maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (piątek, 28 listopada 2008, 11:18)

THQ właśnie uzupełniło wczorajszą informację, o skasowaniu Destroy All Humans! Path of the Furon w wersji na PS3. Okazuje się, że gra jednak ukaże się na konsoli Sony, ale jedynie w Europie. Niestety, w związku z tym decydenci podjęli decyzję, że Furoni zaliczą niemiłą obsuwę. Pierwotnie ta pozycja miała się pojawić już w następnym tygodniu, teraz THQ wskazuje 13 lutego, jako dzień europejskiej premiery obu wydań. Amerykańscy posiadacze 360 dostaną swoją grę 2 grudnia.
Ale się porobiło… Szkoda, że problemy z wersją na PS3 pociągnęły za sobą tę na 360.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 27 listopada 2008, 20:10)

Tak właśnie 50 Cent zostaje nazwany - człowiek renesansu. Przyznaję, że na mnie ten wywiad zrobił ogromnie pozytywne wrażenie. Spodziewałem się raczej przepalonego do granic niemożliwości mózgu gadającego o miłości do broni i trzęsących się tyłków, ale okazuje się, że nie każdy amerykański gwiazdor hiphopu jest jak Snoop Dogg. Może nie ma specjalnie dużo do powiedzenia, ale wydaje się w miarę sympatycznym gościem i na promocję 50 Cent: Blood on the Sand negatywnego wpływu raczej nie będzie miał. Aha, i co ważne. Można zrozumieć co mówi, nie wydobywa mu się z ust słowotok “eloooziooomcotamcotamzróbmyjakiegośskrętayoo”.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 27 listopada 2008, 03:48)

Tego się nie spodziewałem. Premiera Destroy All Humans! Path of the Furon już za kilka dni, wydawałoby się, że wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik. Niestety THQ zadziwiło mnie informacją, że wersja na PLAYSTATION 3 została skasowana na ostatniej prostej przed metą. Powód? Problemy w trakcie prac deweloperskich - a jakżeby inaczej…
Czy to duża strata? Raczej nie, właściwie to mam wrażenie, że w redakcji tylko ja czekam na Path of the Furon z nadzieją na kilka wieczorów relaksującej zabawy w towarzystwie cynicznego ufoludka. Jednak bardzo dziwi mnie tak późne wywieszenie białej flagi. Czyżby autorzy do końca liczyli, że im się uda?



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (wtorek, 25 listopada 2008, 22:22)

Dla osób, które hip hopem szczególnie się nie interesują nazwa 50 Cent mówi niewiele. W każdym razie - jak zapewne wiecie powstaje już druga gra z nim, jako głównym bohaterem. Po odrzuceniu przez Activision, nowym wydawcą zostało THQ. No i mamy ten trailer. Gra wygląda mi na takie Gears of War 2 z hiphopowcami na bliskim wschodzie. Produkt raczej nie dla mnie, ale fani na pewno kupią kolejną grę ze swoim idolem. Ktoś z Was czeka w ogóle na 50 Cent: Blood on the Sand?



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (poniedziałek, 24 listopada 2008, 14:13)

Gdy przeczytałem, że za muzykę w Destroy All Humans! Path of the Furon odpowiedzialny będzie Gary Schyman doznałem klasycznego objawu sytuacji “wiem, że dzwonią, ale nie wiem, w którym kościele”. Szybka lektura internetu rozwiała niepewność - BioShock. To właśnie z tą grą kojarzyłem to nazwisko. Ścieżka dźwiękowa w Path of the Furon będzie zapewne bardzo daleka, od tej, która towarzyszyła nam przy zwiedzaniu Rapture (autorzy zapowiadają funkowy klimat lat 70-tych), ale może być mocnym punktem gry.



maciej-kurowiak avatar
Autor: Maciej Kurowiak (czwartek, 20 listopada 2008, 21:09)

ufc-2009-undisputed-ss1

Rzecz dotyczy MMA - mieszanych sztuk walki, sportu mało w naszym kraju znanego, ale za Atlantykiem bardzo popularnego. Zastanawiałem się jak THQ, producent gry UFC Undisputed 2009, zdobył prawa do wizerunku kilkudziesięciu zawodników organizacji UFC (Ultimate Fighting Championship). Skandal, który opisuje Yahoo Sports odsłania kulisy i pokazuje do jakich działań zdolny jest promotor jeśli bardzo zależy mu na szybkim stworzeniu i sprzedaniu gry wideo.

Tajemnice negocjacji ujawnił John Fitch, zawodnik, który zwyciężył w UFC osiem walk pod rząd, wyrównując przy tym rekord Royce’a Gracie - legendy tego sportu. Znakomita passa stała się przepustką do sierpniowej walki o mistrzostwo federacji w wadze półciężkiej z mistrzem tej kategorii - Georgem St. Pierrem. Fitch, choć przegrał, dalej zdawał się być cennym nabytkiem federacji. Zawodnik ujawnił, że został właśnie wyrzucony z UFC, a jego kontrakt rozwiązano, z pozornie tylko błahego powodu. Fitch odmówił podpisania kontraktu, który dawałby UFC pełne prawa do wykorzystywania jego wizerunku w grach przez resztę życia. Umowa, oprócz promocji w grze, nie przynosiła żadnych profitów pieniężnych.

Miałem jeszcze dwie walki w kontrakcie, ale oni zawsze dodają klauzulę mówiącą, że gdy przegrasz walkę, kontrakt może zostać rozwiązany - mówi rozżalony Fitch. - To reguła stosowana przez każdą federację, ale nigdy nie zdarza się, by używali jej z takiego powodu jak gra wideo. Dzięki grze jesteśmy promowani i dostajemy dostęp do mediów i tak powinno być. Problemem jest kontrakt na wyłączność trwający całe życie. Oznacza to, że nigdy nie będę mógł pracować przy jakiekolwiek grze wideo robionej przez firmę niezwiązaną z UFC.

Zapytany o to Dana White zasłania się w typowym dla siebie stylu mieszaniną obelg i epitetów. Twierdzi, że  kryzys ekonomiczny wymusza pewne działania, a i tak robi dla zawodników więcej niż się o tym głośno mówi. Oczywiście nie wspomina, że to przecież oni głównymi bohaterami gal organizowanych przez UFC i tracą zdrowie dając z siebie wszystko. Do kieszeni właścicieli federacji płyną miliony ze sprzedaży w systemie PPV, podczas gdy mało znani zawodnicy za walkę otrzymują zaledwie kilka tysięcy dolarów.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie w Yahoo Sports.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (czwartek, 20 listopada 2008, 12:27)
710CFF35-A809-4C90-BA5B-290D3E7DB6E3.jpg

Kryzys Bajowy zakończony! Jak to wszystko się skończyło? W zasadzie tytuł wpisu mówi wszystko. Jak donosi EDGE Activision zmieniło okładkę, THQ wycofało pozew, a świat odetchnął z ulgą.



maciej-kurowiak avatar
Autor: Maciej Kurowiak (piątek, 14 listopada 2008, 05:09)


Dana White to obecnie najważniejsza osoba w świecie mieszanych sztuk walki (MMA). Prezes amerykańskiej federacji UFC odwiedził niedawno studio THQ, by sprawdzić jak idą prace nad grą UFC 2009 Undisputed, opartej w całości na licencji UFC. W grze ujrzymy więc dokładne modele zawodników i sędziów, klatkę (czyli popularny Octagon), zapowiadającego Bruce’a Buffera. Usłyszymy nawet głosy sprawozdawców Mike’a Goldberga i Joe Rogana. Jednym zdaniem, gra ma wyglądać tak, jak widziany w telewizji show. Na filmie widać, że White zapalonym graczem raczej nie jest, a od telefonu praktycznie nie odkleja ucha. Można go oczywiście usprawiedliwić faktem, że ma na głowie organizację sobotniej gali, w której największa gwiazda federacji UFC, Randy Couture, podejmie walkę z ogromnym zapaśnikiem - Brockiem Lesnarem.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (środa, 12 listopada 2008, 22:20)

saints-row-2

O mojej całkiem pozytywnej opinii na temat Saints Row 2 możecie poczytać w pierwszych wrażeniach, a za jakiś czas zapewne także w recenzji. Szkoda, że w taki okres się ten tytuł wstrzelił, ale liczę, że w doskonałej cenie za którą można ją nabyć (149zł) znajdzie się nieco chętnych. Ba, całkiem sporo już się znalazło. Twórcy najwidoczniej byli pewni swego, bo Dan Sutton, producent z Volition, powiedział w wywiadzie dla play.tm:

Cóż, wiemy, że wiele osób było wkurzonych poprzednią częścią, bo grali w nią i potem było “kurczę, muszę czekać na następną część”, ale w SR2 zakończyliśmy wiele wątków. Myślę, że definitywnie je zakończyliśmy. Już rozpoczęliśmy pracę nad Saints Row 3 i mamy nowy kierunek, w którym chcemy iść, o którym oczywiście nie możemy jeszcze mówić.

Wygląda na to, że dobrze, że w poprzednika nie grałem. Co do trójeczki - nowy kierunek oznacza brak Tery Patrick? Mam nadzieję, że nie będzie to tak radykalna zmiana. Swoją drogą, ta sympatyczna pani w dwójce tak naprawdę się nie pojawiła. Czy jest szansa, że Volition to jeszcze naprawi?

Jeszcze tego [DLC] nie ogłosiliśmy, ale kierujemy się zdecydowanie w stronę czegoś dużego. (…) Teraz myślimy o mapach do multiplayera, nowej historii, nowych bohaterach. Rozważamy znacznie większy zakres i wiem, że dostarczymy znacznie więcej.

No proszę, czyli szansa jest! Jeśli rzeczywiście ta gra dostanie jakiś sporych rozmiarów, darmowy DLC to za cenę 149zł więcej się w roku w sandboxie nie nabawicie.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (środa, 12 listopada 2008, 12:38)

Namnożyło nam się ostatnio wizji końca świata (nie koniecznie naszego), oj namnożyło. W Fallout 3 nie mieliśmy szans zapobiec apokalipsie, lepiej poszło w Gears of War 2, choć też trudno być do końca zadowolonym, w EndWar losy Trzeciej Wojny Światowej wciąż się ważą, a Chimery w Resistance 2 są jeszcze bardziej zacięte, niż poprzednio. Jakby jeszcze tego było mało, to na swoją kolej już czekają mali kosmici z wielkimi głowami.
THQ poinformowało, że Destroy All Humans! Path of the Furon pojawi się w sprzedaży pierwszego dnia grudnia. W porównaniu z wymienionymi wcześniej tytułami ma raczej małe szanse na zaistnienie na rynku, ale ja mam do tej gry sentyment (w przeciwieństwie do Toreada…)i postaram się sprawdzić, czy jest dla niej jakaś szansa.



toread avatar
Autor: Piotr Gnyp (sobota, 8 listopada 2008, 19:55)
636AABDA-4748-4009-B248-6894FBE171F2.jpg

No i kto by się spodziewał, że THQ i ich Saint’s Row 2 tak dobrze pójdzie. Przejrzałem nasze wpisy, gdzie kpiliśmy, że w starciu z GTA ta gra nie ma szans. Okazało się, że wystarczyło odczekać, aż naród nagra się w grę Rockstar i poszuka czegoś nowego w tym stylu. W każdym razie - zgodnie z danymi firmy do sklepów na całym świecie wysłano 2 miliony kopii gry. Sporo. Oczywiście nie wszystkie muszą się od razu sprzedać, ale zakładam, że sprzedawcy nie zamawiają po to, by potem towar gnił im w magazynach.



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (czwartek, 6 listopada 2008, 14:07)

thq_logo2

THQ opublikowało swoje wyniki finansowe za ostatni kwartał i niestety nie ma dobrych wieści. W sumie wszyscy widzieli, że ostatnio nie jest dobrze w firmie, a liczby tylko to podkreślają. Sprzedaż spadła z 229.3 miliona dolarów do 164.8. Zysków także nie zanotowano, a zeszłoroczny kwartalne straty w wysokości 7 milionów zielonych to nic w porównaniu do ponad 115 w roku bieżącym. Nie jest dobrze, stąd nie dziwią ogłoszone opóźnienia tytułów, zamykanie studiów czy zwolnienia.

Jest w tym wszystkim jednak jedna dobra wiadomość - Saints Row 2 zostało wysłane do sklepów już w 2 milionach kopii. To oczywiście nie równa się takiej sprzedaży, natomiast wynik jest świetny i nawet jeśli tylko część z tego znalazła nabywców, to i tak można to uznać za sukces. Zasłużony, bo Saints Row 2, co powtarzam od pewnego czasu, to bardzo dobra gra. Recenzja wkrótce.



maciu avatar
Autor: Maciej Kowalik (czwartek, 6 listopada 2008, 10:54)

Niestety, to jeszcze nie koniec fali przekładania premier gier na przyszły rok. Tym razem skapitulowało będące w kryzysie THQ, a ofiarami tej sytuacji są Darksiders: Wrath of War i Red Faction: Guerrilla. Przy obu grach widnieje teraz metka z napisem “rok fiskalny 2010″, czyli nie ma sensu rozglądanie się za nimi wcześniej niż na początku kwietnia przyszłego roku.
Ciekawe, jaka gra spóźni się następna…



kenner avatar
Autor: Aleksander Lemlich (środa, 5 listopada 2008, 01:22)

thq

Kotaku otrzymało list, w którym Brian Farrell, szef THQ, oświadczył, iż firma zamierza zamknąć 5 wewnętrznych studiów. Miałyby to być: Helixe, Sandblast Games, Locomotive, Mass Media oraz Paradigm. Studia odpowiedzialne były za takie tytuły, jak Stuntman: Ignition, Destroy All Humans! Big Willy Unleashed! czy Destroy All Humans: Path of the Furon. Powód? Oczywiście kryzys finansowy, który dotknął chyba każdą branżę. To nie koniec jednak cięcia kosztów w THQ. Dostanie się również Juice Games (Juiced) oraz Rainbow Studios - w tych studiach będzie miała miejsce redukcja personelu. Ciekawe która firma okaże się być kolejną ofiarą kryzysu?



tapchan avatar
Autor: Jakub Tepper (piątek, 31 października 2008, 12:50)

saints-row-2

Nie stworzyłbym tego wpisu, gdyby nie wczorajsza wypowiedź Emiela, który podsumował mnie ponownie, że idę pod prąd w stosunku do reszty świata. Dlaczego? Bo stwierdziłem, że w Saints Row 2 gra mi się przyjemniej niż w GTAIV. Jak się okazuje, nie tylko mi. Jim Sterling z Destructoida sam stworzył listę 10 punktów, w których dzieło Volition jest lepsze. Nie jestem w stanie zgodzić się z każdym z nich, natomiast ogromną większość popieram. Pisze on między innymi o przyjemnym sterowaniu autami, większym wyborze broni, checkpointach w trakcie misji, multiplayerze i jeszcze o kilku innych rzeczach, wszystkie punkty oczywiście uzasadniając. I chociaż tekst napisany jest z malutkim przymrużeniem oka, to jednak pokazuje, że Saints Row 2 zabrakło tylko jednego - hype’u. Sam popełnię recenzję tej gry już wkrótce, a póki co zachęcam do zapoznania się z podlinkowanym tekstem.