maciu avatar
Z cyklu “mało oryginalny marketing” - Mirror’s Edge
Autor: Maciej Kowalik (niedziela, 9 listopada 2008, 13:05)

wantedposter1tr4 wantedposterscan2er0

Wirusowe kampanie reklamowe są ciekawe, pod warunkiem, że robi się coś nowego. Rozwieszanie “listów gończych” za Faith, na amerykańskich uniwersytetach trudno uznać za oryginalny pomysł. W końcu pamiętamy jeszcze akcję reklamową GTA 4, która dotarła nawet do nas. Nie mówię, że wywieszka nie będzie fajną pamiątką, ale skoro Mirror’s Edge jest mocno oryginalną grą, to lepiej pasowałaby do niej równie oryginalna promocja.

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
2 komentarze w "Z cyklu “mało oryginalny marketing” - Mirror’s Edge"
  1. # cux, 9 listopada 2008 o 13:25

    A Mirror’s Edge potrzebuje w ogole jakiegos marketingu? ;-)

  2. czezare avatar # Czezare, 9 listopada 2008 o 16:24

    Potrzebuje.Teraz wychodzi tyle potencjalnie wiekszych hitow, ze ME moze sie w nich po prostu nie odnalezc…

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.