych japońskich wydawców wszelkiej maści gier. Okazuje się, że firma sprzedała o 57% więcej gier na PS3 niż na Xboxa 360. 3:0 dla PS3. Konami, czyli kolejna wielka, japońska firma. Jeśli wziąć pod uwagę MGS4, to wyniki także nie mogą być inne. W pierwszym kwartale roku fiskalnego wpływy z gier na PS3, stanowiły aż 57,3% ogółu. Dla porównania Xbox 360 uszczknął marne 1,8%. 4:0 dla PS3. Wczujcie się teraz w kierownictwa tych firm, pracowników różnych szczebli, dyrektorów pionów i poziomów, którzy przeglądając plan wydawniczy, zerkają na raporty finansowe i zastanawiają się, dlaczego tę grę robimy tylko na Xboxa 360, skoro dwa razy więcej zarobilibyśmy na PS3. Wołają więc jakiegoś Johna i wydają odpowiednie dyspozycje. AKTUALIZACJA: W komentarzach zarzucono mi brak rzetelności w podawaniu danych. Domyślam się, że chodzi o brak Activision w zestawieniu. W raporcie tej firmy Xbox 360 ma przewagę nad PS3 (22% do 15%), jeśli jednak porównać ten sam okres z rokiem ubiegłym (35% do 6%), to akurat Xboxowi spadło , a PS3 przybyło. Trend jest więc taki sam - wynik PS3 wzrósł (o 9%), a Xboxa zmalał (aż o 13%).
Autor: Jakub Tepper
(wtorek, 21 października 2008, 23:43)
![]() Pro Evolution Soccer jest jedną z tych serii, która ma w Polsce wielkie grono miłośników i nie są to osoby raczej przypadkowe. Proste, najpopularniejsza tutaj dyscyplina sportu oraz najlepszy dotychczas jej symulator gwarantowały, że zainteresowanych będzie sporo. I z góry mówię - te pierwsze wrażenia niekoniecznie do tych maniaków są skierowane. Sam jestem typowym casualem, jeśli chodzi o gry piłkarskie na konsole i chociaż bardzo lubię w nie pograć ze znajomymi, czy nawet niekiedy samemu, to nie spędzam godzin nad rozpracowywaniem poszczególnych zagrań. W końcu to nie Virtua Fighter. Spójrzmy zatem na serię Seabassa okiem piłkarskiego laika. Fajnie jest?
Autor: Jakub Tepper
(piątek, 17 października 2008, 22:02)
![]() Wpis na temat wieloplatformowości MGS4 wywołał w Was naprawdę sporo emocji. Nie ma się co dziwić, to gruba sprawa. Na tyle gruba, że oficjalne źródło przecieku wycofało się ze swoich twierdzeń i próbuje tuszować sprawę. Swój cytat wziąłem z artykułu, który ukazał się na japońskim Yahoo, ale jeśli dziś tam spróbujemy zajrzeć to znajdziemy już zupełnie inny tekst. Zdanie o MGS4 wycięto i zastąpiono je ukazaniem PESa oraz Castlevanii jako serii, które obecne są na różnych sprzętach. Czyli co, komuś się pomyliło i prostują wpadkę? Jasne, jasne. Takie zachowanie tym bardziej potwierdza wcześniejsze doniesienia. Konami, pamiętaj - w balona to my, ale nie nas.
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 17 października 2008, 14:24)
![]() Konami nie zwalnia tempa nawet mimo tego, że już dzisiaj gra pojawiła się na sklepowych półkach. Firma ogłosiła, że po około trzech tygodniach od premiery wyda darmowy dodatek, w który zmieni kilka drużyn z podróbek w kompletne, licencjonowane kluby. Mowa o Athletico Madryt, Sevilli, Racingu Santander i Realu Valladolid. Dodatkowo 12 drużyn zostanie dodanych do Ligi Mistrzów, co oznacza uaktualnione stroje, m.in. Marsylia, Juventus i Basel. To jednak nie koniec dodatków. Łatka umożliwi bowiem dzielenie się zapisanymi powtórkami.
|
|