emiel avatar
TGS08: inFAMOUS
Autor: Beniamin Durski (piątek, 10 października 2008, 12:03)

infamous6

inFAMOUS za każdym razem gdy go oglądam ładnieje, choć może to wina podrasowanych obrazków. Szczerze mówiąc to troszkę brakuje mi starych, dobrych znajomych z PlayStation takich jak Sly czy Jak w zamian za to w tym wypadku dostaje łysego kolesia, który jakoś nie przypadł mi do gustu. Wiem, że obecne konsole pozwalają na naprawdę dużo, więc twórcy chcą spróbować czegoś nowego, ale ten trend do tworzenia niby dorosłych gier już mnie męczy, wolałbym pół na pół tak jak to robi Insomniac.

infamous2infamous3infamousinfamous4infamous5

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
5 komentarzy w "TGS08: inFAMOUS"
  1. # Xiem, 10 października 2008 o 12:15

    jedna z niewielu gier na jakie czekam ( na ps3 ), crackdown na sterydach ^^

  2. # Yebaka aka z3r0, 10 października 2008 o 12:23

    Daj spokój Emiel, target’em teraz są ludzie w okolicach 30 i to dla nich powstają takie gry, z czego bardzo się cieszę. Dla dzieci jest LBP a tam na pewno będzie strój i Sly i Ratcheta, plus tona innych.

    PS. Kratos też był łysy a jaki fajny. Może przekonasz się do łysych jak sam stracisz włosy ;P

  3. emiel avatar # Beniamin Durski, 10 października 2008 o 12:34

    Dlatego, że target to 30 lat to nie mogą już zrobić gier ze Sly’em czy Jakiem. Weź nie żartuj… To nie były nigdy gry dla dzieci, a niektóre ich elementy były wybitnie trudne, więc o co chodzi. Ja już mam dość ciągłego strzelania w szaroburej oprawie, męczy mnie po prostu, a jedno LBP wiosny nie czyni.

  4. abc avatar # abc, 10 października 2008 o 22:43

    Xiem napisał(a):

    jedna z niewielu gier na jakie czekam ( na ps3 ), crackdown na sterydach ^^

    Broń Boże! Kolejnej szmiry bym nie zniósł.

  5. # Xiem, 11 października 2008 o 10:53

    Kwestia gustu, mi sie osobiscie crackdown podobal, poza cienka grafika, fizyka, zerowa fabula, milo bylo zrobic mala masakre w miescie, poskakac miedzy budynkami…co kto lubi.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.