|
Autor: Michał Gołębiowski
(niedziela, 16 listopada 2008, 13:29)
Aż trudno uwierzyć, że w czasie gdy w Japonii ukazuje się trzecia część przygód profesora Laytona (Layton Kyouju to Saigo no Jikan Ryokou) na naszym kontynencie zadebiutowała właśnie część… pierwsza (Professor Layton and the Curious Village) Tak, tak - zaledwie po półtorarocznym oczekiwaniu trafia do sklepów jedna z fajniejszych gier przeznaczonych dla Nintendo DS - produkt, w którym nie strzelamy do hord atakujących przeciwników, nie ganiamy się od bramki do bramki za piłką lub krążkiem a rozwiązujemy zadania logiczne, które prowadzą nas do rozwiązania tajemnicy. A wszystko to okraszone śliczną animacją i zgrabnie opowiedzianą historią. Ciekawe ile jeszcze upłynie wody w Wiśle aż Nintendo przestanie przymykać oczy na takie koszmarne opóźnienia w wydawaniu dobrych gier na naszym kontynencie.
Autor: Piotr Gnyp
(sobota, 15 listopada 2008, 21:11)
W ten oto sposób możemy zobaczyć jak cudownie będzie wyglądał świat internetowych rozmów w wykonaniu Nintendo. Animal Crossing będzie tym tytułem (nie ma znaczenia, że wygląda jak z DSa), który ma zachęcić japońskie rodziny do zakupu tego rewolucyjnego akcesorium. W dodatku jak widać na przykładzie - świat online Nintendo to przemiłe miejsce. Ludzie są tu uprzejmi i na poziomie. Nie to co na PSN i XBL.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 14 listopada 2008, 23:05)
Nie ma to jak podpiąć się do czyjegoś sukcesu. Zakładam, że SafeAuto, którego reklamę oglądamy, bardzo dokładnie sprawdziło co może pokazać, a co nie, żeby nie dostać od razu pozwu od Electronic Arts i/lub Activision. Generalnie - granie w Rock Dzięki, Mariusz.
Autor: Beniamin Durski
(czwartek, 13 listopada 2008, 10:59)
Przez cały czas trwania tej reklamy odnosiłem wrażenie, że już ją gdzieś widziałem i naprawdę nie mogłem sobie przypomnieć gdzie. Na końcu mnie oświeciło, że pojawiła się ona już w zeszłym tygodniu na PS Store, tyle tylko, że przycięta o elementy niedostępne w Polsce. Sama reklama nawet mi się podoba, bo jest kolorowa z fajnym pomysłem, tylko czemu mniej, niż połowę czasu poświęcono w niej na gry. Ciekawe czy ten spot zobaczymy również w polskiej telewizji, bo przecież plakaty już są.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 12 listopada 2008, 13:36)
To w sumie chyba dopiero teaser świątecznej reklamy PLAYSTATION 3. Mi się podoba, ma taki baśniowy klimat, choć w sumie czort wie, jak to będzie wyglądało w pełnej wersji. W każdym razie powoli sam układam swoją listę życzeń dla Mikołaja. Jestem ciekaw co jest na Waszej. Jaką grę chcielibyście zobaczyć pod poduszką/choinką? Z którym tytułem możecie wytrzymać do grudnia i nie kupić go od razu po premierze? Dla mnie to będzie chyba Fallout 3. Potrzebuję na niego dużo czasu i chcę zacząć w niego grać już po tym całym maratonie i natłoku premier.
Autor: Michał Gołębiowski
(poniedziałek, 10 listopada 2008, 16:20)
Dla jednych wojna się nigdy nie zmienia; drudzy uważają, że można na niej się dobrze bawić (niezapomniana amigowa seria Cannon Fodder), a inni śpiewają, że produkcja broni i jej twórcze wykorzystanie to najlepszy na świecie interes. W chwili obecnej na rynku królują gry, z pistoletami i mięsem armatnim w roli głównej - Command & Conquer Red Alert 3, Gears of War 2, Resistance 2. Połączenie brutalności z ckliwą muzyką z połowy ubiegłego wieku to od zawsze wizytówka serii Fallout. Oto angielska reklama części trzeciej, w której podkład stanowi utwór “Dear hearts and gentle people” grupy Crosby and the Bob-Cats.
Autor: Michał Gołębiowski
(niedziela, 9 listopada 2008, 20:52)
Na łamach Polygamii prezentowaliśmy już amerykańską i europejską reklamę Resistance 2. Japończycy też nie są gorsi i na ekranach swoich telewizorów już niebawem będą mogli oglądać ten oto zwiastun: Ciekawe, który z trzech filmów najbardziej przypadł Wam do gustu - mroczny i złowieszczy produkt zza Oceanu czy stawiające na humor i uśmiech pod nosem zapowiedzi azjatyckie i europejskie.
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 9 listopada 2008, 13:05)
Wirusowe kampanie reklamowe są ciekawe, pod warunkiem, że robi się coś nowego. Rozwieszanie “listów gończych” za Faith, na amerykańskich uniwersytetach trudno uznać za oryginalny pomysł. W końcu pamiętamy jeszcze akcję reklamową GTA 4, która dotarła nawet do nas. Nie mówię, że wywieszka nie będzie fajną pamiątką, ale skoro Mirror’s Edge jest mocno oryginalną grą, to lepiej pasowałaby do niej równie oryginalna promocja.
Autor: Beniamin Durski
(sobota, 8 listopada 2008, 22:39)
Przyznaję, że rzadko rozumiem japońskie reklamy i częściej wydaje mi się, że są zdecydowanie skierowane do ludzi z innego świata, ale w przypadku Motorstorma: Pacific Rift mile się zaskoczyłem. Przede wszystkim reklama wydaje się wręcz za mało zakręcona, a po drugie świetnie przełożyłaby się na nasze europejskie, a nawet polskie standardy.
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 7 listopada 2008, 14:34)
Nowe reklamy pokazują, że w nowego Rayman Raving Rabbids można grać również z babcią, choć jak widać dziadek już nie za bardzo się do tego nadaje. O grze pisałem wielokrotnie, że bardzo mi się podoba i że na pewno będzie to kupa rozrywki. Ciekawe, czy równie dużo na trzeźwo. Mam nadzieję, że tak. PS poniżej drugi filmik, gdzie młodzieży udało się już spławić babcię z dziadkiem.
Autor: Wojciech Żankowski
(środa, 5 listopada 2008, 18:18)
Zwykle przechodząc przez centrum miasta we Wrocławiu mimowolnie przyglądam się większości napotykanych reklam. Jednak ostatnio zostałem niezwykle pozytywnie zaskoczony, kiedy na jednym z przystanków tramwajowych moim oczom ukazała się wyrazista reklama PlayStation Portable. Akcji przyświeca hasło “Twoje gry. Twoje filmy. Twoja muzyka. Twoje życie. Twój cały świat w twoich rękach.” i jak wywnioskować można po plakacie promować ma to PSP jako urządzenie multimedialne. Nie można także pominąć grafiki, która zawiera elementy gier: Loco Roco 2, Patapon 2 i Buzz! Bardzo miło ze strony SCEP, że tak jak obiecało, wystartowało z akcjami promocyjnymi swoich pozycji. Przypomnę, że ostatnio w Warszawie pojawiły się duże bannery z LittleBigPlanet. Oby tak dalej!
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 5 listopada 2008, 15:42)
LittleBIGPlanet to dla Sony ważny tytuł na te święta. Mamy więc kampanię billboardową, jak również polskie reklamy telewizyjne. Powyżej jedna, w rozwinięciu kolejne dwie. Jak Wam się podobają? Która najbardziej? No i przede wszystkim - czy kupiliście już tę świetną grę?
Autor: Michał Gołębiowski
(wtorek, 4 listopada 2008, 23:49)
W zalewie wiadomości dotyczących nowych super wypasionych tytułów, w których trup ściele się gęsto (Gears of War 2, Resistance 2), skacze się radośnie z przeszkody na przeszkodę (LittleBigPlanet), pędzi na złamanie karku przez bezdroża (Pure) czy usiłuje umieścić się piłkę w bramce (Fifa 2009, Pro Evolution Soccer 2009) nie dostrzegamy faktu, że największą popularnością na świecie cieszą się małe konsole. W Japonii zapowiedziano kolejną odsłonę Harvest Moona w wersji na Nintendo DS. Bokujou Monogatari Youkoso Kaze no Bazaar e (Harvest Moon Welcome to The Wind Bazaar). Harvest Moon to spokojna gra, która przedstawia nam sielską wersje życia na wsi - zarządzamy gospodarstwem, hodujemy zwierzęta, uprawiamy warzywa, podrywamy niewiasty / facetów. Tym razem nie będzie to gra wyłącznie dla samotnika - gdy nadaży się okazja będziemy mogli pobawić się z innymi rolnikami poprzez wi-fi, jak widać na poniższych reklamach w cztery osoby. Niestety, nic nie wiadomo o grze przez internet.
Autor: Michał Gołębiowski
(wtorek, 4 listopada 2008, 23:47)
Tydzień temu Emiel narzekał na słabą promocję ze strony Microsoftu, a tymczasem w USA zaprezentowano właśnie pierwszą reklamę telewizjną Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts. Żywe kolory, ładna animacja, szybkie maszyny i sympatyczny bohater na pierwszym planie. Czego można chcieć więcej? Przenieśmy się w magiczny świat Rare.
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 4 listopada 2008, 23:40)
Reklam LittleBIGPlanet ciąg dalszy. Tym razem Sackboye zostają wysłane na głosowanie. Co prawda nie prezydenckie, ale zawsze. O co chodzi? W 2006 roku Pluton okazał się być za mały na planetę i został uznany za kawałek skały w kosmosie. Cytując za wp:
Kto będzie kolejny? Może ziemia też okaże się za mała?! Temu szaleństwu trzeba położyć kres. Precz z faszystami z miarkami z Międzynarodowej Unii Astronomicznej! Przyłączcie do Sackboyów w walce o słuszną sprawę.
|
|