tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (środa, 3 grudnia 2008, 10:43)

sackboy

Coś z LittleBigPlanet chyba nie do końca wyszło. Nie wiem, jakoś nie czuje tego wielkiego szału na tę grę i odnoszę wrażenie, że zaginęła w lawinie zimowych potworów. Nie neguję jej wartości jako takiej - jest świetna, z Piotrkiem graliśmy na jednej kanapie zdrowo się podśmiechując i wymieniając pełne żartów komentarze i doskonale się bawiliśmy. Jakby marketingowo coś nie poszło - może przesyt przed premierą? Tak czy owak, Sony nie zamierza chyba przestać, bo wedle plotek, o których donosi Kotaku ujrzymy Szmaciaka w Everybody’s Golf 5 jako kolejnego golfistę. W sumie gry tej jeszcze nie skończyłem i zamierzam raz na jakiś czas do niej wracać, natomiast jakoś niespecjalnie czuję ciśnienie na celowanie do wirtualnych dziurek Sackboyem. Ta kampania powinna chyba nieco inaczej wyglądać…



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (wtorek, 2 grudnia 2008, 01:58)

lbpsackboycutepa

Jak wyjaśnił jeden z moderatorów na europejskim forum PlayStation, część funkcjonalności sieciowej LittleBigPlanet została wyłączona, aby przede wszystkim utrzymać pewien poziom stabilności serwerów. Teraz gdy Media Molecule jest już prawie zadowolone z rezultatów wyłączone funkcje powinny niedługo powrócić. To miło, szczególnie, że w becie mieliśmy działającą punktację, a tutaj jak widać deweloper nie sprostał wyzwaniu, jakie mu rzuciło prawie milion graczy, którzy postanowili sobie sprawić LittleBigPlanet. Przy okazji przydałaby się jakaś zapowiedź nowych plansz do kupienia i będę już całkowicie usatysfakcjonowany.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (niedziela, 30 listopada 2008, 14:13)

lbp4

Co prawda wydaje mi się, że jednak tym razem jest to tylko przypadek, ale jednak jeśli te same osoby, które tworzą kostiumy oceniały pracę konkursowe na strój dla sackboya to ewidentnie coś im tam w głowie zostało. Teraz pojawiły się oskarżenia, jednak na nic się one zdadzą, bo Sony nazywa to wszystko zbiegiem okoliczności:

“Podaje czyste fakty w tej sprawie. Zespół rysowników, który jest odpowiedzialny za nowe stroje był mocno związany z ostateczną oceną strojów, ale było to na etapie gdy wybrano już 10 najlepszych prac z każdego regionu (Europa, Japonia, Stany Zjednoczone). (…) W przypadku gdy będziemy czerpali inspirację z jednej z prac konkursowych, która nie wygrała, to na pewno się skontaktujemy z uczestnikiem.”

W takim wypadku tak naprawdę nie wiemy, czy to faktycznie przypadek, czy Sony wykorzystało czyjś pomysł bez poinformowania danej osoby. Mimo wszystko nigdy się nie dowiemy jak było naprawdę, a samo Sony nigdy się nie przyzna, ale przynajmniej dzięki nagłośnieniu sprawy zastanowią się dwa razy, jeśli faktycznie się inspirowali czyjąś pracą.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 18:52)

Ha, korzystając z chwilowej nieobecności redakcyjnych posiadaczy PS3 przechwyciłem wiadomość, której w innym wypadku nie pozwoliliby mi (chyba jedynemu z naszego małego grona, który nie posiada konsoli Sony) wrzucić. No cóż, karuzeli z kolejnymi przebraniami dla “szmaciaków” ciąg dalszy. Tym razem do gry trafią postacie z Street Fightera - Chun-Li, Guile, Ryu i Zangief. Nie wiadomo jeszcze kiedy, raczej prędzej niż później. Moim zdaniem wyglądają super.

Korzystając z chwili podzielę się jeszcze z Wami małym przemyśleniem. Wiadomo, że polityka Sony odnośnie obniżek jest dość sztywna i wolą oni robić coraz to nowsze zestawy, niż zejść z ceny. Niestety, czuję się ofiarą takiego postępowania i wydaje mi się, że nie jestem odosobniony. Jeśli bowiem ktoś, jako swój główny sprzęt wybrał 360, to naprawdę trudno jest mu wydać te 1300 zł na drugą konsolę, na którą będzie kupował tylko exclusivy. Gdyby Sony dało nam możliwość zakupu “gołej” konsolki za cenę porównywalną ze średnim modelem 360, to pewnie stanęłaby ona u mnie w pokoju, a LBP już by do mnie leciało…


emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (piątek, 28 listopada 2008, 02:55)

lbp3

Śmialiście się, że sackboy zacznie wychodzić z Waszej lodówki. Cóż nie jest wcale lepiej, bo zostaliśmy zarzuceni mailami informującymi, że szmacianki przejęły również naszą-klasę. Na początku było to tylko tło strony i duży banner, ale teraz okazuje się, że sackboye założyły szkołę LittleBigPlanet. W dodatku możemy stać się jej częścią, a naszymi znajomymi będą właśnie sackboy i sackgirl. Nie będę ukrywał, że za tym portalem społecznościowym nie przepadam, ale na pewno korzysta z niego mnóstwo osób, więc jest to świetne miejsce na reklamę. Świetny pomysł SCEP!

Dzięki wszystkim, którzy podesłali nam tę informację.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (środa, 26 listopada 2008, 02:20)

lbp21lbp1

Święto Dziękczynienia jest widać bardzo ważne nie tylko dla Amerykanów, ale również sackboyów ponieważ właśnie otrzyma on kolejny darmowy kostium indyka. Co prawda nie wiemy, czy jest to dodatek ekskluzywny dla amerykańskiego wydania LittleBigPlanet, ale tym razem nie będziemy mieli za bardzo czego żałować. Drugi kostium, czyli ubranko Chimery z Resistance 2 pojawi się u nas z całą pewnością i strzelam, że przyjdzie nam za nie zapłacić 7 zł. Zatem fani dzieła Insomniac Games czekają do czwartku. Swoją drogą mieliśmy już sporo kostiumów - postaci z gier Sony, jak myślicie kto będzie następny? Nathan Drake, a może Ratchet?



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (sobota, 22 listopada 2008, 02:12)

littlebigplanet1

Ja wraz z niektórymi twierdziliśmy, że LittleBigPlanet sprzedało się słabo, na co wiele osób odpowiadało, że przecież to nowa produkcja, bez wyrobionej marki itd. Cóż jak widać jedną z takich rozmów podsłyszałał David Wilson z brytyjskiego oddziału Sony, bo w rozmowie z GamesIndustry.biz powiedział, że Sony jest zadowolone z otrzymanych wyników:

“Jesteśmy zachwyceni początkową reakcją na LittleBigPlanet - jest to nasz najwyżej oceniany tytuł, jeśli dobrze pamiętam to średnia ocena na Metacritic oscyluje w granicach 95, przy czym otrzymaliśmy mnóstwo ocen 10/10 czy też 100%”

ale, bo przecież zawsze musi się znaleźć jakieś ale:

“Jesteśmy też zadowoleni z sukcesu komercyjnego. W innym okresie w roku byłby to zdecydowany numer jeden (…)”

No to teraz pozostaje pytanie, czy nie lepiej było poczekać do momentu gdy na rynku nie będzie już żadnych innych tytułów, a nie wydawać go w momencie świątecznego wysypu hitów. Nie oszukujmy się Sony chciało z tego tytułu zrobić grę, która sprzeda kolejne konsole, ale jak widać widać to się nie udało i nikt mi nie wmówi, że wynik wysokości 750 tyś sztuk na całym świecie należy uznać za dobry.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (czwartek, 20 listopada 2008, 14:21)

littlebigplanet-skateboard

W zasadzie to te poprawki stały się już normą, ale niestety nie przynoszą one poprawy jeśli chodzi o samą grywalność podczas zabawy w sieci w LittleBigPlanet. Jak to zażartował ktoś na #e3-pl trudno jest zmienić kod sieciowy w 11 MB poprawce.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (czwartek, 20 listopada 2008, 00:28)

lbpcrownrewar

Sony nie żartowało mówiąc o bardzo rzadkich przedmiotach do LittleBigPlanet, które wyróżnią Twojego sackboya na tle innych. Z okazji drugich urodzin PS3 SCEA przygotowało konkurs, w których 5 szczęśliwych zwycięzców otrzyma dokładnie taką zdobioną koronę. Chwilowo będzie to jedyny sposób jej uzyskania, więc na pewno jesteście zainteresowany co należy zrobić by zdobyć taki wirtualny gadżet. Chodzi o stworzenie urodzinowej planszy w LittleBigPlanet, a szczegóły znajdziecie na PS Blog. Szkoda, że konkurs nas nie dotyczy, choć może SCEE również wyjdzie z jakąś inicjatywą, bo szczerze mówiąc nagrody (nawet wirtualne) za tworzone plansze wydają się dużo sensowniejsze, niż tylko płacenie po 18 zł za koszulkę dla sackboya.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (środa, 19 listopada 2008, 00:29)

lbp11

Z darmowych kostiumów do LittleBigPlanet otrzymamy w tym tygodniu przebranie zwycięzcy konkursu na najlepszy strój ze Stanów Zjednoczonych, który przygotował sackboya w telewizorze. Zabawny koncept, a że sam strój jest darmowy to moja szmacianka z pewnością poczuje jak to jest być w telewizji. Z płatnych rzeczy Sony przygotowało coś dla fanów LocoRoco 2. Niecałe 3 dolary i mamy komplet 5 strojów odpowiadających kolorom kuleczek. Jeszcze nie znamy polskich cen, ale ponieważ nowa zawartość do LBP raczej nie zalicza opóźnień, to już jutro powinniśmy się dowiedzieć ile zażyczy sobie SCEE.

lbp2



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (czwartek, 13 listopada 2008, 18:21)

littlebigplanet

ThreeSpeech podało oficjalne oświadczenie SCEE odnośnie moderacji w LittleBigPlanet. Zaczyna się słodko od podziękowań za stworzenie ponad 84 tysięcy i przejście 27 milionów poziomów, ale potem już nie jest tak przyjemnie. Sony stara się poprawić komunikację z graczami, ale na razie przedstawia pewne wskazówki czego nie umieszczać w stworzonych przez siebie planszach, no chyba, że koniecznie chcecie by zostały one skasowane z serwerów. Przede wszystkim poziom musi nie zawierać treści obraźliwych i być dla wszystkich grup wiekowych, bo LBP to gra rodzinna. Po drugie nie należy umieszczać żadnych elementów objętych prawem autorskim. Proste i jasne zasady, które w żaden sposób nie powinny przeszkadzać młodym twórcom, więc do roboty.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (środa, 12 listopada 2008, 02:18)

lbpplanetdera

Po reakcji jaką wywołała agresywna moderacja w LittleBigPlanet Sony natychmiast zareagowało tłumacząc, że nie chce kasować poziomów użytkowników, ale czasem jest zmuszone i zdecydowanie planuje w przyszłości polepszyć komunikację z twórcami, bo często wystarczą drobne poprawki, by dany poziom nie został usunięty z serwerów. Miejmy nadzieję, że nastąpi to prędzej niż później, chociaż znając Sony to może minąć troszkę czasu zanim zostaną wprowadzone odpowiednie mechanizmy.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (wtorek, 11 listopada 2008, 14:48)

lbp

Jak wiemy Sony szturmuje nas ogromną liczbą nowych kostiumów do LittleBigPlanet, przy czym część jest darmowa, a część w bardzo wysokiej cenie równej nawet wartości niektórych tytułów z PSNu. Pomijając jednak tego typu kwestie warto wybiec w przyszłość i zerknąć, jakie to nowe wdzianka szykuje dla nas firma. Japońska strona Sony zdradza, że w najbliższym czasie w KKW pojawią się kostiumy: Toro, kameleona, rekina, pingwina i goryla. Oczywiście na strój kotka z Mainichi Issho raczej nie mamy co liczyć w Europie, ale może to i lepiej, bo jest on zdecydowanie najdroższy ze wszystkich. Pozostałe stroje pojawią się pewnie i u nas w cenie 7 złotych, a do tego dojdzie również europejski zwycięzca konkursu na najlepszy kostium dla sackboya. Mnie te kostiumy średnio się podobają i wolałbym zakupić jakiś tytuł z usługi sieciowej, choć nie będę ukrywał, że stroje Kratosa i Snake’a będę musiał mieć w swojej kolekcji.



zanus avatar
Autor: Wojciech Żankowski (poniedziałek, 10 listopada 2008, 04:35)

Prawdą jest, że nawet najlepsze produkcje nie ustrzegają się błędów. Nie ominęły one także LittleBigPlanet. Mimo, że nie jest to problem występujący podczas normalnej rozgrywki, warto na niego zwrócić uwagę. Sprawa wygląda tak, że podczas tworzenia własnego poziomu możemy zostać niemile zaskoczeni gdy spróbujemy stworzyć ‘Diabelski młyn’. To szatańskie koło może wyrzucić nas tak wysoko w górę w czasie testowania jego sprawności, że już nigdy nie powrócimy na ziemie. Za każdym razem gdy będziemy chcieli zrestartować grę, wejść do poda, zawsze będziemy wyrzucani do sufitu.

Sytuacja jest o tyle nieciekawa, że na razie jedyną metodą aby zastopować ten proces jest stworzenie nowej postaci i rozpoczęcie rozgrywki od początku. Na pewno nie wygląda to dobrze dla osób, które miały całkiem niezły dorobek na swoim koncie. Miejmy nadzieję, że Media Molecule jakoś zareaguje na to wszystko i szybko wypuści poprawkę. Tymczasem Wy uważajcie na siebie w LittleBigPlanet.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (niedziela, 9 listopada 2008, 21:38)

sacksnake

Jak donosi Destructoid czas plansz łamiących prawa autorskie w LittleBigPlanet się skończył. Od niedawna moderatorzy bez żadnego ostrzeżenia kasują wszystkie plansze, które w jakikolwiek sposób wykorzystują postacie lub przedmioty znane z gier takich jak Sonic, MGS czy inne. Co najgorsze plansze takie są bezpowrotnie kasowane, więc nawet gdybyśmy chcieli je zmienić to musimy zacząć całą zabawę od początku. Teraz pytanie co z całą tą kreatywnością, o której wcześniej mówiło Sony. Oczywiście zgadzam się, że niektóre plansze łamią prawa autorskie, ale chyba łatwiej byłoby ostrzec użytkowników i wskazać, co z danych plansz powinno zniknąć lub zostać zmienione, niż kasować czyjąś kilkudniową pracę, bo jeden z elementów nawiązuje do Waszej ulubionej gry.