nefthegrey avatar
Wspomnień czar: Origin Systems
Autor: Tomek Wolf (czwartek, 4 września 2008, 22:11)

Ultima, Wing Commander, Privateer, Crusader. Klasyka, absolutna klasyka. Kto pamięta jeszcze Origin Systems? Pomimo, że firma już nie istnieje, a od wydania wymienionych tytułów minęły lata całe, wciąż wielu z nas do nich wraca, jeśli nawet nie w samej rozgrywce, to przynajmniej myślami. Dlatego też warto zwrócić uwagę na inicjatywę The Origin Museum, będącą wirtualnym zbiorem pamiątek po tym studiu i grach w nim stworzonych. W czym rzecz i dlaczego to tak ważne przedsięwzięcie, na blogu AntyGry napisał spory i ciekawy tekst bioforger. Warto zerknąć. A poniżej fragment z gry, którą bioforger mi przypomniał, choć w sumie przypomina mi go zawsze, kiedy widzę jego nicka, tytułu nie podam, wszak wypada go znać. I zgodzę się z bioforgerem, że niektóre gry sprzed lat nie były lepsze dlatego, że ze względów sentymentalnych tak nam się dziś wydaje. One po prostu były znacznie lepsze od tworzonych dziś metodą klonowania megahitów.

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
2 komentarze w "Wspomnień czar: Origin Systems"
  1. # RexNebular, 4 września 2008 o 22:59

    Pamiętam, że po przeczytaniu w Top Secret recenzji Wing Commandera 2 opanowała mnie obsesja przesiadki z Amigi na peceta. Było warto. Z tzw. “speech packiem” gra robiła ogromne wrażenie. A dalej Privateer, Strike Commander, który w Polsce był tak spiracony, że sto metrów po starcie samolot walił w ziemię i dopiero w wersję CD udało mi się zagrać. W międzyczasie Pacific Strike i Wings of Glory, a w końcu Wing Commander 3, jedna z pierwszych gier (obok Under a Killing Moon i może jeszcze 7th Guesta), która pokazała, że na CD można wydawać nie tylko “interaktywne filmy” i wersje gier dyskietkowych z dodanymi mówionymi dialogami. Origin to legenda.

  2. # Kac309, 4 września 2008 o 23:10

    Aaa Bioforge, Wing Commander przeciez nadal mam te gry w wersjach pudelkowcyh. Chyba wyciagne mojego przestarego pieca z piwnicy i poworce na chwile do tych gier. Lza sie w oku kreci.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.