toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (sobota, 1 listopada 2008, 10:51)

Mirror’s Edge to nie jedyna zachodnia gra, której przyjrzał się Hyper podczas TGS. Tomkowi udało się również zagrać w nowego, przepięknego Prince of Persia. Oprócz obejrzenia samej rozgrywki, możecie też posłuchać trochę o historii serii i ogólnych wiadomości o tym tytule. Ech, nie mogę się doczekać, kiedy też będę mógł położyć swoje łapki na tej produkcji.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (piątek, 31 października 2008, 12:36)

Jak widać, na TGS można porozmawiać też o Mirror’s Edge, a nie jakimś tam japońskich grach. W materiale powyżej w zasadzie żadne nowe informacje nie padają, oprócz ilości dostępnych broni, ale miło obejrzeć sobie materiał o tej naprawdę nietypowej grze, no i oczywiście jej zapowiedź w języku japońskim. Dodatkowo możecie zobaczyć, jak przejść pierwszy poziom. Demo tytułu już pojawiło się na PSN i Rynku, więc możecie sobie ten tytuł sprawdzić sami. Tak jak pisał już Kenner - czekamy na Wasze opinie i relacje.

PS PolyTV z Mirror’s Edge już nagrane, mam nadzieję, że niebawem się pojawi na naszych łamach.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 30 października 2008, 21:07)

tokyo_game_show

Zdaję sobie sprawę, że ostatnio przesadnie może podniecam się osiągnięciami Xboxa 360 na japońskim rynku, ale jako, że to zupełnie nowe zjawisko to warto mu się pilnie przyglądać. Tym razem Famitsu zapytało japońskich deweloperów o wrażenia po TGSie - kto wypadł najlepiej, czyje tytuły najlepiej rokują. No i tytuł wpisu zdradza wszystko - aż 26 ankietowanych powiedziało, że najlepsze wrażenie wywarła na nich konsola z USA. Dalej mamy PS3 (14), Wii (12), PSP (8) i co ciekawe, na przeciwległym biegunie DS - jedynie 6 twórców zachwyciło się prognozami związanymi z tą kieszonsolką. W temacie najlepszej gry targów na duże konsole wybór mógł być tylko jeden - Monster Hunter 3, a za nim Resident Evil 5 i The Last Remnant. Na konsolach przenośnych Dragon Quest IX zajął dopiero drugie miejsce ex-aequo z Ni no kuni, a na czele znalazł się Gyakuten Kenji - czyli pan prokurator w akcji. Za podwójne zwycięstwo Capcomu należą się oczywiście brawa.

Nie zapominajmy jednak, że to deweloperzy - oni często zwracają uwagę na inne aspekty, niż przeciętny konsument. Tak czy owak - kolejny znak został wysłany. Niech każdy go interpretuje jak chce.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (wtorek, 21 października 2008, 09:30)

Udało nam się porwać Tomka Kreczmara z Hypera prawie że z lotniska, by opowiedział Wam trochę o tegorocznych Tokyo Game Show. W wywiadzie opowiada między innymi o Hyperze, o tym czym TGS różni się od innych targów i czy warto tam pojechać.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (środa, 15 października 2008, 21:05)

tgs08

Sami już sobie dawno wybraliśmy najlepsze gry TGSu. Część z nas ma ich kilka, część nie ma żadnej - wiadomo, gdzie 2 Polaków tam 3 opinie. CESA także nie mogła się zdecydować i przyznała tytuł najlepszym grom w kategorii Future następującym tytułom:

iDOLM@STER - Namco Bandai - PSP
Gyakuten Kenji - Capcom - DS
White Knight Story - Sony - PS3
Star Ocean The Last Hope - Square Enix - Xbox 360
Final Fantasy: Dissidia - Square Enix - PSP
Dragon Quest IX - Square Enix - DS
Resident Evil 5 - Capcom - Xbox 360/PS3
Monster Hunter 3 - Capcom - Wii
428 - Sega - Wii
LittleBigPlanet - Sony - PS3
Yakuza 3 - Sega - PS3
Let’s Tap - Sega - Wii

Na pierwszy rzut oka wszystko ok, mamy przekrój przez platformy, mamy gwarantowane hity, mamy akcent zachodni, mamy coś dla otaku, ale… Chwileczkę. Czy ja mam wierzyć ludziom, którzy stawiają ponad genialne połączenie sił Studio Ghibli oraz Level 5 grę, której obsługa polega na stukaniu palcami w karton, na którym leży Wiilot? No bez jaj.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (wtorek, 14 października 2008, 21:34)

mgs4

Po zjechaniu Final Fantasy XIII oraz Tekkena 6 na kurs dwukonsolowy, wielu powtarzało, że na PS3 ostał się jedynie Metal Gear Solid 4. No to się okazuje, że niekoniecznie. Niby można było przewidzieć, że seria w końcu trafi i na 360, natomiast było na ten temat w ostatnim czasie cicho. Trochę światła na tę sprawę rzucił Yoshitaka Kaii z działu PR w Konami w trakcie jednej z wielu TGSowych konferencji:

Przyszłościowo rozważamy także wersję na Xbox 360, na którą czeka wiele osób na całym świecie.

No to skoro panowie rozważają i potrafią liczyć to pewnie im wyjdzie, że edycja na konsolę Microsoftu przysporzy im nieco grosza na firmowe konta. Pytanie więc nie “czy?” tylko “kiedy?”.

Nie ma się jednak co paścić pastwić nad Sony - Square Enix bowiem też powiedziało, że jeśli tylko “będą mogli“, to zrobią także wersję Star Ocean The Last Hope na PS3. No ale to w sumie nie ta skala, co by nie mówić, przejście MGS4 będzie symboliczne. To ostatni z wielkich.



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (wtorek, 14 października 2008, 12:40)

agito104-2_5435435438

Komuś udało się nagrać trailer Final Fantasy Agito XIII, który był prezentowany na tegorocznych targach w Tokio. Niestety jakość nie jest najwyższa, ale i tak dobrze, że coś możemy zobaczyć, bo przecież obowiązywał surowy zakaz filmowania. Szkoda, że Square Enix nie chce się chwalić swoimi grami, ale w sumie co się dziwić, skoro to po prostu fajnie wyglądający filmik z gry, na którą przyjdzie nam zaczekać, aż do wydania dużych Finali. Przy okazji osoba wrzucająca ten materiał potwierdziła, że jest to tylko pocięta wersja trailera z zeszłego roku, więc na pewno na tym filmiku nie widzimy rozgrywki z PSP, ale mimo wszystko wygląda to bardzo dobrze.

Czytaj dalej… »



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 13 października 2008, 21:26)

obrazek-31

W trakcie jednego z talk-show odbytych w trakcie TGSu na scenie spotkali się Hideo Kojima oraz Hirokazu Hamamura (Enterbrain). Całość ich wystąpienia podsumować można krótko: Japonia fatalnie przędzie i jeśli nie spojrzy na Zachód i nie zacznie się uczyć, to w rok-dwa zostanie zjedzona w całości. Zwłaszcza Kojima był tutaj ostry w swoich sądach i niespecjalnie przebierał w słowach. Kazał się swoim rodakom ocknąć i spojrzeć na rzeczywistość, z której najwidoczniej odpłynęli. Apelował jednocześnie o nie zatracenie ducha japońskości, tamtejszy smak musi pozostać, technika za to niech ruszy z kopyta. Gdyby ktoś jednak obawiał się, że ten zasłużony twórca się wycofa, to mam dobre wieści - potwierdził, że do końca życia chce tworzyć gry. Spokojnie, Hideo nam nie zabraknie. Co jednak z tym przyszłorocznym TGSem? Ano zapytany został oczywiście o następny projekt:

Obecnie się zastanawiam. [śmiech] (…) Porządne pisanie na nowy sprzęt zaczyna się przy 2-3 dziele na niego. W końcówce tego roku jesteśmy zajęci Metal Gear Online, ale na przyszłorocznym TGSie już być może będziemy mogli coś ogłosić, w sumie może nie powinienem tego mówić… [śmiech]

No to teraz Kojima pobudził wyobraźnie fanów. To co, obstawiacie coś? Dalej MGS, czy może coś nowego? Głupia sprawa, ale Konami chce, byśmy dokładnie rok przed ogłoszeniem rozpoczęli spekulacje.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (poniedziałek, 13 października 2008, 20:52)

Z cyklu dziwny jest ten świat. Rozumienie gier wyprodukowanych w innym kręgu kulturowym, np. w Japonii wiąże się z pewną znajomością i otwartością na rzeczy odmienne od tych, które widzimy za oknem. Nie mówię, że zrozumienie tego co wyżej niezbędne jest w temacie elektronicznej rozrywki, natomiast dobitnie pokazuje japońską relację producent (Sony) - klient (my wszyscy). Te panie po prostu witają gości mówiąc jedna za drugą “dzień dobry”, okazując im szacunek. A u nas? Jak pani w sklepie na nas spojrzy, to można uznać za sukces. Swoją drogą, zauważyliście czym, poza strojem różnią się czarne od białych?



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (poniedziałek, 13 października 2008, 10:33)

picture_9

Powyższa tabelka pokazuje parę ciekawych liczb i generalnie cyferkowo-procentowego porno o tegorocznym TGS, w odniesieniu do lat poprzednich. Przede wszystkim najwięcej pokazywanych gier było na DSa, bo aż 19%. Co ciekawe, drugą najliczniej reprezentowaną platformą było PC. W nieśmiertelnym pojedynku PS3 vs 360 wygrał ten drugi, który miał do zaprezentowania dwa razy więcej gier. Interesujący jest też fakt, gier na Wii było niewiele więcej niż na platformę MS. Patrząc na wzrost to Microsoftowi od momentu premiery w 2005 roku systematycznie rośnie i aktualnie można zaobserwować pięciokrotny wzrost procentowy obecności tytułów na targach. Natomiast PS3 w zasadzie stoi w miejscu. I pomyśleć, że kiedyś, w czasach PS2 mieli nawet 30% tytułów na targach…



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (poniedziałek, 13 października 2008, 03:02)

USA-MICROSOFT/XBOX

Jak donosi Kotaku przyszłość wiosennych i jesiennych aktualizacji nie jest wcale taka pewna. John Shappert powiedział dziennikarzom, że nie wie, czy firma utrzyma ten harmonogram. Jako powody została podana między innymi konieczność certyfikowania nowego interfejsu z każdą wersją sprzętową konsoli. Oczywiście Microsoft nie twierdzi, że już w ogóle nie będzie nic zmieniał, z tymże raczej nie ma co liczyć na utrzymanie poprzedniego rytmu. Możemy więc spodziewać się, że sytuacje jak w tym roku, kiedy odbędzie się tylko jena aktualizacja będą się zdarzać częściej. Mam tylko nadzieję, że zgodnie ze swoją dawną polityką Xbox 360 będzie dostawał jedną zbiorczą poprawkę raz na jakiś czas i nie będziemy aktualizować co chwila dla każdej drobnostki, jaka się urodzi w Redmond (no chyba, że chodzi o kwestie bezpieczeństwa konsoli, co jest chyba zrozumiałe).



emiel avatar
Autor: Beniamin Durski (poniedziałek, 13 października 2008, 00:33)

tokyogameshow

Jak widać chyba nie bardzo zrozumieliśmy się z Famitsu, bo magazyn pisząc o tytułach unpublished miał na myśli nie tylko nowe produkcje, ale również gry, które po prostu nie zostały oficjalnie zapowiedziane w Japonii. Oznacza to, że z 11 tytułów, których spodziewaliśmy się zobaczyć większość to gry, które bardzo dobrze są nam znane w Europie. Zresztą zobaczcie sami:

  • White Knight Chronicles (PS3)
  • Gran Turismo 5: Prologue Spec III (PS3)
  • Killzone 2 (PS3)
  • Demon’s Souls (PS3)
  • Yakuza 3 (PS3)
  • Winning Eleven 2009 (PS3)
  • Dynasty Warriors 6 Empires (PS3)
  • Metal Gear Online (PS3)
  • Quantum Theory (PS3)
  • Nobi Nobi Boy (PS3)
  • Spelunker (PS3)

Cóż na pewno nie jest to 11 nowości, ale nie ma co się oszukiwać, że nawet Sony nie jest w stanie przedstawić tylu całkowicie nowych gier na jednej imprezie. Nie ma co narzekać w końcu dostaliśmy Quantum Theory, Demon’s Souls oraz mnóstwo informacji o świetnie się zapowiadającym White Knight Chronicles. Żałuję jedynie, że zabrakło gry od Team ICO, bo na pewno jest to tytuł, na który czeka bardzo wielu posiadaczy PS3.



maciej-kurowiak avatar
Autor: Maciej Kurowiak (niedziela, 12 października 2008, 23:55)

Angielski magazyn Edge, a dokładniej jego internetowy serwis, opublikował listę 20 ich zdaniem najbardziej interesujących gier Tokyo Game Show. Zwyciężył Resident Evil 5, o którym autor tekstu pisze w następujący sposób:

Gdy grałem, miałem wrażenie jakby to był Resident Evil 4 z bardziej efektowną grafiką. I wtedy zagrałem w opcję dla dwóch graczy w co-opie. Zasada jest taka: wszystko jest lepsze z drugą osobą i ulepszony Resident Evil 4 jest lepszy we dwoje niż wszystko co ukazało się od premiery, uh, Resident Evil 4. Jeśli zwiastun może to w pewien sposób sygnalizować, fabuła będzie zupełnie bezsensowna i z całą pewnością nie będą mnie obchodzili bohaterowie. Nie sądzę też bym był zaskoczony rozwojem historii. W dodatku głosy w dubbingu brzmią okropnie - aktorzy mają dziwny akcent i brzmią nienaturalnie. Jeśli jest to zamierzone, mogę tylko westchnąć; jeśli nie, o wybaczenie będzie już znacznie trudniej. Przy całym budżecie wpakowanym w grafikę, wnoszę, że na dubbing i scenariusz nie przeznaczono więcej niż 5 tys. dolarów. Gdyby dialogi miały w sobie nieco więcej werwy… nawet bym o tym wszystkim nie wspominał. To gra zrobiona na wielki i głupi film klasy B, ale w przeciwieństwie do próbującego udawać literaturę Metal Gear Solid 4 wychodzi jej to na dobre.

Jako, że na targach Tokyo Games Show nie byliśmy, nie możemy uczciwie polemizować z autorami rankingu, gdyż ich kung-fu w każdym przypadku będzie lepsze. Poniżej znajdziecie pełne zestawienie.

resident2

Czytaj dalej… »



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (niedziela, 12 października 2008, 23:25)

Zaraz po konferencji na targach TGS, Eurogamer miał okazję porozmawiać z Johnem Schappertem z Microsoftu na temat zarzutów o kopiowanie pomysłów od konkurencji. Wraz z listopadową aktualizacją Interfejsu Głównego, użytkownicy 360 dostaną m.in. Awatary. Na pierwszy rzut oka przypominają one bardzo pomysł Nintendo z Mii, Schappert jednak jest odmiennego zdania:

Z całym szacunkiem dla Awatarów - Mii są świetnie. Nintendo stworzyło wielkie rzeczy. Awatary są jednak logicznym rozwinięciem tego, co zrobiliśmy wcześniej. Mieliśmy Tagi Gracza, ich obrazki; ja chcę pójść o krok dalej. Teraz mamy imprezy na LIVE, odpaliliśmy pierwszy sklep z filmami… Troszkę jestem zatem poirytowany.

Oczywiście Schappert nie może powiedzieć, że inspiracją dla Microsoftu było Nintendo. Dla mnie wszystko jest w porządku - to nie pierwszy raz, kiedy jakaś firma wykorzystuje pomysł innej i rozwija go. Tak ten biznes się kręci. Nie można też powiedzieć, że Microsoft jedynie kopiuje cudze dokonania. Mówi zresztą o tym sam Schappert:

Weźmy pierwszego Xboxa, który był pionierem jeśli chodzi o dysk twardy, granie na szeroką skalę, zabawę po sieci, Osiągnięcia i Tagi Gracza. To ta konsola prawdopodobnie przeniosła gry FPP do salonu, dodajmy jeszcze bezprzewodowe pady… Mógłbym tak dalej wymieniać.

Faktycznie, dysk twardy pojawił się w pierwszym Xboxie, szkoda tylko że Microsoft pozbył się go częściowo w 360. Z drugiej strony, dzięki temu każdy chętny może kupić świetną konsolę w cenie kilku gier. Ale skoro już jesteśmy przy innowacyjności, to warto nadmienić, że Microsoft chce stworzyć instytut, który pomoże - przy wykorzystaniu gier wideo - uczyć dzieci różnych przedmiotów. Games For Learning Institute (G4LI) powstanie w Nowym Jorku w New York University na Manhattanie. Ach, “za moich czasów” takich cudów nie było - aż by się chciało znowu pójść do szkoły…



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 12 października 2008, 21:10)

Wszyscy już wiemy, że na White Knight Chronicles warto czekać, a jednym z odkrytych dopiero i bardzo pociągających elementów jest tryb wieloosobowy. Na powyższej prezentacji poprowadzonej w całości po japońsku możemy zobaczyć, jak pani reprezentantka Level 5 oraz Hamamura z Enterbrain toczą jedną, wspólną walkę. Wygląda to w sumie (chyba?) jak typowy MMORPG, dodatkowo z jakąś kosmiczną liczbą komunikatów pojawiających się w lewym, górnym rogu ekranu. Troszkę mnie to martwi, ale jednocześnie wiem, że element ten pewnikiem zostanie dopracowany i chociażby możliwość wzmacniania swojej postaci w sieci, co przełoży się potem na rozgrywkę jednoosobową na pewno będzie przydatne. Pokonywanie potworów wiązało się będzie między innymi z odnajdywaniem ich słabych punktów, które niekoniecznie muszą być od razu widoczne, lecz mogą być np. schowane pod zbroją. Oby takich urozmaiceń więcej.