|
Autor: Beniamin Durski
(środa, 26 listopada 2008, 16:00)
W zasadzie miałem już przyjemność sprawdzić wcześniej Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts i wtedy odpowiadał mi pomysł stworzenia czegoś więcej, niż tylko czystej gry platformowej. Pełna wersja nie przekonała mnie jednak, że to był krok w dobrym kierunku.
Autor: Beniamin Durski
(poniedziałek, 24 listopada 2008, 18:52)
Każdy, kto bacznie przygląda się Polygamii zauważył zapewne, że wcale nie byłem przekonany do nowego Motorstorma. Jedynka na tyle mi się podobała, że patrząc na marnie wyglądające filmiki z dwójki nie byłem przekonany, czy Evolution Studios idzie w dobrym kierunku. W zasadzie ta cała idea nowej wyspy mnie nie przyciągała i czułem, że to może być za mało. Szczególnie, że w między czasie wyszedł świetnie wyglądający Pure. Gdy jednak otrzymałem swoją płytkę z ostateczną wersją Motorstorm: Pacific Rift praktycznie wszystko się zmieniło.
Autor: Beniamin Durski
(poniedziałek, 10 listopada 2008, 14:51)
Pamiętne E3 2005 roku zmieniło Killzone 2 nie do poznania. Jack Tretton patrząc setkom tysięcy, a może nawet milionom graczy powiedział wtedy, że „tak, to jest zdecydowanie rzeczywista rozgrywka. Wychodzi na to, że jesteśmy po prostu dobrzy w utrzymywaniu sekretów, bo devkity istnieją i są bardzo intuicyjne, więc ludzie stworzyli naprawdę niesamowite rzeczy.” Możliwe, że to właśnie jemu powinniśmy podziękować za to, jak Killzone 2 prezentuje się dzisiaj.
Autor: Jakub Tepper
(poniedziałek, 10 listopada 2008, 00:22)
![]() Każdy, kto w miarę regularnie czyta Polygamię zapewne zauważył, że grupa w składzie Emiel i ja (oraz kilku czytelników) bardzo mocno czekała na Valkyria Chronicles. Gdy nieco ponad tydzień temu, ślęcząc nad jakimiś nudnymi tłumaczeniami z zakresu mechaniki, dostałem telefon od niejakego Piotra G., w którym oznajmił mi, że ma grę Segi dla mnie ucieszyłem się ponad miarę - nareszcie! Niestety, z winy fatalnie działającej firmy kurierskiej mogłem zagrać dopiero 8 dni później - trudno się mówi. Najważniejsze, że mam pierwsze godziny za sobą.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 5 listopada 2008, 01:25)
Sprawdźcie, jakie śliczne intro ma Motorstorm: Pacific Rft. Klimatyczne, filmowe i co najlepsze - prawdopodobnie zrobione częściowo na silniku gry. Jestem pod wrażeniem.
Autor: Aleksander Lemlich
(poniedziałek, 3 listopada 2008, 10:40)
Po ponad rocznej nieobecności najsłynniejsza kobieta archeolog gier wideo powróciła do napędów konsol. Wciąż jest jeszcze za wcześnie (z przyczyn formalnych), aby określić w liczbach, czy nieobecność Lary wyszła jej na dobre, czy też nie. Na pewno Tomb Raider: Underworld jest grą ciekawą i jak każda - posiada swoje zalety i wady. Poniższy tekst stanowi właśnie krótkie zestawienie tego, co w nowej Larze jest fajne, a co nie.
Autor: XYZ
(niedziela, 2 listopada 2008, 12:26)
Jak już powszechnie wiadomo większość krajowych sklepów miała całkowicie za nic oficjalną premierę gry i dlatego też część z nas już gra w najnowszą odsłonę serii Command & Conquer. Osobiście zdecydowałem się nabyć wersję PCtową, ponieważ w moim odczuciu strategie typu RTS są całkowicie niegrywalne w przypadku pada konsolowego. Dynamizm rozgrywki, wielość jednostek (czasy serii Warcraft i niskich limitów tego, co mogliśmy zbudować już dawno zostały zapomniane), precyzja, a także szerokie pole bitwy skutecznie uniemożliwiają komfortowe granie na padzie. Pojawiły się próby przeniesienia niektórych tytułów z serii C&C (Wojny o Tyberium, Gniew Kane’a) na Xboksa 360 jednakże grania na konsoli było meczące i w zasadzie przez większość misji walczyłem ze sterowaniem zamiast z przeciwnikiem.
Autor: XYZ
(sobota, 1 listopada 2008, 21:48)
Tym razem pominę wstęp, bo i co można w tym temacie napisać? Fallout był świetny. Fallout 2 to jedna z najlepszych gier wszech czasów. A Fallout 3? Na ten tytuł czekały miliony. Do tego autorzy zafundowali wielu z nas niepotrzebne stresy, ponieważ można było przypuszczać, że Fallout 3 będzie jakąś strzelanką czy innym wynalazkiem.
Autor: Beniamin Durski
(sobota, 18 października 2008, 19:50)
Savage Moon to jeden z ultra tajnych projektów Sony, który został po raz pierwszy zaprezentowany na targach Games Convention w postaci krótkiego filmiku. Widzieliśmy na nim setki kosmitów atakujących naszą małą bazę, otoczoną mnóstwem wymyślnych wieżyczek. Wtedy obstawiałem, że będzie to gatunkowe połączenie Starship Troopers z grami z typu Tower Defence, które stały się tak bardzo popularne w Internecie. Teraz pisząc wrażenia mogę z dumą stwierdzić, że nie myliłem się.
Autor: Piotr Gnyp
(sobota, 11 października 2008, 11:11)
Udało nam się namówić Michała Mazura vel Mazziego z PSX Extreme, aby poopowiadał Wam, jak to w zasadzie jest z tym Star Wars: The Force Unleashed. Ponieważ my graliśmy jedynie w demo, postaraliśmy się o kogoś, kto ukończył pełną wersję (no i przy okazji pisał recenzję tego tytułu dla PSX Extreme). Z mojej strony chciałbym jeszcze dodać przeprosiny za przekręcenie nazwiska. Jak widać nagrywanie z gorączką może mieć i swoje słabsze strony.
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 9 października 2008, 07:45)
Dzięki uprzejmości SCEP w zeszły weekend mieliśmy okazję pobawić się nowym PSP. Oto nasze wrażenia. Przy okazji, w rozwinięciu możecie znaleźć mini sesję fotograficzną Kennera. Kto by się spodziewał, że ma takie artystowskie zapędy? Oczami duszy widzę między tymi konsolkami jakąś roznegliżowaną lafiryndę i odbieranie nagrody World Geek Photo.
Autor: XYZ
(niedziela, 5 października 2008, 18:05)
Po wielu przebojach logistycznych w dniu wczorajszym otrzymałem wreszcie długo oczekiwaną przesyłkę zawierająca najnowszą odsłonę serii Soul Calibur. Pomijając wszystkie wstępy i nudne nawiązania, które nikogo nie interesują skupię się od razu na początkowych wrażeniach wynikających z obcowania z tym tytułem. Powszechnie wiadomo, iż pierwszą rzeczą na jaką każdy z nas zwraca uwagę jest grafika. Zanim jednak mamy szansę ją obejrzeć stykamy się zazwyczaj z tzw. intrem. Seria Soul Calibur od dawna słynęła z doskonałych wprowadzeń, tym bardziej zawiodłem się oglądając to co zaprezentowała część czwarta. Intro jest marne, zupełnie brak w nim dynamiki i jest po prostu nijakie (trochę sytuację ratuje Yoda).
Autor: Piotr Gnyp
(czwartek, 2 października 2008, 19:07)
W kolejnej odsłonie PolyTV zajmujemy się jedną z najfajniejszych gier na PSN, czyli WipEout HD. Warto kupić? Czy jest to tryumfalny powrót serii? Czym się różni od wcześniejszych części? Odpowiedzi w materiale. Miłego oglądania. Kenner: Pierwszy Wipeout oczywiście nie mógł się pojawić na konsoli Dreamcast. Wybaczcie przejęzyczenie, wszystko przez Emiela - jego wzrok jest po prostu elektryzujący!
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 1 października 2008, 19:56)
Po małym teaserze czas na całość. Przed Wami nasza relacja z zabawy wersją recenzencką LittleBIGPlanet. Przy okazji chciałbym podziękować polygamistom z #e3-pl za pomoc w nagrywaniu materiału. To dzięki Wam zgrywanie rozgrywki było tak przyjemne. Miłego oglądania. PS fragment utworu z LBP o którym mowa możecie usłyszeć w najnowszej Polygadce lub tutaj.
Autor: Piotr Gnyp
(środa, 1 października 2008, 16:46)
Zanim puścimy Wam całą wersję czas na mały teaser. Prawda, że Sackboye są słodkie?
|
|