|
Autor: Jakub Tepper
(wtorek, 14 października 2008, 21:34)
![]() Po zjechaniu Final Fantasy XIII oraz Tekkena 6 na kurs dwukonsolowy, wielu powtarzało, że na PS3 ostał się jedynie Metal Gear Solid 4. No to się okazuje, że niekoniecznie. Niby można było przewidzieć, że seria w końcu trafi i na 360, natomiast było na ten temat w ostatnim czasie cicho. Trochę światła na tę sprawę rzucił Yoshitaka Kaii z działu PR w Konami w trakcie jednej z wielu TGSowych konferencji:
No to skoro panowie rozważają i potrafią liczyć to pewnie im wyjdzie, że edycja na konsolę Microsoftu przysporzy im nieco grosza na firmowe konta. Pytanie więc nie “czy?” tylko “kiedy?”. Nie ma się jednak co
Autor: Beniamin Durski
(wtorek, 14 października 2008, 01:47)
Jest jeszcze jeden pojedynek piłkarski, który nie gościł jeszcze na łamach polygamii. Zajęci dużą piłką zapomnieliśmy całkowicie o wersjach na Wii FIFY oraz najnowszego PES-a. Co ciekawe w tym wypadku obie firmy poszły w różnych kierunkach. Konami próbuje zachować coraz większy realizm również tej wersji, a Electronic Arts ewidentnie skręciło w kierunku graczy niedzielnych ze swoimi zabawnymi i miiludkowymi meczami. Oczywiście jest tam również normalny tryb gry, ale z tego co się zdążyłem zorientować podczas prezentacji na GC to właśnie na takie inne podejście stawia firma jeśli chodzi o tę wersję. Wydaje mi się, że akurat w przypadku Wii ma to sens, bo w końcu te 25 milionów konsol kupili głównie gracze niedzielni. Z drugiej strony interesująco zapowiada się sterowanie w tej wersji Pro Evolution Soccer, tyle tylko, że tryb kooperacji wydaje się co najmniej kretyński, szczególnie, że wymaga do zabawy klasycznego kontrolera. Cóż kolejny pojedynek, w którym zdecydują gracze.
Autor: Jakub Tepper
(poniedziałek, 13 października 2008, 21:26)
![]() W trakcie jednego z talk-show odbytych w trakcie TGSu na scenie spotkali się Hideo Kojima oraz Hirokazu Hamamura (Enterbrain). Całość ich wystąpienia podsumować można krótko: Japonia fatalnie przędzie i jeśli nie spojrzy na Zachód i nie zacznie się uczyć, to w rok-dwa zostanie zjedzona w całości. Zwłaszcza Kojima był tutaj ostry w swoich sądach i niespecjalnie przebierał w słowach. Kazał się swoim rodakom ocknąć i spojrzeć na rzeczywistość, z której najwidoczniej odpłynęli. Apelował jednocześnie o nie zatracenie ducha japońskości, tamtejszy smak musi pozostać, technika za to niech ruszy z kopyta. Gdyby ktoś jednak obawiał się, że ten zasłużony twórca się wycofa, to mam dobre wieści - potwierdził, że do końca życia chce tworzyć gry. Spokojnie, Hideo nam nie zabraknie. Co jednak z tym przyszłorocznym TGSem? Ano zapytany został oczywiście o następny projekt:
No to teraz Kojima pobudził wyobraźnie fanów. To co, obstawiacie coś? Dalej MGS, czy może coś nowego? Głupia sprawa, ale Konami chce, byśmy dokładnie rok przed ogłoszeniem rozpoczęli spekulacje.
Autor: Maciej Kurowiak
(poniedziałek, 13 października 2008, 21:24)
Niestety stało się. Jak donosi computerandvideogames.com, brytyjski oddział Konami rozesłał dziś informację prasową zawierającą mrożącą krew w żyłach wieść: premiera piątego Silent Hilla została przełożona na luty przyszłego roku. Podejrzewamy dwie wersje - albo Konami wiedząc, że gra otrzymuje raczej średnie recenzje nie ma ochoty wdawać się w Europie w gwiazdkową bijatykę z innymi mocnymi tytułami, albo ma kłopoty z lokalizacją gry w wielu językach. Wciąż też nie mamy wieści o premierze gry na PC w Steamie. Ani producent, ani Valve nie udzielili póki co żadnych konkretnych informacji na temat dokładnej daty udostępnienia gry w systemie. Nic to. Jeśli ktoś czekał na konsolową wersję, to może poczuć się oficjalnie wyrolowany.
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 12 października 2008, 14:14)
![]() ComputerAndVideoGames zamieściło na swoich stronach wywiad z Shingo “Seabassem” Takatsuką. Nie jest on specjalnie zajmujący, ale fani gier piłkarskich na pewno powinni rzucić na niego okiem. Chyba najciekawszym momentem jest odpowiedź Shingo na pytanie, co by zrobił, gdyby EA postanowiło porzucić silnik FIFA i pozwoliło mu z niego korzystać: Naprawdę mocno bym się nad tym zastanowił, bo wydaje mi się, że ich silnik i animacje są naprawdę super. Modelowanie postaci nie jest już w moim guście, więc tej części bym nie wziął, ale naprawdę sądzę, że silnik i styl poruszania się [graczy] jest wspaniały. Kurtuazja? Zapewne po części owszem, ale wydaje mi się, że twórca PES również dostrzegł w końcu, że konkurencja ma wielki apetyt na pierwsze miejsce w corocznej rywalizacji gier piłkarskich. Warto zaznaczyć, że w tym roku Konami mocno stawia na rozgrywkę online, która poprzednio wyraźnie niedomagała. Odpowiednie zrealizowanie tej funkcjonalności na pewno pomogłoby serii. Premiera PES 2009 już niedługo. Wtedy dowiemy się, czy plany się powiodły.
Autor: Jakub Tepper
(sobota, 11 października 2008, 18:15)
Tokijski trailer Suikoden Tierkreis wygląda raczej jak zajawka nowego anime fantasy. Ostatnio jestem nie na bieżąco w temacie, natomiast poza fanami stojącymi murem za serią od lat również miłośnicy Legend of Lodoss War i tym podobnych powinni znaleźć tu coś dla siebie. Magiczna liczba 108 powtarzana jest jak mantra, więc szkielet historii pozostanie niezmieniony. Ja tam coś musząc wybrać pewnie grę Konami ominę, ale nikt nie powinien się tym sugerować - to pewnikiem będzie solidna pozycja.
Autor: Beniamin Durski
(sobota, 11 października 2008, 12:12)
Niedobitki z tegorocznego TGS-u to między innymi filmik prezentujący nowy dodatek do Metal Gear Online. Sądzę, że naprawdę przy grze pozostali jedynie najtwardsi fani, a Konami nie zainwestowało na tyle dużo środków, aby ten tytuł mógł istnieć jako coś innego niż tylko dodatek do MGS4. MEME Expansion Pack dodaje nowe mapy, jak również postacie, ale cóż z tego skoro u nas będzie niedostępny. Przynajmniej trailer jest zabawny…
Autor: Michał Gołębiowski
(sobota, 11 października 2008, 11:42)
W mijającym tygodniu, wieczorową porą TVN straszył nas fabularną wersją historii spod znaku Cichego Wzgórza. Tymczasem ekrany telewizorów za Atlantykiem nawiedziły dwa zwiastuny najnowszego horroru produkcji Konami - Silent Hill Homecoming. Są tu mrok, woda, wypowiadane z przejęciem kwestie, pan z piłą i ulubieniec wszystkich graczy - Pan Piramidowa Głowa. Graczy o stalowych nerwach i spokojnym, głębokim śnie zapraszamy do reklam:
Autor: Beniamin Durski
(piątek, 10 października 2008, 12:18)
Po tekście tap-chana, że nową Castlevanię naprawdę trudno znaleźć nawet w internecie Gametrailers postanowiło się zreflektować i wrzuciło ten pseudo trailer do sieci. W zasadzie nic na razie nie pokazuje, bo to tylko zapowiedź, ale ja liczę, że będzie to naprawdę udana produkcja i może dzięki temu w końcu seria przestanie być, aż tak niszowa.
Autor: Michał Gołębiowski
(piątek, 10 października 2008, 11:42)
Mniej więcej dwa tygodnie temu informowaliśmy o filmie promocyjnym najnowszej odsłony Fifa z “przystojnym” Waynem Rooney’em w jednej z głównych ról. Na odpowiedź Konami nie trzeba było długo czekać - “twarzą” Pro Evolution Soccer 2009 został występujący w Barcelonie Lionel Messi. Reklama prezentowana jest w dwóch wersjach - 30 sek. i minutowej. Poniżej ta dłuższa. Premiera gry zapowiadana jest na 17 października.
Autor: Jakub Tepper
(czwartek, 9 października 2008, 19:32)
![]() Czasy, gdy ogłoszenie nowej Castlevanii były wielkim wydarzeniem już odeszły w niepamięć. Co prawda w Polsce nigdy fenomen tej serii nie był specjalnie uznany, natomiast obecnie nawet w krajach zachodnich już dzieło Igarashiego nie wywiera takiego wrażenia. Dlatego też próżno szukać jakichś gorących wiadomości o zapowiedzianej dziś edycji na 360/PS3. Koji Igarashi przedstawił ją w trakcie wystąpienia na scenie Konami wraz z 10-sekundowym teaserem, ale filmik chyba nie wywarł specjalnego wrażenia, bo ciężko znaleźć go nawet w czeluściach internetu. Żadne szczegóły nie są znane, oby było to coś fajniejszego niż Castlevania Judgement.
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 9 października 2008, 12:49)
![]() Przyznam, że tryb Become a Legend jest jedną z rzeczy, które powodują, że na pewno sięgnę w tym roku również po PES 2009. Oczywiście trudno nie dostrzec podobieństw do “Zostań gwiazdą” z FIFA 09, ale Konami podeszło do sprawy nieco inaczej, bo nie gramy od razu w rezerwach swojego ulubionego klubu, ale musimy wywalczyć miejsce nawet na ławce rezerwowych, a później liczyć na zainteresowanie ze strony największych firm w wybranej lidze. Może być fajnie i nieco ciekawiej niż w grze EA Sports.
Autor: Maciej Kurowiak
(wtorek, 7 października 2008, 01:46)
Miłośnicy survival horrorów muszą uzbroić się w cierpliwość, bo na europejską premierę Silent Hill: Homecoming przyjdzie im jeszcze trochę poczekać. Tymczasem gra ukazała się właśnie za oceanem i niestety, furory tam nie robi. Ocena w serwisie Gamerankings oscyluje obecnie w granicach 77%, co oszałamiającym wynikiem z pewnością nie jest. Z grą bardzo surowo obszedł się m. in. IGN, dając jej ocenę 6,7. Czyżby po takim sobie SIlent Hill 4, piątka miała jeszcze bardziej obniżyć loty?
Przyznacie, że recenzja nie napawa optymizmem. Czy jednak prawdziwych fanów Silent Hill odstraszą niezbyt wysokie oceny? Bardzo, bardzo wątpliwe.
Autor: Jakub Tepper
(piątek, 3 października 2008, 21:43)
![]() O nowej konsoli DSi wiemy od wczoraj, a już w Akihabarze w Tokio można znaleźć takie ogłoszenia jak powyżej - otwarcie preorderów wkrótce. Obstawiam masowe szaleństwo i całonocne kolejki pod sklepami. Szkoda, że ponownie nie mogę w tym uczestniczyć, ale Play-asia też już zapowiedziała przyjmowanie zamówień przedpremierowych - jak już to nastąpi, poinformujemy i o tym. Na drugim biegunie - ulotka poniżej. Spójrzcie na nią. Nie chodzi tutaj o bardzo tanie kamery cyfrowe nagrywające w Full HD, ale na samym środku znajdziemy limitowaną wersję Metal Gear Solid 4. Gra tak słabo się sprzedaje, że tym razem w Bic Camerze można ją kupić jedynie za 60zł (powtarzam, wersja limitowana). W przypadku największych hitów takie sytuacje raczej nie mają miejsca. Szkoda, panie Kojima. Chociaż mi tam się podobało.
Autor: Maciej Kowalik
(czwartek, 2 października 2008, 11:08)
Konami postanowiło nie ociągać się dłużej i wreszcie wypuściło na Rynek Xbox LIVE (na PSN i PC również pojawi się dziś) wersję demonstracyjną PES 2009. Na pobranie czeka ponad 1 GB, ale jestem pewny, że każdy fan gier piłkarskich powinien podjąć ten trud. Ja również jestem ciekawy, czy ta wersja będzie różniła się od pokazywanej w Lipsku. Mam nadzieję, że tak.
|
|