|
Autor: Beniamin Durski
(środa, 24 września 2008, 15:18)
Cóż ostatnie informacje o tym, że Left 4 Dead trafi na PS3 mają w sobie coś z prawdy. Na pewno nie będzie ona wydana w listopadzie, ale Gabe Newell, pomimo przeciwstawiania się PS3, stwierdził w ostatnim wywiadzie dla 1UP, że:
Chwilowo jednak Newell nic nie potwierdza, bo jak mówi Valve nie ma po prostu tylu ludzi, żeby jednocześnie robić 3 różne wersje gry. Co ciekawe Electronic Arts zgłosiło się jako chętne do zrobienia portu gry na PS3, ale na razie Valve “musi ocenić skąd miałyby się pojawić zasoby na ten port”. Wszystko zatem wskazuje, że Left 4 Dead na PS3 pojawi się dopiero po ukończeniu prac nad wersjami na 360 i PC, ale to i tak lepiej, niż twierdzenie, że PS3 to konsola, na którą nie da się tworzyć gier.
Autor: Beniamin Durski
(wtorek, 23 września 2008, 11:57)
Cóż pozostaje poczekać, aż oficjalnie zostanie zapowiedziane, bo chyba nikt nie wątpi, że ta gra w końcu trafi na PS3. Pytanie tylko kiedy?
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 22 września 2008, 17:27)
Powyżej znajdziecie wywiad Geoffa Keighley z Chetem Faliszkiem z Valve. Oprócz tego, po raz pierwszy możecie przyjrzeć się drużynowej rozgrywce, w której jedna drużyna wciela się w ocalałych, a druga w ofiary zarazy. Podejrzewam, że prawdziwym hitem będzie postać Boomera - wielkiej bestii, która może zwymiotować na przeciwnika by nie tylko zanieczyścić ekran, ale i przyzwać innych nieumarłych. Czas na jakiś truizm o fanach konwencji…
Autor: Maciej Kowalik
(środa, 10 września 2008, 17:32)
![]() Gabe Newell znów zapewnił, że posiadacze Xboksów 360 i PC będą mogli zagrać w wersję demonstracyjną Left 4 Dead. Co więcej, wiadomo już, że zostanie w nim zaimplementowana również funkcjonalność online, więc testy nie powinny pozostawić żadnych niedopowiedzeń. Szkoda, że wciąż nie znamy nawet przybliżonej daty ukazania się dema.
Autor: Remigiusz Nowakowski
(wtorek, 2 września 2008, 07:59)
Chociaż większości Polygamistów Left 4 Dead nie przypadło do gustu to ja, po raz kolejny będąc w mniejszości, jestem zachwycony ostatnimi filmikami z tej pozycji. Nawet jeżeli tryb kooperacji ma być jedynie wspólnym wyżynaniem hord zombie (czymże innym jest większość gier fpp?) to widząc w jaki sposób ma się to odbywać jestem zdecydowanie za. Już dziś wiem, że mam komplet kumpli gotowych do takiej zabawy. Nie mogę się wprost doczekać kiedy zapuścimy się w mroczne korytarze oraz opuszczone ulice miasta aby za pomocą gorącego ołowiu udowodnić nieumarłym, że “mój jest ten kawałek podłogi”. Przypomnę może tylko, że na europejskie półki sklepowe gra ma trafić 21-go listopada.
Autor: Maciej Kowalik
(poniedziałek, 1 września 2008, 12:41)
![]() Kenner pisał, że Left 4 Dead spóźni się o dwa tygodnie i pojawi się w sklepach dopiero 20 listopada. Okazuje się, że nie był daleki od prawdy, ale strona Left4Dead411 otrzymała ostateczne potwierdzenie od Douga Lombardiego, że Stany dostaną swoją wersję 18 listopada, a Europa 21-go. Ma to związek z tym, że za wielką wodą nowe tytuły najczęściej pojawiają się we wtorki, a u nas w piątki (co mocno mnie denerwuje, bo jeśli sklep internetowy nie wystawi gry wcześniej, to przesyłka dociera dopiero w poniedziałek…).
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 31 sierpnia 2008, 17:31)
![]() W maju informowałem o tym, że Doug Lombardi z Valve zapewnił, że już niedługo doczekamy się dodatków do Team Fortress 2 (na 360). Kilka dni temu ponownie potwierdził on, że DLC pojawi się jeszcze w tym roku. Niestety paczka z nowymi mapami, trybami, arsenałem i innymi dobrociami nie będzie darmowa. Cena nie jest jeszcze znana, ale Valve celuje w $10. Wciąż nie wiadomo, czy posiadacze PS3 doczekają się swojego dodatku.
Autor: Maciej Kowalik
(sobota, 30 sierpnia 2008, 11:45)
![]() Valve zapewne zaplusuje u miłośników “nieumarłej” konwencji faktem, że nie zamierzają po premierze zapomnieć o swojej grze. Chet Faliszek sygnalizuje, że planowane są nowe scenariusze, bossowie i bronie (np. miotacz ognia!). Mały minus należy się firmie, za ułatwienie życia graczom konsolowym. O ile rozumiem wprowadzenie przycisku odpowiedzialnego za natychmiastowy obrót o 180 stopni, to zmniejszenie agresywności przeciwników odebrałbym jako obrazę (gdybym oczywiście odpalił Left 4 Dead, na co szanse są dość małe).
Autor: Piotr Gnyp
(piątek, 29 sierpnia 2008, 13:31)
Wrażenia polygamistów z Left 4 Dead nie były za dobre. Cóż, większości z nas tytuł nie przypadł do gustu. Mi niestety nie było dane zagrać, czy nawet zobaczyć tej produkcji, więc nadal mam nadzieję, że wspólne bieganie i eksterminowanie zombie zapewni nam dużo radości. Zwłaszcza, że jak donosi 1up gra będzie mieć swoje dedykowane serwery na LIVE. Wiem, że powinno to być standardem w płatnej usłudze Microsoftu (jak również zapisywanie save’ów na serwerach MS), no ale jednak nie jest, więc należy doceniać każdy taki gest.
Do tego firma już planuje nowe DLC do Left 4 Dead w których skład mają wchodzić nowe bronie i misje. Cóż, mam nadzieję, że na konsoli i w trybie kooperacji gra pokaże pazurki i przekona do siebie nawet tych jej niechętnych.
Autor: Beniamin Durski
(wtorek, 26 sierpnia 2008, 23:05)
Left 4 Dead nadal wzbudza w nas pewne kontrowersje, ale tap-chan podczas polygadki mówił, że to może po prostu nie jest gra dla nas, ale czemu miałbym polubić brzydkie zombiaki? Niestety Lombardi powiedział, że jedyna kooperacja w tej pozycji to tylko zabijanie we czwórkę, więc przy tej całej interesującej liście tytułów, ja sobie odpuszczam, a reszcie polecam przeczytać nasze wrażenia.
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 23:18)
Gabe Newell musiał wpaść na Polygamię i zapoznać się z naszymi mieszanymi odczuciami na temat Left 4 Dead. Bo jak inaczej wytłumaczyć przesunięcie premiery gry? Zamiast 4 listopada Left 4 Dead wyjdzie dopiero 20! Da to firmie Valve ponad 2 tygodnie na dopracowanie jej najnowszego produktu. W tym czasie na pewno wiele rzeczy jeszcze będzie mogło zostać poprawionych. Cieszymy się, że Newell wziął sobie do serca nasze uwagi. Aha, całkiem przypadkowo 20 listopada obchodzone będą 10 urodziny wydania pierwszej części Half-Life. Całkiem przypadkowo.
Autor: Beniamin Durski
(niedziela, 24 sierpnia 2008, 20:57)
Wszyscy pamiętają jak Gabe Newell, jeden z największych przeciwników PS3, mówił, że ta konsola to “strata czasu”. Z tego też powodu firma zrezygnowała z prac nad Orange Boxem, zostawiając możliwość portu na PS3 Electronic Arts. Teraz powiem Wam jak wyglądał pokaz Left 4 Dead za zamkniętymi drzwiami. Podczas krótkiej 30 minutowej prezentacji Doug Lombardi usłyszał (i to nie ode mnie), co najmniej kilkukrotnie, że “chcemy wersji na PS3″, “naprawdę potrzebna nam taka wersja” i inne podobne. Wygląda na to, że do Lombardiego przesłanie musiało dotrzeć, bo w rozmowie z CVG potwierdził, że nawet jeśli pisanie na PS3 jest trudniejsze to nie można pomijać milionów posiadaczy tej platformy. Nie oznacza to jeszcze, że Left 4 Dead trafi na PS3, ale szansę na to według Lombardiego wzrosły do 50%, przynajmniej jeśli mówimy o przyszłym roku. Szkoda tylko, że sama gra tak bardzo mnie rozczarowała.
Autor: Maciej Kowalik
(piątek, 22 sierpnia 2008, 02:17)
Wczoraj pisałem, że największym zawodem Games Convention było Fracture. Jednak dziś kilku z nas pograło w Left 4 Dead od Valve i… opinie są mocno skrajne. Pomińmy już fakt, że gra była pokazywana na PC i potrafiła zawiesić się kilka razy w trakcie jednej prezentacji. We mnie największy niesmak wzbudziła głupota rozgrywki. To naprawdę jest Serious Sam z bezmózgimi zombie atakującymi z każdej strony. Klimatu nie stwierdziłem, podobnie jak innych elementów, które mogłyby wciągnąć gracza na dłużej. Teraz oddam głos innym polygamistom i sami zobaczcie, że trudno u nas o jednomyślność.
Autor: Maciej Kowalik
(niedziela, 17 sierpnia 2008, 11:03)
![]() Mike Booth z Valve ma dobre wiadomości dla fanów mordowania zombie, którzy jednak nie są jeszcze z jakiegoś powodu przekonani do Left 4 Dead. Najprawdopodobniej dostaniemy wersję demonstracyjną tego tytułu. Niestety nie wiadomo, czy ukaże się ona jeszcze przed premierą gry…
Autor: Maciej Kaczyński
(piątek, 15 sierpnia 2008, 16:11)
Wszyscy, którzy oczekiwali z niecierpliwością premiery Bionic Commando: Rearmed na Steamie muszą czuć się teraz roczarowani. Capcom i Valve nie doszły do porozumienia (zapewne w podziale zysków) i najnowsze dzieło Grin nie pojawi się na Steamie w najlbliższej przyszłości. Nie jest oczywiście wykluczone, że za miesiąc czy dwa, w końcu obydwie strony dojdą do porozumienia, ale narazie musimy obejść się smakiem. Na szczęście, nie jest jeszcze tak najgorzej. Zawsze można poczekać do przyszłego piątku, kiedy to CD Projekt ma wydać polską edycję w Top Sellerze. Ewentualnie, zawsze istneiją inne serwisy, na których można kupić tę grę, choćby Gamersgate. Na tym ostatnim, co prawda chcą za to aż 15 euro, ale tylko do czasu, aż nie wejdziemy na serwis z IP amerykańskiego (to tylko taka wskazówka dla oszczdnych). Wtedy ujrzymy cenę 15 dolarów. Sprawdzałem, działa.
|
|