emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (wtorek, 19 lutego 2008, 09:35)

Oczywistym jest, że przez ostatnie trzy lata dominującą rolę jeśli chodzi o gry z płatną subskrypcją odgrywał World of Warcraft. O żadnej innej grze nie mówi się tak często, że jest powodem rozwodów czy nawet śmierci. Nawet na forum pada pytanie ilu naszych znajomych gra już pochłonęła? Sukces World of Warcraft jest niezaprzeczalny, biorąc pod uwagę fakt jak jeden tytuł potrafił wydobyć ze stagnacji rynek gier MMO. Nie można nie wspomnieć również, że była to pierwsza gra tego typu, która odniosła znaczący sukces w Europie. Dowiedziono, że sukces produkcji Blizzarda nie wynika z innowacji wprowadzonych, a raczej z dostarczenia najwyższej jakości produktu. Możemy powiedzieć, że jest to dzieło sztukmistrza, a nie geniusza. Nie mamy tu do czynienia z nowym doświadczeniem - wszystko to już było. Blizzard dostarcza nam znany z wcześniejszych gier świat fantasy, który nie wykracza poza ramy tradycyjnych gier MMO.

mmo0

Jednakże przeprowadzone badania dowodzą, że większość obecnych gier MMO to całkowicie nowe projekty niepowiązane z żadnym istniejącym już na rynku tytułem. Ze 124 wydanych zachodnich pozycji, około 84 procent opiera się o nowe uniwersum, podkreślając fakt, że twórcy gier online dążą do innowacji. Dla porównania w czwartym kwartale 2007 roku jedynie 37 procent gier wydanych na konsole bazowało na świeżym pomyśle. Fakt ten tłumaczy długi czas jaki należy poświęcić na stworzenie gry typu MMO, co powoduje mniejszą liczbę kontynuacji oraz trudności z przeniesieniem istniejących już wyrobionych marek w świat MMO.
Czytaj dalej… »



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (środa, 12 grudnia 2007, 11:51)

Na oficjalnym forum WoW pojawił się ciekawy wątek. Otóż jego członkowie zaczęli prosić o wyjaśnienie Blizzard, co miał na myśli publikując ogłoszenie o pracę dla “Lead 3D Character Artist - Next-Gen MMO”. W odpowiedzi na to pytanie Blizzard potwierdził, że szukają pomocy przy “jeszcze oficjalnie nie ogłoszonym MMO dla konsol nowej generacji Next-Gen MMO”. Nie będzie to rozszerzenie World of Warcarft, co oczywiście nie przeszkodziło na najdziksze spekulacje, jakie znajdziemy w tym wątku. Od Starcraft MMO aż do gier opartych o takie tytuły jak The Lost Vikings, czy Blackthorne (jej, jaka to była fajna gra). Zaskoczeni? Raczej nie. Można też zacząć spekulować, czy nowy tytuł znajdzie się na konsolach. Być może Można było chyba przewidzieć, że kierownictwo firmy w końcu dostrzeże wielką rzeszę gotowych rzucić się w paszczę nałogu i zrujnować swoje życia osobiste posiadaczy konsol. Dlaczegóż więc im na to nie pozwolić, przy okazji nieźle na tym zarabiając? W końcu sami się o to proszą.



rnacid avatar
Autor: Remigiusz Nowakowski (środa, 26 września 2007, 12:36)

Jakkolwiek gatunek MMORPG na konsolach nie doczekał się jak dotąd, poza Final Fantasy XI czy Phantasy Star Online, zbyt licznej reprezentacji to z powodu pewnej niezwykłości informacji, która się ostatnio pojawiła postanowiłem jednak umieścić news na ten temat na Polygamii. Jak donosi MMOSite, Firma Shanda Entertainment - jeden z najpoważniejszych graczy na chińskim rynku MMO - ogłosiła, iż jedna z ich spółek, Aurora Technology, dokonała zamrożenia wszystkich żeńskich kont w swojej grze sieciowej “King of the World”. Powodem takiego kroku, jak argumentuje Shanda jest założenie, że tylko kobiety mogą tworzyć kobiece postaci. Brzmi niezwykle? Jak niby miałoby to działać? Otóż panowie z Aurory wymyślili sobie, że każda osoba chcąca grać postacią kobiecą będzie musiała - uwaga, uwaga! - przesłać do nich swoje zdjęcie wykonane za pomocą kamery internetowej. Zdjęcie, jak się domyślacie, ma udowodnić płeć biologiczną gracza. Osoby, które nie dopełnią tego obowiązku będą banowane. Co ciekawsze nie planuje się zawieszać kont kobietom grającym postaciami męskimi. Czyżby więc Chińczycy uznali, że transseksualizm, nawet taki tylko w wydaniu wirtualnym, dotyczyć może wyłącznie mężczyzn? Albo więcej jeszcze - tylko u mężczyzn stanowi on “problem”? Dziwaczne bywają ścieżki jakimi krąży ludzki umysł.


Drag Queen



admin avatar
Autor: Przemek Zamęcki (piątek, 6 lipca 2007, 23:12)

Europejczycy jeszcze nie widzieli na oczy Blue Dragona, testerzy pewnie nie dają spokoju Lost Odyssey, gdzieś tam na biurkach projektantów powstaje Blue Dragon 2 i Cry On, a tymczasem Hironobu Sakaguchi, szef studia Mistwalker zapowiada kolejne atrakcje. Serwis TVG donosi, iż trwają prace nad nienazwaną jeszcze grą MMORPG, którą Mistwalker szykuje z myślą o konsoli Microsoftu. Niestety nie podano żadnych szczegółów, Sakaguchi potwierdza tylko, że nie jest to żaden z wymienionych wyżej tytułów. Pewnie na E3 nie dowiemy się więcej, wszak będzie to czas promocji Smoka i Odysei, ale trzymamy rękę na pulsie.

Można MMO nie lubić, można nie grywać, ale zjawiska nie da się ignorować. Rok 2008 i zapewne 2009 może stać pod znakiem sieciowych erpegów, wszak już mieliśmy konsolowe zapowiedzi Age of Conan, Lost World czy The Agency. I może ktoś się w końcu nade mną zlituje i zafunduje coś bardziej rozbudowanego niż klepanie po głowie orków/goblinów/wrogich agentów (niepotrzebne skreślić). Bardzo liczę na Lost World i nie pogniewam się, jeżeli dostanę konsolową wersję Eve Online. Ach, ale wcześniej poproszę dużą kumulację w totka.