|
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 1 grudnia 2008, 14:19)
![]() Cóż, przyznam, że najzwyczajniej w świecie nie rozumiem zachwytów nad Left 4 Dead, ale przyjmuję je do wiadomości i przechodzę do porządku dziennego (jak ktoś zabawi się w Mikołaja, to może nawet tę grę odpalę…). Jeśli więc zaliczacie się do grupy fanatyków tej produkcji, to spokojnie, nie zamierzam już marudzić. A nawet więcej - mam coś specjalnie dla Was.
Autor: Maciej Kaczyński
(czwartek, 20 listopada 2008, 00:07)
19 listopada 1998 roku, nikomu (no prawie) nieznana firma Valve wypuściła swój premierowy tytuł - Half-Life. Z okazji okrągłej rocznicy, firma postanowiła zrobić promocję na debiutancką produkcję. Half-Life już dziś może być wasz, za 1.2 USD. Takiej cenie naprawdę ciężko się oprzeć.
Autor: Jakub Tepper
(wtorek, 18 listopada 2008, 19:34)
![]() Na naszym forum można wyczytać dość skrajne opinie na temat Left 4 Dead z przeważającymi na rzecz tego, że gra nie jest wcale rewelacyjna i na pewno niewarta pełnej ceny. Większość Polygamistów taki osąd wydała jedynie po zagraniu w demo i wygląda na to, że nie do końca ich pogląd jest słuszny. Albo przynajmniej zgodny z częścią dużych zagranicznych serwisów, które zdążyły dzieło Valve zrecenzować. Szybki rzut oka na Metacritic pozwala stwierdzić, że średnia ocen póki co kształtuje się na rewelacyjnym poziomie 91 punktów. W zachwalaniu szczególny nacisk położony został na mistrzowsko zrealizowany tryb multiplayer, który jest w pełni satysfakcjonujący i nie pozwala oderwać się o konsoli. Recenzenci piszą, że konstrukcja gry nie jest skomplikowana, ale to właśnie doskonałe wyważenie tych prostych czynników po prostu działa.
A wiecie co w tym jest najlepsze? Chet Faliszek ujawnił, że na początku gra w ogóle miała nie mieć co-opa, tylko tryby versus. O ironio!
Autor: Piotr Gnyp
(wtorek, 18 listopada 2008, 15:44)
Im dłużej myślę o Left 4 Dead tym bardziej mi się ta gra podoba. Serio, jest w niej coś, co mnie przyciąga, pomijając już nawet zombie. Kooperacja na czterech, świetne rozwiązania ułatwiające współną rozgrywkę, demoniczny szef SI, który czyha na nasz błąd czynią tę grę coraz wartościowszą pozycją w moich oczach. Dodatkowo należy dodać naprawdę dobrze zrobione sterowanie na 360 i jako takie spolszczenie. No i przy okazji ta telewizyjna reklama… Super jest, prawda? Niestety ani Shazam, ani Midomi nie potrafiły mi zidentyfikować kawałka, który leci w tle, ale liczę, że ktoś z Was go zna i poda tytuł.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 13 listopada 2008, 00:25)
Pograliśmy dzisiaj w demo Left 4 Dead na naszych 360. Intro i zapis rozgrywki możecie znaleźć powyżej. Jest to prawie cała dostępna wersja z PS zwróćcie uwagę, że Left 4 Dead jest po polsku, o czym wcześniej nie pisaliśmy i w zasadzie chyba nikt nie informował.
Autor: Maciej Kowalik
(wtorek, 11 listopada 2008, 18:14)
![]() Wreszcie nie tylko wybrani mogą przetestować na własnej skórze najnowszą produkcję od Valve. Na ściągnięcie z Rynku Xbox LIVE czeka już ponad 1GB zombiaków, więc jeśli kręcą Was takie klimaty, to nie ociągajcie się dłużej. Zwłaszcza, że na razie demo nie zostało obłożone blokadą regionalną, a później, no cóż - może być różnie…
Autor: Wojciech Żankowski
(sobota, 8 listopada 2008, 23:28)
Co najmniej kilka wpisów poświęciliśmy na blogu tej sprawie, ostatnie i zarówno najświeższe informację dawały nadzieję, że Left4Dead ma jednak szanse trafić na konsole Sony dzięki Electronic Arts. Niestety, Chet Faliszek z Valve nie potwierdza tych doniesień, a właściwie je dementuje:
Z pewnością dla niektórych osób posiadających PS3, które się napaliły, będzie to dość mocny cios, ponieważ jak z tego wynika, Left4Dead wciąż pozostaje na wyłączność dla właścicieli PC i Xbox 360. Mnie tam zbytnio to nie przeszkadza, bo najnowsza produkcja Valve całkowicie do mnie nie przemawia i ginie przy ostatnio wydanym Dead Space.
Autor: Piotr Gnyp
(sobota, 1 listopada 2008, 11:05)
Kampanii reklamowej Left 4 Dead część dalsza. W sumie dzisiejsze święto i wczorajsze Halloween (mam nadzieję, że się udało) to idealne dni, by reklamować tę grę. Valve więc nie próżnuje i oto, przed Wami intro do gry. Nie powiem, super klimatyczne i bardzo mi się podoba. Skojarzenie z 28 dni później, a nawet bardziej z niesamowitego remake’u Świtu Żywych Trupów są jak najbardziej na miejscu.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 30 października 2008, 20:21)
Jak na razie nie za wiele widzieliśmy efektów przeznaczenia 10 milionów dolarów na kampanię Left 4 Dead. Na szczęście to się zmieniło i oto przed Wami pierwsza telewizyjna reklama tej gry. Docelowo ma być ona emitowana w rozmaitych telewizjach od 8 listopada. Jak się Wam podoba? Mną szczerze mówiąc jakoś nie wstrząsnęła, ale w sumie i na samo Left 4 Dead jakoś szczególnie nie czekam. Zresztą nie jestem w tych opiniach odosobniony. Z zombiakami wyrównam rachunki raczej dopiero przy okazji RE5.
Autor: czytelnicy
(środa, 29 października 2008, 18:21)
Od 23 października na specjalnej stronie można oglądać kolejne epizody Monster Makeover. Program realizowany jest w hollywódzkiej Cinema Makeup School, poznajemy w nim “od kuchni” proces powstawania przyszłych modeli dla postaci zombie. W programie biorą udział zawodnicy, których zadaniem jest przemienić śliczne modelki w “żyjące trupy”. Nagrodą za zwycięstwo będzie możliwość podjęcia współpracy ze studiem Spectral Motion, które pracowało m.in. przy Hellboy II: The Golden Army. Przyznaję, że niewiarygodne wrażenie robi efekt, który można osiągnąć za pomocą kredki do oczu, pudru i wacika. Dlatego powyższy filmik proponowałbym wykorzystać w celach instruktażowych, pokazując partnerce, co się może wydarzyć, kiedy zadrży ręka w czasie porannej toalety. Leonard Przy okazji warto rzucić okiem na niemiecką wersję okładki Left 4 Dead. Wiadomo, że u naszych zachodnich sąsiadów wiele rzeczy musi być ocenzurowanych, ale Electronic Arts znalazło sposób na obejście rygorystycznych zakazów. Gra będzie sprzedawana w kartonowym opakowaniu, na którym kciuk dłoni będzie widoczny, jednak po wysunięciu pudełka z grą, oczom Niemców ukaże się już oryginalna okładka. Co z oczu, to z serca?
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 27 października 2008, 10:21)
![]() Ale nie dla wszystkich. Gamestop przygotował dla swoich klientów promocję, dzięki której Ci, którzy złożą w sklepie zamówienia przedpremierowe na grę Valve, otrzymają kod, który umożliwi im ściągnięcie wersji demonstracyjnej między 6 a 11 listopada. Ciekawe, czy koniec promocji oznacza datę wypuszczenia dema dla wszystkich. Jak już zapewne wiecie, fanem zombie jestem żadnym, ale wiem, że wielu z Was czeka na tę pozycję i pewnie ma już dosyć czekania na te hordy przystojniaków…
Autor: Marcin Grzelak
(czwartek, 23 października 2008, 01:01)
Na Rynku Xbox Live pojawił się już długo wyczekiwany Portal: Still Alive - żywcem wycięta z The Orange Box wersja Portala, wzbogacona o 14 dodatkowych poziomów (wzorowanych na darmowym, flashowym odpowiedniku). Całość zajmuje 629 MB (gra wymaga oczywiście dysku twardego) i jak już informował Maciu została wyceniona na 1200 MSP - dla posiadaczy Orange Boxa cena to raczej średnio zachęcająca, ale wszyscy ciekawi tej świetnej produkcji powinni zastanowić się nad zakupem.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 13 października 2008, 12:19)
![]() Jeśli włożyliśmy już Left 4 Dead do szufladki “dla miłośników konwencji” to czas chyba przemyśleć to posunięcie. Valve najwidoczniej nie zadowoli się garstką fanatyków nieumarłych i zamierza szturmem wbić swoją grę do świadomości mas. Firma poinformowała bowiem, że na kampanię reklamową Left 4 Dead zamierza wydać 10 milionów dolarów! Dzięki temu Amerykanie mogą spodziewać się inwazji zombie na telewizje, billboardy, tramwaje, autobusy i inne eksponowane miejsca. Ciekawe, jak szybko temat podłapią politycy. Bo, o ile reklama takiego My Horse and Me 2 mogłaby być uznana za nieszkodliwą, to dłoń z obcietym jednym palcem jest zdecydowanie mniej apetyczna…
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 10 października 2008, 12:05)
![]() Edge informuje, że możemy zawęzić okienko czasowe, w którym pojawi się wersja demonstracyjna Left 4 Dead na PC i 360. Gabe Newell z Valve powiedział, że będziemy mogli je przetestować na początku listopada. Wynika z tego, że firma zdecydowała się jednak wypuścić demo jeszcze przed planowaną premierą gry. Miło, choć nie wiem, czy wyjdzie jej to na dobre. No, ale ja nie pałam zbyt wielką miłością do nieumarłych, więc ich miłośnicy nie muszą traktować moich (aczkolwiek nie tylko) wcześniejszych narzekań zbyt poważnie.
Autor: Aleksander Lemlich
(czwartek, 2 października 2008, 14:22)
W wywiadzie dla VGChartz Doug Lombardi z Valve ogłosił, iż zamówienia przedpremierowe na Left 4 Dead już teraz są o 40% większe od tych na Half-Life 2: The Orange Box. Według niego, powodem takiej sytuacji jest oferowany 10-procentowy rabat, zarówno na wersję pudełkową gry, jak i tą do ściągnięcia via Steam. Valve chyba nie do końca było świadome sukcesu, jaki osiągnie Left 4 Dead jeszcze przed premierą, teraz jednak najwyraźniej promocja gry pójdzie pełną parą. Firma ma oczywiście zamiar wypuścić wersję demo, do tego szykuje się naprawdę duża kampania reklamowa, obejmująca autobusy, budynki, billboardy, telewizję, strony internetowe… czyli właściwie Left 4 Dead będzie obecne praktycznie w każdych mediach. Cóż, może czas przeprosić się z grą? Ciekawe, skąd się bierze takie zainteresowanie tym tytułem. Wśród nas zdania odnośnie Left 4 Dead były bardzo mocno podzielone (tak, jak byłem z tych na “nie”), ale najwyraźniej fani Valve wierzą firmie na słowo. Premiera w Europie 21 listopada. A Wy, czekacie na ten tytuł?
|
|