toread avatar
Zabijanie w grach to nie grzech (przynajmniej u protestantów)
Autor: Piotr Gnyp (niedziela, 21 września 2008, 17:01)

god-kills-kitten

Na pytanie, czy zabijanie w grach to grzech odpowiedzi udzielił duchowny protestancki. Pełną treść pytania i odpowiedzi, możecie znaleźć na stronach zboru, my podamy skróconą wersję. Otóż jeżeli eksterminujemy wirtualnych przeciwników jedynie dla czystej rozrywki, w oczach Boga jesteśmy czyści i nie mamy się czego obawiać. Jeżeli jednak czynimy to z powodu bezdusznej pogardy dla ludzkiego życia i nienawiści to mamy lekko przegwizdane. Oczywiście ogromne znaczenie ma tu fakt, że tak naprawdę ci ludzie i świat gry nie istnieją i powyższą regułę można zastosować do każdej wirtualnej zabawy. Pastor zwraca też uwagę na fakt, że z powodu obsesji na punkcie gier wideo (WoW?) możemy zacząć popełniać grzech przestając zwracać swoją uwagę na bliźnich etc.
Mówcie co chcecie, ale mi się to podoba. Miło, że kościół zajął stanowisko w tej sprawie, bo dla ludzi wierzących mogło rzeczywiście stanowić to mały problem. Może nie z gatunku tych fundamentalnych, ale zawsze. Teraz znamy oficjalną protestancką wykładnię. Interesuje Was co na ten temat mają do powiedzenia katolicy i inne religie? Dajcie znać.

PS to że zabijanie na ekranie zostało Wam odpuszczone, nie oznacza, że możecie zapomnieć o kociakach!

Sprawdź również:

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
2 komentarze w "Zabijanie w grach to nie grzech (przynajmniej u protestantów)"
  1. # jurget, 22 września 2008 o 08:10

    mój ksiądz od katechezy w szkole podstawowej ciorał we wszystko jak leci, także chyba nie ma problemu ;)

  2. screwball avatar # Screwball, 22 września 2008 o 09:26

    Żart nieco w temacie:

    Spotyka się dwóch kowbojów:
    - Mam najszybszą rękę na dzikim zachodzie
    - Eee… Ja wolę kobiety

    pozdr

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.