kenner avatar
Ubisoft chwali się liczbami
Autor: Aleksander Lemlich (czwartek, 29 maja 2008, 01:11)

Ubisoft podało do wiadomości łączną liczbę sprzedanych egzemplarzy swoich sztandarowych serii do maja 2008 roku. Niektóre ilości robią naprawdę wrażenie, i to niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu:

  • Rayman: 22 miliony
  • Tom Clancy’s Rainbow Six: 20 milionów
  • Tom Clancy’s Splinter Cell: 19 milionów
  • Tom Clancy’s Ghost Recon: 16 milionów
  • Driver: 14 milionów
  • Petz: 13 milionów
  • Prince of Persia: 11 milionów
  • The Settlers: 7 milionów
  • Assassin’s Creed: 6 milionów
  • Brothers in Arms: 5 milionów
  • Imagine: 4 miliony
  • Far Cry: 4 miliony
  • Red Steel: 1 milion

Powyższe liczby obejmują także platformę PC. Wielkie brawa za sprzedaż Raymana i wszystkiego z nazwiskiem Clancy w tytule - liczby naprawdę wzbudzają szacunek. Ale 6 milionów Assassin’s Creed? Ok, sam wpadłem w pułapkę Jade i poleciałem kupić grę na premierze. Moim zdaniem jednak ten tytuł kompletnie nie zasługuje na tak wielką sprzedaż, która tylko potwierdza świetny marketing Ubisoftu. Kolejnym nieporozumieniem to milion kopii Red Steel, aczkolwiek tutaj zapewne decydujący wpływ miał brak innych tytułów na premierze. No i na koniec 13 milionów Petz - wow, widać Nintendogs to było za mało.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
4 komentarze w "Ubisoft chwali się liczbami"
  1. screwball avatar # Screwball, 29 maja 2008 o 08:46

    Miło, że Settlersi się jeszcze sprzedają. Ostatnia część jest naprawde rewelacyjna.

    pozdr

  2. # gurafikku, 29 maja 2008 o 11:09

    Długo w tym zestawieniu nie zobaczymy HAZE :)

  3. # wugie, 29 maja 2008 o 12:59

    Settlers wypadają strasznie słabo. Przy tylu częściach i dodatkach te 7 mln wypada słabo.

  4. # Peterek, 29 maja 2008 o 14:11

    Szok, że Settlersi tak słabo stoją i ciekawe ile z tych 20 mln Raymanów stanowią beznadziejne Raving Rabbids.

    A dlaczego na liście nie ma Mysta ? Przecież ta seria kiedyś sprzedawała się wyśmienicie…

    Czekam na to co Ubi zrobi z Driverem.

    A poza tym to wielka szkoda, że BG&E i XIII nie dobiły nawet do miliona.

    Aaa i jeszcze zdziwiłem się, że King Kong nie sprzedał się w milionie egzemplarzy.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.